• Kategoria: Żyjemy
  • Data:

10 lat

Równe 10 lat temu urodził się mój pierwszy syn. 10 lat temu zostałam matką. Dostałam od życia nową rolę.

Miałam 20 lat i ani trochę nie byłam na to gotowa. Chciałam jednak sobie poradzić. Miałam w sobie odpowiednią dawkę siły, determinacji i miłości. Miłości do tego małego człowieka, który miał zmienić moje życie na zawsze. Nigdy wcześniej nie przypuszczałam, że można aż tak kochać.

Pamiętam, jak się urodził. Po szybkim, prostym porodzie położna położyła mi go na brzuchu. Do dziś, gdy się skupię, jestem w stanie poczuć ten ciężar. Bałam się go dotknąć, nie wiedziałam, czy mogę, a gdy w końcu zdecydowałam się to zrobić, musnęłam go tylko palcami, zanim położna go zabrała. Czekałam z niecierpliwością, aż mi go odda. Wtedy jeszcze nie wiedziałam, że niedługo z ulgą będę przyjmować propozycje ponoszenia go za mnie.

Ten mały chłopczyk dziś obraziłby się za nazwanie go chłopczykiem. Dziś kończy 10 lat, ma prawie 140 cm wzrostu, kończy czwartą klasę. 10 lat temu, urodził się w dniu zakończenia roku szkolnego. Dziś poszedł na własne.

Nikt nie wystawia mojej cierpliwości na tyle prób co on. Nikt nie potrafi mnie wyprowadzić tak z równowagi. Nikt inny nie doprowadza mnie do takiego szału. Nikt inny nie sprawia, że rozkładam ręce z bezradności. Nikt inny nie kochał mnie tak długo. Nikt inny nie kocha mnie tak bezwarunkowo. Nikt inny tak za mną nie tęskni, gdy mnie nie ma. Nikt inny nie zmienił mojego życia tak bardzo jak on.

A wszystko to pomimo tego, że nieraz nawaliłam jako mama. Odburknęłam, machnęłam ręką, wkurzyłam się bez sensu. On to wszystko wybacza, z dziecięcą ufnością i miłością. Wie, że mimo moich niedoskonałości kocham go z całego serca.

Patrzenie jak rośnie, jak dorasta, towarzyszenie mu w tym – to najciekawsza przygoda jaka w życiu mi się przytrafiła. To przygoda trudna, pełna pułapek, ale także radości i śmiechu. Wychowywanie tego chłopca to nieustająca lekcja i wyzwanie. Trudna lekcja doprowadzająca do łez.

10 lat temu przeżyłam najszczęśliwszy dzień w moim życiu – na świat przyszedł Fabian. 10 lat temu zyskałam najciekawsza rolę w moim życiu – zostałam mamą.

Obserwuj

Magdalena Śpiewak

Szefowa at Mądrzy Rodzice
Mama dwóch chłopców - Benia i Fabiana, żona jednego męża - Jakuba. Wszechwładna szefowa Mądrych Rodziców, a zarazem autorka tekstów, opiekunka naszego Instagrama i Faceboooka. Blogerka znana jako Dziewczyna z obrazka. Kocha jednorożce, uwielbia tatuaże.
Obserwuj

Latest posts by Magdalena Śpiewak (see all)

POLECAMY