Wakacje od dzieci

Wakacje od dzieci

Wakacje to czas odpoczynku. Przynajmniej teoretycznie powinno tak być. Dla wielu rodziców jednak ten czas wcale nie wiąże się z odpoczywaniem, ale ze zwiększonym wysiłkiem, nawet jeśli wzięli urlop.

W naszym domu zakończenie roku szkolnego było szczególne. O ile Fabian, czyli Młodszy Starszy, po prostu przechodził z klasy IV do V, to Benio kończył swoją przygodę przedszkolną, mając przed sobą otwarcie nowego rozdziału, czyli pójście do pierwszej klasy.

Dla nas jako rodziców początek wakacji oznacza czasową rewolucję w naszym życiu. W ciągu roku szkolnego miało ono swój ustalony rytm – rano wyprawienie Młodszego Starszego do szkoły, odprowadzenie Młodszego Młodszego do przedszkola, po południu powrót Fabiana, odebranie Benia, obiad i tak dalej. Ale między tym był czas, gdy zostawaliśmy w domu sami, mogliśmy popracować, a czasem, gdy zadań zawodowych było mniej, spędzić trochę czasu ze sobą – w dwójkę. Na dwa miesiące ta konstrukcja legła w gruzach.

Na szczęście stęsknieni Babcia i Dziadek postanowili zabrać wnuki do siebie i spędzić z nimi miesiąc wakacji.

Żeby było jasne – uwielbiam spędzać czas z naszymi dziećmi, a kiedy nie ma ich w domu, tęsknię za nimi. Nie mogę doczekać się ich powrotu i sierpnia, który spędzimy razem. Jednocześnie jednak cieszę się z tego czasu bez nich.

Rodzice bowiem potrzebują wakacji od dzieci.

Wiadomo, że kochamy swoje dzieci, rodzice na ogół tak mają. Nie oszukujmy się jednak – bycie rodzicem to jest praca na wiele etatów. Większość energii i uwagi rodzica skupia się na dzieciach, odpowiedzialności za nie, opiece nad nimi. Gdy jesteś z nimi, masz oczy dookoła głowy, zajmujesz się, w ten czy inny sposób, opieką, a kiedy nie ma ich obok – martwisz się o nie, zastanawiasz się, rozważasz różne sprawy, i te bieżące, codzienne, i długofalowe. Jesteś rodzicem praktycznie nieustannie.

I czasem od tego trzeba po prostu odpocząć, tak jak odpoczywamy od pracy zawodowej. To wcale nie jest proste.

Ot, chociażby: chłopcy pojechali do Babci i Dziadka, a ja wciąż zdalnie czuwałem nad tym, jak korzystają z telefonów. Dopiero rozmowa z ich Dziadkiem, a moim Teściem, to zmieniła. Są pod jego opieką, on nad nimi czuwa. Mądrze poradził mi, żebym odpuścił i mu zaufał.

Wakacje od dzieci mogą oznaczać wspólny wyjazd rodziców bez dzieci, ale równie dobrze – czas spędzony bez nich w domu. Moim zdaniem ten czas jest bardzo istotny. Z jednej strony bowiem daje możliwość odpoczynku, z drugiej – co istotniejsze – pobycia w dwójkę.

Nie jesteśmy tylko mamą i tatą. Jesteśmy też, i to nawet ważniejsze, mężem i żoną. Na codzień rola mamy i taty często jednak tak nas absorbuje, że na bycie mężem i żoną może zabraknąć czasu i siły, a to jest dla małżeństwa bardzo niebezpieczne.

Spędzamy czas, oczywiście pomijając pracę zawodową, od której w naszym przypadku nie ma wakacji, na oglądaniu RAZEM ulubionych seriali (najpierw czwarty sezon Lucyfera, potem siódmy sezon Suits, teraz serial Żona Idealna), na gadaniu, snuciu planów, wspólnych wyjściach, na drinku lub winie wieczorem. Cieszymy się sobą i czasem, który możemy spędzić razem. Odnajdujemy na nowo tematy do rozmowy inne niż te, które dotyczą dzieci. Przypominamy sobie, jak fascynujący dla siebie jesteśmy.

Nie jest łatwo odpoczywać od dzieci. Nawet kiedy ich nie ma, myśli same ku nim się kierują. Ale moim zdaniem jest to potrzebne i warto tego się nauczyć. Dzieciom spędzenie części wakacji bez rodziców też dobrze zrobi, ale przede wszystkim dobrze zrobi rodzicom, a właściwie – mężowi i żonie.

Obserwuj

Jakub Śpiewak

Mąż, tata dwóch chłopców - Fabiana i Benia oraz dwójki dorosłych dzieci. Autor tekstów, grafik, fotograf i opiekun techniczny Mądrych Rodziców. Bloger znany jako Spesalvi. Prywatnie bawi się muzyką i fotografią, fan Mike'a Oldfielda i Sabatonu.
Jakub Śpiewak
Obserwuj

Latest posts by Jakub Śpiewak (see all)

POLECAMY