• Kategoria: Polecamy
  • Data:

Zadbajmy o kondycję i samopoczucie osób starszych

Wpis reklamowyŚwięta tuż, tuż. Takie dziwne święta. Towarzyszy im często lęk o bliskich, smutek – bo za sprawą ograniczeń nie możemy się spotkać tak licznie, jak by się chciało. Bardzo dziwne święta.

Ale – tu dobra wiadomość dla chrześcijan – Pan Jezus i tak przyjdzie. W sumie to nie tylko dla chrześcijan, ale nie chciałbym tym, którzy tej wiary nie podzielają, niczego narzucać, również w Boże Narodzenie.

Te święta będą więc pewnie dziwnie, będzie nam tęskno za bliskimi, którzy nie wrócą do domów, np. z Wielkiej Brytanii, za tymi, których nie odwiedzimy, bo mieszkają daleko albo choćby dlatego, że nie chcemy ich narażać. Paradoksalnie w czasie pandemii przejawem miłości i darem okazuje się często to właśnie, że bliskich nie odwiedzimy.

Pani Barbara Tukendorf (68 lat) ćwiczy w KlubAktywnych.pl

Czas pandemii sprawił, że coraz bardziej zamykamy się w domach. Zamknięte są dzieci, bo tak nakazał rząd – lekcje mają w domu, nie wolno im wychodzić do godziny szesnastej, a przecież później to już ciemno na zewnątrz. Osoby chore przewlekle, jak na przykład ja jako diabetyk, ograniczają wyjścia do niezbędnego minimum.

W domu utknęli też ludzie starsi. Wyznaczono im godziny na robienie zakupów, wszędzie powtarza im się, by zostali w domach. Są wyjątkowo narażeni na zakażenie i ciężki przebieg choroby. Żyją w lęku o siebie, ale i o swoje dzieci i wnuki. W osamotnieniu.

Dlatego warto, jeśli mamy taką możliwość, zadbać o aktywność osób starszych w naszych rodzinach. Miałem okazję obserwować w swoim otoczeniu, jakie czyni to cuda.

Pan Eryk Mroczek ma 84 lata, a do ćwiczeń namówił go syn – lekarz.

Kiedyś było to trudne. Najpierw w ogóle nie było internetu, potem, gdy już się pojawił, ludzie starsi raczej z niego nie korzystali. Obecnie na szczęście to się zmieniło i – co widać nawet w mediach społecznościowych – coraz częściej nasze babcie i nasi dziadkowie hulają w sieci nawet sprawniej niż młodzi. To otwiera nowe możliwości.

Jedną z nich jest Klub Aktywnych. Umożliwia on dostęp bez ograniczeń do ćwiczeń pod okiem trenera, kontaktu z rówieśnikami i konsultacji medycznych. W ten sposób możemy zadbać o zdrowie i kondycję naszych bliskich oraz ich lepsze samopoczucie, a przy okazji umożliwiamy im poznawanie nowych znajomych. Mnie urzekły na przykład poranne spotkania na rozruch fizyczny przy czytaniu wierszy i kalamburach.

Wydaje mi się, że to jest fajny pomysł. Oczywiście możemy podarować taki abonament (a nie jest drogi, tyle kosztuje nas miesięcznie dostęp do Netflixa) jako prezent na Boże Narodzenie, jeśli się spóźniliśmy z zakupem czy wysyłką tradycyjnego, ale przede wszystkim warto to rozważyć niezależnie od świąt – po prostu jako przejaw naszej troski.

Więcej informacji o Klubie Aktywnych znajdziesz tutaj


Tekst powstał we współpracy z KlubAktywnych.pl
Zdjęcie główne: Nicole Michalou z Pexels
Pozostałe ilustracje pochodzą od partnera
Pani Wiesława ma 72 lata i uważa, że każdy da sobie radę z internetem
10 sprawdzonych sposobów, jak wspomóc dziecko w nauce programowania - pobierz darmowy ebook

POLECAMY