Co z tą patointeligencją?

Mądry InternetObejrzałem z ciekawości filmik na YouTube, którym zachwycił się niemal cały polski internet, czyli teledysk do utworu #patointeligencja nagrany przez niejakiego Matę, prywatnie syna sławnego profesora prawa.

Od kilku dni czytam w sieci, nawet na stronach głównych wielkich portali, zachwyty, że to genialne dzieło, że objawił się nam bard, głos młodego pokolenia ze wstrząsającym przekazem, który my, dorośli, my, rodzice, musimy koniecznie usłyszeć i wziąć sobie do serca. Jako blogujący rodzic nie mogłem przecież zignorować takiego wyzwania.

Obejrzałem zatem owo dzieło i posłuchałem go. Nie będę krytykować warstwy muzycznej, bo nie jestem fanem hip-hopu, nie moja to bajka, ale jako domorosły producent muzyczny przyznaję, że brzmi to nawet nieźle. Nie dostrzegam muzycznie w tym niczego odkrywczego, niczego, czego bym wcześniej nie słyszał, ale przecież nie wszystko musi być odkrywaniem nowych styli, nowych brzmień. Jest ok.

W warstwie tekstowej i wizualnej zobaczyłem grzecznego chłopca w trakcie mutacji, który wyciągnął koszulę ze spodni, potargał włosy i na tle budynku renomowanego warszawskiego liceum w wulgarny sposób próbuje epatować świat opowieścią o tym, jaki to on i jego koledzy z klasy są zdemoralizowani. Biorą narkotyki, piją alkohol, uprawiają przygodny seks i w ogóle, o zgrozo!, nie wykazują wdzięczności wobec swoich rodziców i ich pokolenia. Cóż za odkrycie i nowość. Ludzkość nie ćwiczy tego scenariusza pokoleniowego buntu od pokoleń, prawda?

Wszystkich, którzy na podstawie tego utworu chcieliby opisywać współczesną młodzież, uspokoję: Nie, to nie jest obraz dzisiejszej młodzieży. Co nie znaczy oczywiście, że takich zjawisk nie ma. Są. Pomijając jednak fakt, że nie wszyscy są dziećmi maklerów i prawników, to i nie każde dziecko prawniczki z maklerem naprawdę bierze narkotyki i uprawia z koleżanką seks oralny w toalecie dla niepełnosprawnych w popularnym centrum handlowym.

To, że młodzi ludzie krzyczą, często przerysowują, zwłaszcza w opisie swoich doświadczeń seksualnych i z używkami, nie jest niczym odkrywczym. To, że buntują się przeciwko swoim rodzicom, niezależnie zresztą od ich pozycji społecznej czy sytuacji majątkowej, to też żadna nowość.

Nie jest też żadnym odkryciem, że wielu rodziców tak bardzo poświęca się karierze, zarabianiu pieniędzy, że brakuje im czasu i uwagi dla dorastających dzieci. To też żadna nowość. Oczywistą oczywistością jest to, że ten brak czasu i brak uwagi rodzi problemy, sprzyjając podejmowaniu przez młodych zachowań ryzykownych. Apele o ten czas i o tę uwagę są zawsze na czasie.

W momencie, gdy piszę ten tekst, klip Maty ma na YouTube ponad cztery miliony wyświetleń. Napisały o nim już chyba wszystkie media, pojawił się nawet w głównym wydaniu Wiadomości w telewizji publicznej. Moja intuicja i znajomość mechanizmów funkcjonowania internetu podpowiadają mi jednak, że może kryć się za tym nie tyle wstrzelenie się w rolę głosu pokolenia, co sprawne działanie specjalistów od wizerunku i marketingu internetowego. Zalecałbym sporą ostrożność.

Ale posłuchać nie zaszkodzi, bo brzmi – jak pisałem – nieźle.

Jakub Śpiewak
Obserwuj

Latest posts by Jakub Śpiewak (see all)

POLECAMY

Przekaż 1% podatku na Fundację LexNostra - pomóż nam bronić pokrzywdzonych