• Kategoria: Archiwum
  • Data:

Fotografie ze śmiercią w tle

Rodzice Ewy i Dawida zgodzili się na rozmowę, prosząc o to, żeby napisać jak było naprawdę. Mówią, że informacje podane w różnych mediach, były krzywdzące dla obu stron. Dla nich, w tej tragicznej historii nie ma winnych. Są tylko ofiary.

– Córka nie była ani zbyt pilna, ani nie sprawiała też większych kłopotów. Uczyła się dobrze. Od września miała plany, chciała dostać się do liceum profilowanego, rysowała, tam miała powstać taka klasa. Teraz tylko te rysunki zostały. Psycholog mówił, że aż z nich krzyczała o pomoc, a ja i mąż, nic nie widzieliśmy. – Przerywa, bo łamie się jej głos, bierze duży łyk wody. Mama Ewy, jest blisko czterdziestki, pracuje w szpitalu, jest pielęgniarką na oddziale, na którym zmarła jej 15 letnia córka.

– Dawid jest rok starszy od naszej Ewci. Z jego  rodzicami znamy się długie lata, kiedyś nawet łączyła nas wspólna praca. Ewa i Dawid wcześniej się już spotykali, razem chodzili na dyskoteki i ogniska. Kilka razy pytałam Ewę co ich łączy. Mówiła że tylko się przyjaźnią. Dopiero kilka miesięcy temu, oznajmiła nam, że chodzą ze sobą. Wie pani, to nic dziwnego, że para nastolatków przeżywa pierwsze uczucia, trzyma się za ręce, wysyłają sms-y pełne serduszek. Dawid do nas przychodził co rano, razem wychodzili do szkoły, razem wracali. Czasem się wściekałam, bo zaglądam do jej pokoju przed pierwszą w nocy, a oni rozmawiają przez komputer, a przecież szkoła rano. Faktycznie, teraz gdy o tym myślę, to widzę jak pospiesznie zmieszana zamyka laptop. Albo to, że z telefonem chodzi nawet do toalety. Do głowy by mi nie przyszło, że..

– Jak policja pokazała nam te zdjęcia i jeden filmik, na którym córka… – twarz ojca Ewy zamiera, słyszę jego ciężki oddech – Wyszedłem i zwymiotowałem przy aucie na parkingu. Było mi słabo, duszno. Jej obraz w trumnie i te z telefonu i komputera, mieszały się, tworząc jakiś abstrakcyjny obraz. Nasza córeczka była skromna, nawet się nie malowała, włosów nie farbowała. Na początku nienawidziłem tego Dawida i życzyłem mu śmierci, A jego rodzicom tego, co teraz my przeżywamy. Dopiero po pogrzebie, gdy przyszli do nas jego rodzice i  powiedzieli nam gdzie on teraz jest, to zaczęło do nas docierać, co się stało.

Wypowiedź przerywa dzwonek do drzwi, to ojciec chłopaka. Wchodzi, serdecznie wita się z moimi rozmówcami. Przedstawia mi się i już na wstępie zaznacza, że nie chciał się zgodzić na reportaż. Dopiero gdy odczytał mojego maila, zrozumiał jak bardzo to potrzebne, żeby zapobiec kolejnym nieszczęściom. Mówi o tym, jaki był przerażony, gdy odkrył w sieci ogromną skalę tego rodzaju problemów. Jakie tragiczne żniwa zbierają. Mówi, że dołączył do forum, dla rodziców takich jak oni.

