• Kategoria: Archiwum
  • Data:

Autorytet bez przemocy

Ogarnięci Rodzice, to strona dedykowana rodzicom nastolatków, więc temat klapsów wydaje się nieaktualny dla tej grupy wiekowej. Jednak chcemy się zająć się problemem klapsów z innej perspektywy, ponieważ zastanawiające jest to, że pomimo wyrażania braku akceptacji dla przemocy i agresji, tak wielu dorosłych nadal deklaruje, że klaps jest skuteczną metodą wychowawczą. Dlaczego tak się dzieje?

Trzeba pamiętać, że o złym klapsie mówi się od niedawna. Pokolenie rodziców dzisiejszych dorosłych nie czytało poradników o tym jak wychowywać dzieci, nie było programów telewizyjnych i akcji medialnych na ten temat. Kilkadziesiąt lat temu, niewiele osób zwróciłoby uwagę rodzicowi dającemu dziecku klapsa na ulicy.

Trzeba sobie wyraźnie uzmysłowić, że jeśli akceptujemy klapsy, akceptujemy przemoc wobec drugiego człowieka, jako sposób rozwiązywania problemów. Własnych problemów osoby stosującej przemoc. Problemów dotyczących nieumiejętności panowania nad agresywnymi odruchami, problemów z wyrażaniem trudnych emocji, wynikających z braku cierpliwości, braku czasu, pośpiechu oraz deficytu umiejętności interpersonalnych.

Tłumaczenie, że klaps nie jest przemocą, może świadczyć o tym, że dorosła osoba ma problem z przyjęciem informacji, że jej/jego rodzice stosowali przemoc, że byli bezsilni i zdarzało się, że okazywali brak szacunku.

Akceptacja klapsów jest nieefektywnym sposobem, próbą rozwiązania problemów z przeszłości, zgodą na niepedagogiczne metody wychowawcze, jakie stosowali niektórzy rodzice dzisiejszych dorosłych. Przyznanie, że rodzice krzywdzili jest bolesne. Prościej zgodzić się, że klaps jest dobrą metodą. Taka osoba mówi np.: “Ja dostawałem klapsy i wyrosłem na porządnego człowieka.”

We współczesnej psychologii i pedagogice odchodzi się od pojęcia kar. Mówi się o konsekwencjach zachowań, o ustalaniu granic, zawieraniu umów i kontraktów z dzieckiem. Zwolennicy klapsów twierdzą, że ich brak w dzieciństwie skutkuje w wieku nastoletnim zachowaniem charakteryzującym się tym, że młodzi ludzie nie przestrzegają norm społecznych. Zwykle w takich dyskusjach pojawiają się też opinie, że wszystkiemu winne jest wychowanie bezstresowe. Krytycy wychowania bezstresowego twierdzą, że charakteryzuje się ono postępowaniem rodziców, przejawiającym się brakiem oczekiwań w stosunku do dziecka, brakiem wymagań, nieumiejętnością stawiania granic. Obrońcy idei bezstresowego wychowania używają argumentów, mówiących o podmiotowości dziecka w wychowaniu.

Wychowanie jest świadomym oddziaływaniem na dziecko, lecz aby działania były skuteczne niezbędny jest szacunek rodzica w stosunku do dziecka.

Fundamentem autorytetu jest szacunek, a nie strach.

Jeśli rodzicowi zdarzyło się dać klapsa dziecku, nie znaczy to, że nie można przerwać tej sztafety pokoleń. Trzeba porozmawiać ze swoim dzieckiem, wytłumaczyć swoje motywy, być szczerym i autentycznym. I po prostu przeprosić. Nawet jeśli jest to problem z przeszłości, a dziecko jest już nastolatkiem, warto o tym porozmawiać. Jeśli będzie to szczera rozmowa, jeśli rodzic jest gotowy na to, by usłyszeć o trudnych emocjach jakie przeżywało dziecko w związku z taką sytuacją …  na pewno poprawi relację z nastolatkiem.

Wszystkim rodzicom polecamy książkę psycholog Marii Król- Fijewskiej pod znaczącym tytułem: „Stanowczo, łagodnie, bez lęku”. Autorka tłumaczy w niej, w jaki sposób bronić własnych poglądów i nie dać się wykorzystać oraz jak sprzeciwiać się, egzekwować, ustalać granice i odmawiać w taki sposób aby nie popadać w konflikty, nie poniżać i nie ranić drugiej osoby.

10 sprawdzonych sposobów, jak wspomóc dziecko w nauce programowania - pobierz darmowy ebook

POLECAMY