Szacunek nie tylko dla starszych

Jedną z największych bzdur powtarzanych z pokolenia na pokolenie jest twierdzenie, że starszym należy się szacunek tylko z tego powodu, że są starsi. Wierutna bzdura. Nie jest niczyją zasługą, że jest od kogoś starszy, ani winą, że jest młodszy.

Wiecie komu należy się szacunek? Wszystkim. Wszystkim bez względu na wiek, płeć, pochodzenie, wykształcenie, kolor skóry, poglądy, dokonania, sukcesy, porażki. Szacunek należy się i osiemdziesięciolatkowi, i jednodniowemu noworodkowi.

Chcę wierzyć, że większość z nas to wie. Ja to wiem, a jednak zdarzało mi się robić rzeczy będące oznaką braku tego szacunku. Nie miałam takiej intencji. Po prostu powielałam utarte zachowania.

Umówiłam się z klientem na wybiegu dla psów na spacer zapoznawczy. Jego pies miał spędzić u mnie tydzień, a my mieliśmy sprawdzić, czy nasze psy się polubią. Byli ze mną moi synowie oraz koleżanka, on przyszedł ze swoimi synami. Przywitałam się z nim, przedstawiłam, przedstawiłam również koleżankę, a zarówno jego synów jak i moich pominęłam. Dotarło do mnie to już po spotkaniu i byłam na siebie o to bardzo zła.

Ci chłopcy również zostawiali pod moja opieką ich ukochanego psa. Mieli prawo mnie poznać, zadawać pytania. Moi synowie mieli spędzić tydzień z tym psem, a więc jak najbardziej powinni zostać przedstawieni. Do dzisiaj czuję dyskomfort z powodu tamtej sytuacji.

Wyciągam jednak wnioski. Gdy u nowego klienta drzwi otworzyły mi dwie małe dziewczynki od razu przedstawiłam się i powiedziałam, po co przyszłam. Gdy klienci przychodzą do mnie, przedstawiam swoich synów, a synom przedstawiam osobę, która przyszła.

Musimy się tego nauczyć – okazywania dzieciom szacunku poprzez takie drobne gesty, przez traktowanie ich poważnie. Ile razy byłam świadkiem, że ktoś wepchnął się dziecku w kolejkę w sklepie albo ekspedientka na dziecko nawarczała. Mój mąż jakiś czas temu zwrócił uwagę sprzedawcy, że jakim prawem tak źle traktuje klienta, bo dla tego sprzedawcy to nie był pełnoprawny klient, a dziecko.

Mamy rok 2019, a wciąż trzeba cytować za Korczakiem “nie ma dzieci, są ludzie”. Wciąż budzi w nas sprzeciw traktowanie dzieci na równi ze sobą. To nawet nie do końca nasza wina. Gdy byliśmy dziećmi, nie traktowano nas poważnie. Wyjście poza te utarte schematy jest ciężkie.

Dlatego ważne jest, byśmy odrzucili głęboko zakorzenione myślenie, że komukolwiek należy się szacunek tylko z powodu daty urodzenia. Tylko w ten sposób dziecko przestanie być w tej piramidzie szacunku na samym dole, bo wszyscy zasługujemy, by być na jej szczycie.

10 sprawdzonych sposobów, jak wspomóc dziecko w nauce programowania - pobierz darmowy ebook

POLECAMY