Koronapedofile i nie tylko

Jakiś czas temu, tak na początku całego zamieszania z koronawirusem w Polsce, policja zamieściła w mediach społecznościowych zabawny post, apelując do przestępców, by wstrzymali się w tym trudnym okresie od swoich działań. Cóż, jasne było, że nie posłuchają.

Żarty żartami, ale sytuacja tak naprawdę zabawna nie jest. Przestępcy, co było do przewidzenia, wykorzystują każdą nadarzającą się okazję – również pandemię koronawirusa. Ostrzega przed tym oficjalnie w swoim raporcie Europol, czyli europejska instytucja, w ramach której współpracują ze sobą policje wszystkich krajów Unii Europejskiej.

Z jednej strony oprócz dotychczasowych oszustw popularną metodą “na wnuczka” pojawiły się związane z koronawirusem. Przestępcy podszywają się na przykład pod lekarzy, namawiając seniorów do zakupu rzekomych testów lub leków przeciwko chorobie, której wszyscy się teraz tak boją. Często też podszywają się pod lekarzy czy ratowników, by dostać się do mieszkania i dokonać kradzieży.

Z drugiej zaś strony – przestępcy coraz aktywniej na różne sposoby dokonują przestępstw w świecie wirtualnym, wykorzystując to, że w czasie kwarantanny znacznie więcej czasu spędzamy online.

Pojawiają się próby phishingu, czyli podszywania się pod rozmaite instytucje w celu wyłudzenia danych, w tym loginów i haseł, przesyłanie zainfekowanych plików, sprzedaży rozmaitych podróbek, naciągania, itp.

Warto jednak pamiętać, że kwarantanna to czas, gdy dzieci nie chodzą do szkoły i jeszcze więcej niż zwykle czasu spędzają online. Mogą stać się zarówno ofiarami jak i – o czym niechętnie myślimy – sprawcami cyberprzestępstw.

Zacznijmy od tej drugiej kategorii. Dzieci, nuda i dużo czasu w sieci to na ogół źródło problemów. Te dotyczą na ogół różnych form cyberprzemocy. Połowa polskich nastolatków przyznaje w badaniach, że doświadczyła różnych form przemocy w sieci. A jest to przecież przede wszystkim przemoc rówieśnicza, więc dzieciaki nie tylko padają jej ofiarą, ale też są jej sprawcami.

Raport Europolu zwraca uwagę na wzmożoną aktywność pedofilów w sieci w czasie kwarantanny. Pedofile idą tam, gdzie są dzieci, a te spędzają teraz w internecie dużo czasu. Sprawcy pojawiają się więc w popularnych wśród młodych ludzi serwisach społecznościowych, np. na Tik Toku, o którym dopiero co pisałem, ale też np. w grach.

TikTok to nie tylko #coronaviruschallenge

Zdecydowana większość popularnych wśród młodych ludzi gier, w tym na przykład bardzo lubiany Fortnite, umożliwia prowadzenie rozgrywki online razem z innymi graczami. W trakcie tej rozgrywki gracze mogą porozumiewać się między sobą. Dla ludzi o złych intencjach może być to dobry sposób na nawiązanie kontaktu z dzieckiem, choćby dlatego, że komunikacja w grach nie jest rejestrowana, a poza tym sama gra jest już dobrym punktem zaczepienia do rozpoczęcia rozmowy.

Dlatego my, dorośli, na co dzień, ale w tym trudnym czasie szczególnie, powinniśmy zwracać uwagę na to, co robią nasze dzieci w internecie, rozmawiać z nimi i uczyć je zasad bezpieczeństwa.


Partnerem cyklu #MądryInternet jest XIAOMI
10 sprawdzonych sposobów, jak wspomóc dziecko w nauce programowania - pobierz darmowy ebook

POLECAMY