Mamo, to jest obciachowe!

Młody Starszy pod koniec wakacji był ze swoja babcią i ciocią po wyprawkę szkolną, w tym strój galowy. Moja mama, czyli babcia Młodego Starszego, zdawała mi później relację z zakupów:

– Chciałyśmy mu kupić kamizelkę do tej koszuli, skoro nie chciał marynarki, ale powiedział, że jest obciachowa.
– Bo była – wtrącił nagle Młody Starszy.
– Była bardzo ładna -oburzyła się babcia.
– Obciachowa!

Wymiana zdań Młodego Starszego z babcią na temat obciachowej kamizelki dała mi do myślenia. Zadałam sobie pytanie: Czy jako rodzice bierzemy pod uwagę argument o tym, że coś jest obciachowe?

Odnoszę wrażenie, że większość z nas kompletnie o tym nie myśli, a gdy nasze dziecko mówi nam, że czegoś nie założy albo nie zrobi, bo to obciach, machamy na to ręką stwierdzając, że to żaden argument. Do szkoły idziesz się uczyć, a nie wyglądać, czy inne tego typy argumenty.

Nie wynika to ze złej woli. Jako rodzice po prostu bardzo często nie wyłapujemy momentu, w którym nasze dziecko dorasta, robi kolejny przeskok rozwojowy, zmienia mu się gust i już nie chce nosić bluzeczek w misie, chodzić z nami za rączkę i dawać całusa na pożegnanie, kiedy kumple patrzą. Nie rozumiemy tego, bo przecież jeszcze rok temu nie było z tym problemu, a argument o obciachu nie istniał.

Co więcej, część rodziców nie chce tego po prostu widzieć. Miło jest nam mieć maleńkie dziecko i nie dopuszczamy do siebie myśli, że już maleńkie nie jest. Pogodzenie się z dorastaniem dziecka wiąże się z pogodzeniem z upływem czasu dla nas, rodziców. Wbrew pozorom wielu ludzi ma z tym problem i desperacko próbuje zatrzymać nieubłaganie biegnący czas. Dorastające dziecko to starzejący się rodzic, a my się starzeć przecież nie chcemy.

Osobiście uważam, że argument, że coś jest obciachowe, ma istotne znaczenie i należy go uwzględnić. Nie jest najważniejszy, ale ważny.

Świetnie rozumiem, co to znaczy iść do szkoły w brzydkich ciuchach i dlaczego moje dziecko w takich pokazywać się nie chce. Rozumiem, dlaczego to jest dla niego ważne. Rozumiem, dlaczego chce mieć rzeczy modne (modne, nie markowe) i na czasie. Rozumiem, że mógłby czuć się źle, gdyby odstawał na tle klasy. To jeszcze nie ten wiek by tłumaczyć, że indywidualność jest fajna. Dziecko w tym wieku chce czuć przynależność do grupy, pomaga mu w tym podobny wygląd, te same zainteresowania.

Zastanówmy się: czy my chcielibyśmy wyglądać obciachowo? No, raczej nie. Dlatego nie bagatelizujmy tego argumentu, gdy dziecko odmawia nam czegoś z tego powodu. Tak naprawdę, my przecież też nie chcemy narobić dziecku obciachu. Prawda?

Obserwuj

Magdalena Śpiewak

Szefowa at Mądrzy Rodzice
Mama dwóch chłopców - Benia i Fabiana, żona jednego męża - Jakuba. Wszechwładna szefowa Mądrych Rodziców, a zarazem autorka tekstów, opiekunka naszego Instagrama i Faceboooka. Blogerka znana jako Dziewczyna z obrazka. Kocha jednorożce, uwielbia tatuaże.
Obserwuj

Latest posts by Magdalena Śpiewak (see all)