Jak zepsuć dzieciom konkurs

W pewnym przedszkolu ogłoszono konkurs dla dzieci z nagrodą o wartości dwudziestu złotych. Konkurs trzeba było unieważnić, a przedszkole ogłosiło, że wygrały wszystkie uczestniczące w nim dzieci. Dlaczego? Okazało się, że niektórzy rodzice kupowali lajki na Facebooku, by zapewnić swoim dzieciom wygraną.

Pomijam już fakt, że zakup tych polubień kosztował zapewne więcej niż wynosiła wartość nagrody, bo przecież nie o jej wartość chodziło. To raczej jakiś upiorny duch rywalizacji połączony z leczeniem kompleksów. I takie przedziwne myślenie, że to po to, by uszczęśliwić wygraną swoje dziecko. Cóż z tego, że kosztem innych i ucząc je przy tym oszukiwania? Przerażające.

Nie jest to wcale przypadek odosobniony ani bardzo nowy. Obserwowałem to też i w przedszkolu Benia. A to rodzice przygotowali sami prace na konkurs plastyczny o Warszawie – takie, po których od razu widać było, że kilkuletnie dziecko nie byłoby w stanie ich wykonać, a to dzielne mamy same ozdobiły pierniki na świąteczny konkurs piernikowy.

I te dzieci, które przygotowały prace samodzielnie czuły, że mają do czynienia z oszustem, i te, których rodzice tego oszusta się dopuścili, też miały popsutą zabawę. Bo przecież nie miały okazji same wykonać zadania, zmierzyć się z wyzwaniem. Dorośli naiwnie zakładają, że dzieci “nie wyłapią”, ale one są mądre i wyczuwają intuicyjnie, że coś jest nie tak.

Nie róbcie prac konkursowych za swoje dzieci. Pozwólcie im wziąć udział w konkursie, wykonać prace samodzielnie – lepiej lub gorzej. Uczcie je uczciwego wygrywania, ale i uczciwego przegrywania w rywalizacji.

Photo by Sharon McCutcheon from Pexels
10 sprawdzonych sposobów, jak wspomóc dziecko w nauce programowania - pobierz darmowy ebook

POLECAMY