• Kategoria: Żyjemy
  • Data:

Jak nie robić reklam świątecznych

Uwielbiam świąteczne reklamy. Weźmy na przykład taką reklamę Coca-Coli, która na stałe wpisała się w naszą kulturę i jest oznaką zbliżających się świąt. Część firm, jak np. Allegro, idzie w ckliwość i to też lubię. Reklamy świąteczne są na ogół cudne i znacznie lepiej zrobione niż te codzienne.

W tym roku reklamę świąteczną postanowiło zrobić również T-mobile. Coś im jednak zdecydowanie nie wyszło.

Film podesłała mi czytelniczka z pytaniem, czy to z tą reklamą jest coś nie tak, czy z nią, że jej się ta reklama nie podoba. Zdecydowanie z reklamą, ale po kolei.

Pierwszy problem z reklamą to zaprezentowana komunikacja matki z synem. Jasne, rozumiem, że dzwonienie do siebie i mówienie „kocham Cię” miało tu być pokazane jako zabawa istotna dla reszty fabuły. Nie temu jednak służy telefon. W dzisiejszych czasach powinniśmy kłaść wyjątkowy nacisk na komunikację bezpośrednią z dzieckiem i budowanie bliskości, bo w obecnym pędzie życia często nie starcza nam na to czasu. Mówienie sobie „kocham Cię” przez telefon zamiast prosto w oczy temu nie sprzyja.

Po drugie: życie to nie reklama T-mobile i jeden telefon nie starczy, by pogodzić rodziców żyjących w separacji lub rozwiedzionych. Reklama pokazuje dziecku, że ma moc pogodzenia rodziców. Dzieci odbierają reklamy dosłownie i dziecko, których rodzice rozstali się, gdy ją obejrzy, może uznać, iż ono też może sprawić, że mama z tatą znów będą razem. Sam fakt mieszania dziecka w trudne sprawy dorosłych, samo zrzucanie na jego barki odpowiedzialności za sytuację rozwodową i powierzanie mu misji naprawienia jej, są okropne i nie powinny mieć miejsca, nawet tylko w reklamie.

Po trzecie: wykorzystywanie do ckliwej, świątecznej reklamy tragedii dziecka, jaką jest rozpad rodziny, jest obrzydliwe. Zasada jest prosta: jeśli dochodzi do rozwodu, to nie mieszamy w to dziecka. Rozwód rodziców dla dziecka z reguły jest traumą, nierzadko obwinia ono siebie o ten stan rzeczy, a tu nagle ktoś wykorzystuje taką sytuację, by zrobić radosną reklamę z przekazem „namów mamę, by kupiła Ci telefon, to sprawisz, że zejdzie się ona z tatą”. Nie, po prostu nie. To niemoralne, to nieetyczne.

T-mobile twierdzi, że tą reklamą chce zachęcić do dobrego kontaktu ze wszystkimi. Nawet jeśli mieli tak szczytny cel, to nie wykorzystuje się do tego dziecka skłóconych rodziców.

T-Mobile zasługuje natomiast na pochwałę za jedną rzecz – napisy w reklamie. Dzięki temu nawet osoba niesłysząca, taka jak ja, może obejrzeć ten filmik i poddać go własnej ocenie.

Obserwuj

Magdalena Śpiewak

Szefowa at Mądrzy Rodzice
Mama dwóch chłopców - Benia i Fabiana, żona jednego męża - Jakuba. Wszechwładna szefowa Mądrych Rodziców, a zarazem autorka tekstów, opiekunka naszego Instagrama i Faceboooka. Blogerka znana jako Dziewczyna z obrazka. Kocha jednorożce, uwielbia tatuaże.
Obserwuj

Latest posts by Magdalena Śpiewak (see all)