„Dogman” – najzabawniejszy komiks Twojego dziecka

Mój starszy syn nigdy nie lubił czytać. Docenił samą umiejętność, bo przydaje mu się w grach na konsoli, ale czytanie książek nie sprawiało mu przyjemności. Wszystko zmieniły komiksy.

Komiksy pochłania hurtowo, w takim tempie, że nie nadążam z ich kupowaniem. Dlatego, gdy Wydawnictwo Jaguar zaproponowało nam pierwsze dwa tomy „Dogmana”, nowego komiksu twórców Kapitana Majtasa, przyjęłam je bez zastanowienia.

Oczywiście oba tomy zostały pochłonięte od razu przez syna. Teraz juz czeka na kolejne tomy.

Komiks opowiada o tytułowym Dogmanie, czyli policjancie o ciele człowieka z głową, a – co za tym idzie – również umysłem psa. Książka podzielona jest na kilka niezależnych od siebie opowiadań. W każdym jednak występuje Dogman, jego przeciwnik Kot Pet oraz Szef i jego nowa kanapa. Ta kanapa zawsze jest nowa.

Największym plusem komiksu jest to, że jest całkowicie pozbawiony walorów edukacyjnych. Jest czystą rozrywką. Czymś lekkim do oderwania się po ciężkim dniu w szkole. Autorzy książek i komiksów, a także rodzice odczuwają ogromną presję na to, by wszystko co czytają dzieci, czym się bawią, było edukacyjne i rozwijające. Autor Dogmana zdecydowanie odrzucił ten schemat i zrobił komiks pełen cudownego humoru. Moje dziecko w głos śmiało się podczas czytania. Zresztą nie tylko dziecko, ja także płakałam ze śmiechu przy niektórych historiach. Polecam w szczególności tę, w której wszyscy zgłupieli, bo nie czytali książek.

Dla kogo jest ten komiks? To zależy pewnie od samego dziecka, ale myślę, że dolna granica to 9 lat, choć mój siedmioletni syn także po Dogmana sięgnął i powolutku czytał go sobie. Na okładce podana jest granica 4 lat, ale według mnie tak małe dziecko nie zawsze zrozumie humor, jaki jest w książce, a to właśnie ten humor jest tu kluczowy, by dobrze się bawić poznając przygody Dogmana.

Dodatkowym plusem tego komiksu są strony specjalne. Na końcu każdej książki są instrukcje jak narysować poszczególnych bohaterów komiksu np. Dogmana lub Kota Peta. Innymi takimi stronami są tzw. ruchome strony, które obracane w odpowiedni sposób tworzą ruchomą animacje.

Rodzice dzieci, które czytać nie lubią, zazwyczaj chcieliby dziecko do tego typu rozrywki przekonać. Czasem problemem jest to, że podtykamy dzieciom złe książki. Zbyt gruba, bez obrazków, koniecznie edukacyjna. Dlatego zawsze będę namawiać, by spróbować z komiksami, które czyta się lekko, przyjemnie i szybko, a więc mogą być wyjściem do czytania dłuższych form.

Komiks kupisz TUTAJ

Obserwuj

Magdalena Śpiewak

Szefowa at Mądrzy Rodzice
Mama dwóch chłopców - Benia i Fabiana, żona jednego męża - Jakuba. Wszechwładna szefowa Mądrych Rodziców, a zarazem autorka tekstów, opiekunka naszego Instagrama i Faceboooka. Blogerka znana jako Dziewczyna z obrazka. Kocha jednorożce, uwielbia tatuaże.
Obserwuj