Jak radzić sobie ze złością?

Bliskość, zaufanie i szacunek są najbardziej pomocne w osiągnięciu tego celu. Przygotowując ich do radzenia sobie z gniewem, to tak, jakbyś jechał obwodnicą. Czasem trzeba wybrać dłuższą drogę – nawet jeśli zabiera ona więcej czasu – żeby uniknąć korków. Wybuchy złości między rodzicami a dziećmi mogą stanowić blokadę komunikacyjną. Idąc na skróty, wymuszając na dziecku, spotykamy się z buntem i agresją. Dzieci uczą się przede wszystkim na zasadzie modelowania, więc jeśli chcemy nauczyć ich szacunku, sami przede wszystkim musimy je szanować.

Chcąc dziecko nauczyć radzenia sobie ze złością, musimy przyjrzeć się temu, w jaki sposób my sobie z nią radzimy. Nie jest wcale dobrym sposobem całkowite ukrywanie emocji. Ważne jest, by wyładowywać emocje we właściwy sposób.

Dlaczego tak ważny jest szacunek?

Jeśli kogoś nie szanujemy, łatwo jest nie dbać o jego opinię o nas, a my prawdopodobnie też nie będziemy mieć o nim dobrego zdania. Nie będziemy też zbytnio ufać tej osobie, co ogranicza naszą bliskość z nią. Ponadto brak szacunku prowadzi zazwyczaj do gorszego zachowania. Niestety w rodzinie czasem nie jest to łatwe, gdyż czujemy się swobodnie i pozwalamy sobie na więcej niż przy osobach obcych. Niestety bez zdobycia szacunku i zaufania nasze przekonywanie i argumentowanie nie przyniesie skutku. Wychowanie stanie się o wiele trudniejsze. Jeśli zdobędziemy szacunek dziecka, będziemy dla niego autorytetem, nasze prośby nie będą powodowały sprzeciwu i wybuchu złości, lecz będą uznawane za coś, co trzeba zrobić.