W Polsce zbyt często wykonuje się zabieg nacięcia krocza

W Polsce nacięcie krocza jest powszechnie wykonywane podczas porodu naturalnego u 60 procent pacjentek. Jednak zabieg ten wykonuje się tylko w około 10% krajów europejskich, ponieważ współczesna medycyna uważa go za niepotrzebne okaleczenie ciała kobiety. Lekarze zalecają ten zabieg tylko w wyjątkowych okolicznościach, na przykład podczas porodu bez łożyska lub przy użyciu kleszczy.

Według nowoczesnego położnictwa wskazaniem do wykonana tego zabiegu jest m.in. pierwszy poród w późniejszym wieku, poród kleszczowy, czy sytuacja, gdy dziecko jest ułożone pośladkowo do porodu. Uzasadnionym przypadkiem jest także wykonanie zabiegu, gdy kobieta rodząca nie może przeć lub ma małą elastyczność tkanek krocza oraz pochwy. Warto zauważyć, że zabieg epizjotomii wcale nie zapobiega pęknięciom krocza. Jak wynika z badań, najpoważniejsze pęknięcia krocza, czyli te trzeciego bądź czwartego stopnia, występowały zarówno w przypadku, gdy kobieta miała wykonany zabieg, jak i bez niego.

Niestety epizjotomia może mieć wpływ na jakość życia kobiety. Miejsce, które zostało nacięte, przed długich okres jest podatne na infekcje i powoduje dolegliwości bólowe. Występują trudności przy siedzeniu, pieczenie podczas oddawania moczu, a także jego nietrzymanie. Poważnym problemem jest także występujący ból w czasie stosunku i zmniejszona satysfakcja partnera ze stosunku, wynikająca z rozluźnienia mięśni pochwy.

Co możemy zrobić, by poprawić swoją jakość życia po zabiegu?

Możemy zapobiegać infekcjom, stosując wzmożoną pielęgnację krocza, jego wietrzeniem i używaniem ręczników jednorazowych. Powinno się także unikać kąpieli w wannie. Bardzo ważne jest osuszanie okolic krocza, gdyż duża wilgotność sprzyja rozwojowi bakterii powodujących infekcje. Wskazane jest także stosowanie różnego rodzaju naparów z ziół (np.z kory dębu).

Gdy nie ma medycznych wskazań do wykonania tego zabiegu, kobieta powinna wyrazić zgodę na jego wykonanie, a jej zdanie powinno być szanowane.