• Kategoria: Archiwum
  • Data:

Wychowanie dla pokoju – manifest Alice Miller

Piętnaście lat temu ukazał się w czasopiśmie „Charaktery” wywiad z Alice Miller, psycholog polskiego pochodzenia, która w swoich książkach (m.in. w „Murach milczenia” czy „Zniewolonym dzieciństwie”) omawiała destrukcyjny wpływ różnych form przemocy na rozwój dzieci i ich przyszłe, dorosłe życie. Warto zapoznać się z tym wywiadem, a dzisiaj zatrzymać się nad jego zakończeniem:

Najbliższe dziesięciolecie ma być wychowaniem dla pokoju. Jakie to wychowanie?
– Bez gwałtu i przemocy, by dzieci wierzyły, że można porozumiewać się bez bicia. Możemy mieć piękne konferencje rozbrojeniowe, ale jak długo bijemy dzieci, tak długo uczymy je przemocy i tak długo będą na świecie wojny.”

Dziesięciolecie, o którym mówiły autorki wywiadu, minęło. Jesteśmy w połowie kolejnego, a dzieci nadal są uczone przemocy – nie tylko w tak drastyczny sposób, jak synowie dżihadysty Khaleda Sharroufa, których fotografie (w tym zwłaszcza zdjęcie, które przedstawia jednego z nich trzymającego… odciętą głowę) można oglądać teraz w mediach na całym świecie. Dzieci są uczone krzywdzenia innych nie tylko w krajach ogarniętych wojną i nie tylko przez rodziców, którzy z zabijania uczynili swój sposób na życie.

Każde dziecko, które doznaje przemocy, uczy się rozwiązywania problemów za pomocą siły, wyładowywania własnej frustracji na innych i krzywdzenia ich. Wiedza o szkodliwości kar cielesnych i innych form przemocy wobec dzieci jest już powszechnie znana (choć niestety nie zawsze stosowana w praktyce), ale zwykle podkreśla się negatywny wpływ takich działań na życie konkretnych dzieci i ich najbliższego otoczenia, a nie – całych społeczeństw. Tymczasem, jak przekonuje Alice Miller (m.in.) w artykule „Źródło horroru w kołysce”:

„Ludzie wychowani w rodzinach, gdzie domowy totalitaryzm wzmacniano karami, znają tylko język wojny i będą go narzucać innym, zmuszając ich do obrony wszelkimi środkami”, a rezygnacja z przemocy wobec dzieci „przyniesie bez wątpienia zasadnicze zmiany w każdym społeczeństwie – jeśli nie natychmiast, to w ciągu 20 lat, kiedy dorosną nigdy nie krzywdzone dzieci, które nie będą zainteresowane przemocą i wywoływaniem wojen.”

W 1998 roku Miller opublikowała manifest, w którym zwracała uwagę na zgubne dla całych społeczeństw skutki bicia dzieci. Aby dotrzeć do jak największej liczby ludzi, autorka zrezygnowała z ochrony praw autorskich i zachęcała do kopiowania i rozpowszechniania poniższego tekstu (do czego i my zapraszamy):

Alice MillerMANIFEST ALICE MILLER

Liczne badania dowiodły, że wprawdzie kary fizyczne wymuszają zrazu na dziecku posłuszeństwo, ale jeśli w porę nie przyjdą mu z pomocą uświadomieni ludzie, powodują później ciężkie zaburzenia charakteru i postępowania. Hitler, Stalin i Mao nie doznali w dzieciństwie takiej pomocy. Nauczyli się zatem za młodu czcić okrucieństwo, a potem znajdować usprawiedliwienie dla wymordowania milionów ludzi. A inne miliony ludzi, także wychowywanych w warunkach przemocy, w tym im pomagały.

Nie wolno już dłużej uznawać, że to dobre prawo rodziców, by mogli wyładowywać na swoich dzieciach własne nagromadzone afekty. Często jeszcze bronimy poglądu, że łagodna kara cielesna w postaci klapsów jest czymś nieszkodliwym, bo od małego wpojono nam to przekonanie, tak samo jak niegdyś naszym rodzicom. Pomagało ono bitym dzieciom łatwiej znosić doznany ból. Ale właśnie rozpowszechnienie tego przekonania okazuje się szczególnie szkodliwe, gdyż prowadzi do tego, że w każdym pokoleniu biciem upokarza się ludzi, którzy uważają to za całkiem normalne i uprawnione.

Kiedy w 1977 roku miano wprowadzić w Szwecji zakaz bicia dzieci, okazało się, że 70% ankietowanych obywateli wypowiedziało się przeciw takiej ustawie. W 1997 roku było jej przeciwnych tylko 10%. Liczby te wskazują, jak bardzo jednak zmieniła się przeciętna mentalność w przeciągu dwudziestu lat. Nowy przepis prawny mógł wreszcie położyć kres temu zgubnemu obyczajowi. W tym czasie także i inne kraje europejskie, jak Austria, Dania, Norwegia, Finlandia, Cypr, Łotwa i Włochy wprowadziły ustawowy zakaz bicia dzieci.

Planowany na terenie całej Europy zakaz kar cielesnych przewiduje nie tyle stosowanie sankcji wobec rodziców, ile ich pouczenie i udzielanie im wsparcia. Sąd ma zobowiązywać rodziców, którzy wykroczyli przeciw temu prawu, do zapoznania się ze skutkami kar cielesnych. Podobnie regulacje państwowe zobowiązują kierowców do znajomości kodeksu drogowego i wykazania się odpowiednią wiedzą przed komisją egzaminacyjną. Należy jak najszerzej rozpowszechniać znajomość zgubnych skutków „niewinnych klapsów”, gdyż nieświadome, bezmyślne wychowywanie do stosowania przemocy rozpoczyna się bardzo wcześnie i często wywiera skutki na całe życie.

ilustracja główna: Purple Sherbet Photography – Flickr.comCC-BY 2.0
fotografia Alice Miller: Wikipedia

10 sprawdzonych sposobów, jak wspomóc dziecko w nauce programowania - pobierz darmowy ebook

POLECAMY