• Kategoria: Archiwum
  • Data:

Konkubinat – regulacja prawna

[dropcap style=’square’]P[/dropcap]Pewien człowiek niezmiernie zdziwił się, gdy mu powiedziano, że mówi prozą. Podobnie wiele osób nie ma świadomości, że żyje w konkubinacie. To słowo kojarzy nam się często z kronikami kryminalnymi, tymczasem konkubinat jest instytucją bardzo rozpowszechnioną. Coraz częściej wszak ludzie rezygnują z formalizowania związku i zawierania małżeństwa. Poprosiliśmy więc prawniczkę z kancelarii LexNostra, by przedstawiła, jak wygląda regulacja prawna konkubinatu.

Definicja i aktualny status prawny konkubinatu

Obecnie w Polsce nie istnieje żadna uniwersalna definicja legalna instytucji konkubinatu, gdyż brak jest w tym zakresie adekwatnego ustawodawstwa. Powszechnie znany i używany termin „konkubinat”, w doktrynie zastępowany często pojęciem „kohabitacji”, pochodzi od łacińskiego słowa concubare, czyli w dosłownym tłumaczeniu „leżeć ze sobą” lub „leżeć przy kimś”. Zgodnie z duchem prawa rzymskiego concubinatus oznacza trwałe, niezalegalizowane, a więc niezarejestrowane pożycie mężczyzny (zwanego konkubentem) i kobiety (zwanej konkubiną) bez zawarcia związku małżeńskiego.1 Konkubenci nie tworzą więc rodziny w rozumieniu art. 23 i 27 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego.

Konkubinat będący powszechnym zjawiskiem społecznym, stanowi określonego rodzaju stan faktyczny o istotnych cechach charakterystycznych. Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego konkubinat to faktyczne wspólne pożycie analogiczne do małżeńskiego, tyle że pozbawione legalnego węzła. Oznacza istnienie ogniska domowego charakteryzującego się uczuciową (duchową), fizyczną (seksualną) i gospodarczą (ekonomiczną) więzią łączącą mężczyznę i kobietę, a więc wspólnym pożyciem psychicznym i fizycznym, wspólnotą ekonomiczną i trwałością związku.2 „Te elementy bowiem wskazywać mogą, że pomiędzy dwiema osobami płci odmiennej zachodzi taki związek, który od związku małżeńskiego różni się tylko brakiem pełnej legalizacji faktycznego związku małżeńskiego.”3

Zgodnie z obowiązującym orzecznictwem „Pojęcie “wspólne pożycie” odnoszone jest wyłącznie do konkubinatu, a w szczególności do związku osób o różnej płci, odpowiadającego od strony faktycznej stosunkowi małżeństwa (którym w myśl art. 18 Konstytucji jest wyłącznie związek osób różnej płci).”4

Dotychczasowe orzecznictwo polskich sądów przemawiało za uznaniem za konkubentów jedynie osób odmiennej płci, jednakże na podstawie uchwały Sądu Najwyższego- Izba Cywilna z dnia 28 listopada 2012 r, sygn. akt. III CZP 65/12, zaczęto występować z postulatami usankcjonowania konkubinatów jednopłciowych, tzw. konkubinatów homoseksualnych w odniesieniu do kwestii najmu. Zgodnie bowiem z powyższym orzeczeniem, „Osobą faktycznie pozostającą we wspólnym pożyciu z najemcą- w rozumieniu art. 691 § 1 k.c.- jest osoba połączona z najemcą więzią uczuciową, fizyczną i gospodarczą; także osoba tej samej płci.” Dlatego też, nawet jeśli nie rozstrzygnięto kwestii, czy w świetle wynikającego z art. 32 Konstytucji RP zakazu dyskryminacji ze względu na płeć oraz orientację seksualną należałoby traktować faktyczne pożycie osób hetero- i homoseksualnych w sposób jednakowy, to warto zastanowić się nad rzeczywistym statusem prawnym konkubinatu.

Wzajemne stosunki prawne osób pozostających w konkubinacie – prawa, obowiązki i ograniczenia

Obecnie osobom żyjącym w Polsce a pozostającym w związku niezalegalizowanym przysługują ograniczone prawa. Osoby te nie mogą na przykład z tytułu konkubinatu dochodzić praw spadkowych, chyba że wynikających z testamentu. Nie mogą wspólnie przysposobić dziecka, ani wspólnie pełnić roli opiekuna, gdyż prawo im na to nie zezwala. Konkubent nie może także w sposób skuteczny dochodzić alimentów dla siebie. Co więcej, „do stosunków majątkowych między konkubentami nie mają zastosowania, nawet w drodze analogii, przepisy dotyczące małżeńskich stosunków majątkowych. Stosunki te oceniać należy na podstawie przepisów dla nich właściwych. Takimi zaś mogą być, w zależności od okoliczności, przepisy dotyczące umowy o pracę lub inne usługi, spółki cywilnej, współwłasności lub bezpodstawnego wzbogacenia.”5

Podstawową różnicę pomiędzy związkiem małżeńskim a konkubinatem stanowi to, że w przypadku tego pierwszego mamy do czynienia ze związkiem sformalizowanym, do którego powstania i istnienia wystarczy raz wyrażona zgoda nupturientów, czyli małżonków i z rozwiązaniem którego wiąże się szereg skutków prawnych. Natomiast w przypadku tego drugiego, brak jest jakiejkolwiek rejestracji i sformalizowania, a „istnienie faktycznego pożycia konkubentów zależy od trwale podtrzymywanego konsensu partnerów”, którzy mają „pełną swobodę rozejścia się w każdym czasie, także na podstawie jednostronnej autonomicznej decyzji jednego tylko partnera.”6 Rozstanie konkubentów nie pociąga więc za sobą tak znacznych skutków prawnych jak rozwód.

