Rozwój dziecka. 46 największych mitów

Książka „Rozwój dziecka. 46 największych mitów” zaczyna się w sposób, który od razu wzbudził mojąWpis reklamowy sympatię. Autorzy zaczynają od przekazania rodzicom dobrej wieści – wiesz więcej niż Ci się wydaje.

Rodzice rzadko kiedy w to wierzą, bo w zasadzie przez cały okres trwania ciąży i jeszcze długi czas po narodzeniu dziecka są bombardowani „złotymi radami”. Rodzice, w szczególności pierwszego dziecka, nie mają śmiałości myśleć, że wiedzą lepiej niż ciocia Grażyna, która przecież piątkę dzieci wychowała. Tymczasem ciocia Grażyna może się mylić, bo tak, jak ją uraczono mitami na temat wychowania dzieci, tak ona przekazuje je dalej.

„46 największych mitów” wyjaśnia nam, że wiara w te mity nie jest niczyją winą. W sposób naukowy objaśnia mechanizm, który sprawia, że ludzie wierzą w to, że szczepionki powodują autyzm, a chodzik pomaga w nauce chodzenia. Dla mnie siłą książki są przede wszystkim dowody naukowe, jakimi operują autorzy. Co więcej, autorzy namawiają do sceptycyzmu (ale nie cynizmu), bo to właśnie sceptyczne podejście do wszelkich „prawd” sprawia, że wiemy coraz więcej, bo coraz więcej udowadniamy naukowo.

Ta książka niewątpliwie pomoże nam w wychowaniu dziecka. Podniesie na duchu tych rodziców, którzy czuli, że chcieliby postępować w swoim rodzicielstwie inaczej, ale przecież mama i babcia inaczej robiły, więc głupio buntować się przeciwko tym zasadom. Gdy mamy w ręku broń, jaką są fakty i dowody naukowe, łatwiej przychodzi nam postępować w zgodzie z własnym sumieniem i swoją wizją rodzicielstwa.

W pierwszym kontakcie z tą pozycją, spodziewałam się książki z zabawnymi mitami w stylu, nie noś korali w ciąży, bo dziecko owinie się pępowiną. Tymczasem dostałam pigułę wiedzy o rozwoju dzieci. W książce obalane są takie mity jak: telepatia bliźniaków, objawy dysleksji, bunt dwulatka, samolubni jedynacy i wiele innych.

Odkryłam niedawno, przy okazji czytania innej książki, że lubię podręczniki wychowawcze, ale wierzę tylko w te, w których przedstawione metody wychowawcze oraz wiedza nad rozwojem dziecka, poparte są twardymi danymi wynikającymi z badań naukowych. Mam jednak też w sobie tę dozę sceptycyzmu, o którą prosili autorzy i wiem, że wraz z rozwojem nauki, za jakiś czas możemy dojść do innych wniosków. Póki co bazuję na tym, co mamy.

W tej książce nikt nam nie mówi, jak mamy wychowywać swoje dzieci. Autorzy obalają mity, a co my z tą wiedzą zrobimy, to już nasza sprawa.

Wszystkim, których interesuje rozwój dziecka, chcą być jeszcze lepszymi rodzicami polecam „Rozwój dziecka. 46 największych mitów”. Ja po jej przeczytaniu czuję się bogatsza w wiedzę.

Książkę kupisz >TUTAJ<

Wpis powstał we współpracy z wydawnictwem PWN.
Obserwuj

Magdalena Śpiewak

Szefowa at Mądrzy Rodzice
Mama dwóch chłopców - Benia i Fabiana, żona jednego męża - Jakuba. Wszechwładna szefowa Mądrych Rodziców, a zarazem autorka tekstów, opiekunka naszego Instagrama i Faceboooka. Blogerka znana jako Dziewczyna z obrazka. Kocha jednorożce, uwielbia tatuaże.
Obserwuj

Latest posts by Magdalena Śpiewak (see all)

POLECAMY