• Kategoria: Żyjemy
  • Data:

Mamo, masz prawo być seksowna!

Pamiętam obie swoje ciąże bardzo dobrze. Radość, ekscytację i zniecierpliwienie. Pamiętam też, że nagle okazało się, że powinnam nosić brzydką bieliznę.

Jestem fanką ładnej bielizny. Miękkich, koronkowych staników, dobranych kolorystycznie majtek. Ładna bielizna dodaje mi pewności siebie. Nieważne, że widzę ją tylko ja i mąż. Sama świadomość, że pod ciuchami wyglądam równie dobrze co na zewnątrz, jest dla mnie ważna. Tak samo było w ciąży. Okazało się jednak, że producenci bielizny mają inne zdanie na temat tego, jak powinna wyglądać kobieta w ciąży i matka karmiąca.

Lamentowałam ze znajomymi, które w tym samym czasie były w ciąży, że staniki do karmienia nie dość, że są drogie, to brzydkie. To drogie jakoś byśmy przebolały, ale brzydkie i drogie – było już nie do przyjęcia. Szukałyśmy w internecie, w sklepach stacjonarnych – nic. Wszystko to były białe, w porywach szaleństwa czarne, nudne, bawełniane staniki. Nie rozumiałam, dlaczego tylko ze względu na to, że moje piersi od teraz będą służyć również do karmienia, mam zacząć nosić coś tak aseksualnego? Czemu producenci bielizny zapomnieli, że wciąż jestem żoną i wolałabym, by mąż nadal widywał mnie w eleganckiej bieliźnie.

Podobny dylemat miałam przy piżamach i koszulach nocnych do karmienia. Wszystkie były albo koszmarnie brzydkie jakbym wyjęła je z szafy mojej babci, albo w dziecięce motywy. No ja przepraszam bardzo, byłam dorosłą kobietą, właśnie stałam się matką, a ktoś uznał, że z tej okazji powinnam nosić koszulę nocną w misia. Fajnie jeśli komuś to nie przeszkadza, a nawet mu się podoba, ale ja zwracam uwagę na to w czym śpię i spać chciałam chodzić jako kobieta, a nie przedszkolak. Tutaj jednak łatwiej było coś zaradzić, bo wystarczyło kupić mocno wydekoltowaną piżamę lub koszulę nocną.

Zastanawia mnie skąd brało się to pozbawianie seksualności matek. Możecie uznać, że przesadzam, ale ja uważam, że skoro nagle z koronek mam się przerzucić na bawełniane galoty i dopasowany idealnie brzydotą do nich stanik to ktoś próbuje mi coś zasugerować. Ktoś projektując to stwierdził „aaa, to dla matki karmiącej, ona i tak nie musi się czuć seksowna, dziecko ma”.

Ja jestem za tym byśmy tę seksualność z matek wydobywali. Chociażby właśnie bielizną. Po porodzie zazwyczaj czujemy się beznadziejnie, jak którejś kobiecie zostaną zbędne kilogramy, rozstępy i cellulit to i tak czuje się źle w swoim ciele. W szczególności tyczy to mam po raz pierwszy. Dlatego uważam, że na każdym kroku powinniśmy podtrzymywać w niej atrakcyjność. 

Oczywiście, że dla jednej mamy to będzie bez znaczenia jaką ma bieliznę, ale dla mnie miało ogromne. Moja ulubiona blogerka – Mataja, w czasie ciąży zapisała się na kurs makijażu, a po porodzie kupiła kilka naprawdę seksownych koszul nocnych, bo wciąż chciała pozostać KOBIETĄ.

Na szczęście ktoś w końcu wpadł na pomysł, że piersi mlekiem płynące możne ubrać w coś ładnego. Co więcej, że one potrzebują czegoś ładnego. Uwzględnił też, że biust po ciąży i porodzie może się zmienić, być niestandardowy i typowe rozmiary tu się nie sprawdzą.

Po pierwsze – zachęcam wszystkie mamy do brafitingu. Pisałam szczegółowo o nim TUTAJ. Wasze biusty potrzebują teraz szczególnej troski. Czym lepiej teraz zatroszczycie się o swoje piersi w tym lepszej kondycji będą (i wasz kręgosłup też) gdy zakończy się okres karmienia.

Na koniec zostawiam wam kilka propozycji z mojego ulubionego sklepu z bielizną Lady’s Place, który zgodził zostać się partnerem tego wpisu.

KUPISZ TUTAJ

KUPISZ TUTAJ

KUPISZ TUTAJ

 

W Lady’s Place na hasło „Mądrzy Rodzice” otrzymacie 10% rabatu na zakup stanika :)

Obserwuj

Magdalena Śpiewak

Szefowa at Mądrzy Rodzice
Mama dwóch chłopców - Benia i Fabiana, żona jednego męża - Jakuba. Wszechwładna szefowa Mądrych Rodziców, a zarazem autorka tekstów, opiekunka naszego Instagrama i Faceboooka. Blogerka znana jako Dziewczyna z obrazka. Kocha jednorożce, uwielbia tatuaże.
Obserwuj

Latest posts by Magdalena Śpiewak (see all)