• Kategoria: Archiwum
  • Data:

Dwa prezenty na całe życie w cenie listu z życzeniami

[dropcap size=”350%” textcolor=”#dd3333″]N[/dropcap]Na świecie jest tyle spowodowanego przez innych i niezależnego od nikogo cierpienia, również dziecięcego, że jego ogrom nie mieści się w głowie i łamie serce. Wrażliwego, acz niemajętnego, człowieka szczególnie boli fakt, że niektórym cierpieniom można zapobiec za sprawą pieniędzy – że życie i zdrowie dzieci można „wykupić” za bajońskie, niewyobrażalne dla niego sumy.

Serwisy takie jak SiePomaga.pl umożliwiają zbieranie tych ogromnych kwot przez wielu ludzi jednocześnie, grosz do grosza, i bardzo często osiągają swój cel. Osób potrzebujących jest jednak tak wiele, że nie da się pomóc wszystkim, choćby najmniejszą wpłatą. Dylemat, komu pomóc, a za kogo jedynie trzymać kciuki, również rozdziera serce. Przynajmniej moje. Nie zależy mi na pieniądzach, ale gdy myślę o tym, ilu ludziom można dzięki nim pomóc, uratować życie lub uczynić je szczęśliwszym albo choćby znośniejszym, chciałabym być bogata.

Niestety – podobnie jak większość czytelników – nie jestem. Na facebookowej stronie naszego serwisu jest nas jednak ponad 150 000 tysięcy. Jeśli każdy z nas przeznaczyłby 2 zł (równowartość kartki świątecznej) na pomoc małej Julce, moglibyśmy uratować jej zdrowie, uchronić przed niepełnosprawnością, zapewnić szczęśliwe dzieciństwo i normalne życie. Zebralibyśmy bowiem całą brakującą do operacji nóżek kwotę. Koszt tej operacji, dzięki której nogi Julki nie będą amputowane, jest ogromny – wynosi milion zł! Brakuje niespełna 300 000 zł, czyli akurat tyle, ile wspólnymi siłami mogą zebrać Mądrzy Rodzice.

Czas odgrywa tu ogromną rolę – operacja musi się odbyć przed 2 urodzinami dziewczynki, czyli w ciągu najbliższych kilku miesięcy. Później będzie za późno. My jednak możemy zebrać tę kwotę jeszcze przed świętami, ofiarowując Julce prezent na całe życie i pokazując, że Mądrzy Rodzice to przede wszystkim dobrzy ludzie, a mądrość rodzicielstwa objawia się w trosce o drugiego człowieka.

Tuż przed publikacją tego tekstu do redakcji odezwała się mama Rayyana, chłopca znajdującego się w takiej samej sytuacji jak Julka – zagrożonego amputacją nóżek i potrzebującego operacji w Stanach Zjednoczonych, do której brakuje jednak znacznie większej kwoty. Czy możemy pomóc też jemu? Oczywiście! Jeśli każdy Mądry Rodzic wpłaci 2 zł dla Julki i 2 zł dla Rayyana (koszt w sumie jak za wysłanie jednej świątecznej kartki!) i udostępni ten tekst, zachęcając znajomych do zrobienia tego samego, pieniądze na operacje obojga dzieci uzbierają się bardzo szybko.

I być może w przyszłości to oni, Julia i Rayyan, przyjdą nam z pomocą.

Anna Golus,
zastępczyni redaktora naczelnego

 

10 sprawdzonych sposobów, jak wspomóc dziecko w nauce programowania - pobierz darmowy ebook

POLECAMY