– Ja wiem jak to zabrzmi, każdy rodzic tak mówi, ale Dawid to zwyczajny chłopak. Wszystko przyszłoby mi do głowy, ale nie to, że będzie szantażował, straszył, zachowywał się w pewnych momentach brutalnie i podle. Gdy czytałem jego wiadomości do Ewy, nie wierzyłem w to, że  mój syn to pisał. Żona nie mogła ze mną przyjść, jest u niego w tym ośrodku. Dawid nie wytrzymał szykan kolegów z osiedla, komentarzy pod artykułami na temat ich historii. To szpital psychiatryczny dla młodzieży, jest tam od dwóch miesięcy, od czasu gdy Ewa… Nie mamy z nim praktycznie żadnego kontaktu. Z nikim nie chce rozmawiać, prawie nie sypia, jedynie po bardzo silnych lekach. Lekarze mówią, że trzeba czasu, że nie ma reguły, że dręczą go wyrzuty sumienia. Mówią, że choć mogliśmy to odebrać inaczej, targało nim silne uczucie. Pierwsza miłość, okres dojrzewania. Dzieciaki w tym wieku nie rozumieją często swoich zachowań. Mają świadomość tego, że coś jest złe, że nie powinni, ale niedojrzałość emocjonalna, opinia rówieśników i wstyd przed porażką w oczach kolegów, jest silniejsza.

Pytam, czy znają przyczynę, jak to co się stało, że Dawid zaczął reagować w ten sposób.

– Ewa zadurzyła się w chłopaku z liceum i zerwała z Dawidem. Nawet mnie zdziwiło, że przyjął to tak chłodno, że był z tym pogodzony. A Ewunia z dnia na dzień, zamiast rozkwitać to przygasała. Tak oczywiście, że usiłowaliśmy z nią rozmawiać, pytać. O Dawidzie też. Ucinała wszystko krótkimi wyjaśnieniami. Kłamała, że on  ma już kogoś innego, że wszystko jest ok. Dopiero teraz to dostrzegam, to jak wzdrygała się z lękiem na dźwięk powiadomień z telefonu.

– Tego dnia, też nic nie zapowiadało nieszczęścia. Nie miałam złych snów, może nie byłam dobrą matką, bo żadnych przeczuć.  Poprosiła o to, żeby zostać w domu, miała podwyższoną temperaturę, akurat jakiś wirus szalał. Zadzwoniłam w przerwie w pracy, nie odebrała, myślałam że śpi. Mąż był w delegacji. Spała snem, z którego już nie można się obudzić.

– Rodzice Ewy nie domyślali się niczego, nie zostawiła listu. Syn sam do mnie przyszedł – Ojciec chłopaka nie powstrzymuje łez.- Pani wie co czułem? Siedział, zanosił się od łez, pokazywał i sam czytał – ” dziwko, lepiej z nim zerwij, albo twoje gołe foty wrzucę na fb” albo ” zniszczę cię, za chwilę na youtubie ukaże się filmik jak ściągasz z siebie stanik i majtki i pokazujesz wszystko!”. I krzyczał, że tego nie chciał, że ją kochał i pragnął tylko żeby wróciła.

Mama dziewczyny prowadzi mnie do jej pokoju. Włącza komputer, strona na portalu społecznościowym, która nadal istnieje. Pokazuje mi, że córka tego dnia, gdy podcięła sobie żyły, wrzuciła na tablicę utwór. I nic więcej.

Słucham go w drodze powrotnej. Słucham go, będąc już w domu.

“Jak dobrze widzieć cię zdrowego

Zwycięski i całkowicie wyciszony
Z pomocą niebios
Wypędziłeś własne demony
I nie zamierzasz zdjąć swojej aureoli
Oplatającej szyję i ściągającej cię z twojej chmurki(…) Jak zamierzasz naprawić swe występki

Twoja aureola zsuwa się… by cię udusić”

( A Perfect Circle- The Nooise)

Seksting – czyli przesyłanie przez Internet lub telefon zdjęć o charakterze intymnym – to coraz większy problem wśród polskich nastolatków. Ponad 25 procent uczniów szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych otrzymało tego rodzaju zdjęcia, a blisko 10 procent wysyłało je swojemu partnerowi lub partnerce. Ponad 5 procent  innym osobom – wynika z badań przeprowadzonych przez NASK (Naukowa i Akademicka Sieć Komputerowa) we współpracy z Biurem Rzecznika Praw Dziecka oraz Pedagogium Wyższą Szkołą Nauk Społecznych. 

Anika Zadylak – Werner 

10 sprawdzonych sposobów, jak wspomóc dziecko w nauce programowania - pobierz darmowy ebook

POLECAMY