• Kategoria: Archiwum
  • Data:

Smak życia

Do napisania tego postu zainspirowała mnie zasłyszana wymiana zdań dwójki rodziców:

– Ostatnio jak mój syn powiedział do swojego kolegi, ulubione teraz przez młodych ludzi twierdzenie: „wszystkiego trzeba w życiu spróbować”, spytałam: „Czy psiej kupy też?”

– No cóż, to jesteś bardzo wyrozumiała, ja bym najpierw ich zaprowadził na trawnik przed domem.

Rodzice oczekują, że nastolatek będzie odpowiedzialnie wybierał i angażował się w wytrwałe osiąganie celów. Jednak młodzież twierdzi, że chce wszystkiego spróbować. Czego tak naprawdę szukają? Ich rodzice gdy dorastali mieli konkretne marzenia i cele, np. chcieli zdobyć wykształcenie, które umożliwi zdobycie interesującej i dobrze płatnej pracy. Czasy się zmieniły, teraz dobre wykształcenie nie zawsze gwarantuje jakąkolwiek pracę. Często okazuje się nawet, że ludzie z niższym wykształceniem radzą sobie lepiej w życiu. Oczywiście są nadal zawody, których wykonywanie wymaga ukończenia wyższej uczelni, bez studiów nie można być np. lekarzem lub prawnikiem. Jednak rozwój nowoczesnych technologii, mediów i wolnego rynku generuje powstawania nowych (bywa, że zaskakujących) profesji oraz interesujących form i miejsc pracy. Aktualnie młodym ludziom trudno jest stawiać sobie cele dotyczące wyboru przyszłego zawodu.

XXI wiek promuje indywidualizm, samorozwój, zaspokajanie potrzeb i spełnianie marzeń. Ważne staje się przeżywanie emocji, zdarzeń i przygód. Szczęście kojarzone jest z ekscytacją, wysokim poziomem adrenaliny i endorfin. Towarzyszy temu odczucie ulotności czasu: „raz się żyje” i „lepiej coś zrobić i potem tego żałować, niż żałować, że się czegoś nie zrobiło”. Jednak postawa smakowania życia nie jest niczym nowym w kulturze. Czy powiedzenia: „człowiekiem jestem i nic co ludzkie nie jest mi obce”, „chwytaj dzień” i „błądzić jest rzeczą ludzką”, nie brzmią jakoś znajomo? Jest jeszcze jedno zdanie, które należy cały czas mieć w głowie w kontakcie z nastolatkiem: „zapomniał wół jak cielęciem był”.

„Próbowanie wszystkiego” może czasami oznaczać trudności w długofalowym zaangażowaniu. Bo jeśli „wszystkiego trzeba spróbować”, to przecież tylko na chwilę. Poza tym próbowanie może być łatwiejsze i mniej kosztowne emocjonalnie, niż zaangażowanie się w systematyczny wysiłek.

Ale jednocześnie, próbowanie może być pierwszym etapem poszukiwań swojej życiowej pasji. Pod warunkiem, że pojawią się następne etapy świadczące o zaangażowaniu w jakieś działanie, aktywność czy ideę.

10 sprawdzonych sposobów, jak wspomóc dziecko w nauce programowania - pobierz darmowy ebook

POLECAMY