Konkubenci mają prawo do nabywania na zasadach ogólnych prawa do mieszkania na wspólność, np. spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego (z wyjątkiem praw jednopodmiotowych). Nie stosuje się jednak wobec nich art. 6801 Kodeksu cywilnego, ustanawiającego przymusową wspólność najmu lokalu mieszkalnego służącego zaspokojeniu potrzeb rodziny założonej przez obojga małżonków, jeśli stosunek najmu został nawiązany w trakcie trwania związku małżeńskiego. Natomiast, jeśli chodzi o uprawnienia związane ze śmiercią jednego z konkubentów, to zgodnie z art. 691 § 1 Kodeksu cywilnego, w razie śmierci najemcy lokalu mieszkalnego, w stosunek najmu lokalu ma prawo wstąpić „osoba, która pozostawała faktycznie we wspólnym pożyciu z najemcą”. Natomiast zgodnie z § 5 tego przepisu, powyższa regulacja nie ma zastosowania w razie śmierci jednego ze konkubentów-współnajemców lokalu mieszkalnego. Wówczas konkubent pozostały przy życiu kontynuuje stosunek najmu.

Dodatkowo konkubent pozostały przy życiu ma również prawo dochodzić na podstawie art. 446 § 2 Kodeksu cywilnego renty po zmarłym pod warunkiem, że ich konkubinat stanowił więź stałą i był długotrwały. Takie świadczenie może być przyznane przez sąd zgodnie z zasadami współżycia społecznego, o ile nie pokrzywdzi innych osób bliskich zmarłemu konkubentowi. Natomiast jeśli małżonkowie są rozwiedzeni, a żyją dalej w konkubinacie, to podstaw do ubiegania się o rentę rodzinną po zmarłym małżonku nie ma.7

Ponadto, art. 111 § 3 Ordynacji podatkowej za członków rodziny podatnika uznaje m.in. osobą pozostającą z nim w faktycznym pożyciu. Jeśli więc podatnik prowadził działalność gospodarczą lub wykonywał wolny zawód, możliwa jest solidarna odpowiedzialność konkubenta całym jego majątkiem za wszelkie zaległości podatkowe z tego tytułu, o ile w danym okresie konkubent stale współdziałał z podatnikiem w wykonywaniu takiej działalności i osiągał wspólnie z nim korzyści. Konkubenci posiadają także pewne uprawnienia przewidziane w prawie karnym. Są oni dla siebie osobami najbliższymi w rozumieniu art. 115 § 11 Kodeksu karnego, stąd przysługuje im m.in. prawo odmowy składania zeznań wobec partnera- konkubenta i udzielenia odpowiedzi na pytanie, jeśli mogłoby to narazić konkubenta lub osobę dla niego najbliższą na odpowiedzialność za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe.

Kwestie prawne związane z ustaniem konkubinatu i wzajemnym dochodzeniem roszczeń

Osoby pozostające w konkubinacie mogą dążyć do osiągania wspólnego celu, zaspokajać swe bieżące lub stałe potrzeby zarówno osobiste (w tym konsumpcyjne), jak i majątkowe poprzez prowadzenie wspólnego gospodarstwa domowego, nabywanie nieruchomości i rzeczy ruchomych, dokonywanie nakładów na wspólny dom i wydatków na posiadane dzieci, zaciąganie razem zobowiązań (np. kredytu), ale w rzeczywistości nie mają prawnego obowiązku zaspokajania potrzeb obojga partnerów, gdyż w świetle prawa nie stanowią rodziny. Problem zazwyczaj pojawia się dopiero wówczas, gdy związek pomiędzy konkubentami ustaje. Trudności może wtedy rodzić rozliczenie poczynionych w okresie wspólnego pożycia nakładów i wydatków. Podstawę roszczeń majątkowych byłych konkubentów stanowić mogą tzw. umowy konkubenckie, czyli wzajemne porozumienia, a w razie ich braku, do łączących strony stosunków majątkowych nie stosuje się przepisów o wspólności ustawowej i podziale dorobku małżonków. W zależności od konkretnej sprawy, zastosowanie mogą mieć przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu albo przepisy regulujące rozliczenia nakładów i wydatków na cudzą rzecz (art. 224- 231 k.c.)

Natomiast, jeśli chodzi o nieruchomość, to nie może ona być przedmiotem postępowania o zniesienie współwłasności pomiędzy konkubentami, jeśli stanowi wyłączną własność jednego z nich. Ponadto, „Nie można podzielić zapatrywania, że zdarzeniem powodującym powstanie współwłasności w częściach ułamkowych jest wspólna aktywność gospodarcza konkubentów. Nakłady i wydatki, które jeden z konkubentów poniósł w związku z budową domu na gruncie stanowiącym wyłączną własność drugiego konkubenta nie kwalifikują się bowiem jako zdarzenie, z którym ustawa łączy powstanie współwłasności w częściach ułamkowych.”8 W celu dochodzenia roszczeń z tytułu wzajemnych rozliczeń w razie rozpadu konkubinatu na drodze sądowej, należy przedstawić sądowi wszelkie dowody wskazujące, że to dany konkubent poczynił określone nakłady lub wydatki np. na wspólne gospodarstwo domowe, wyposażenie mieszkania, ogrodu, zakup żywności, kosmetyków czy samochodu, z którego konkubenci w czasie swego wspólnego pożycia korzystali. Jednakże pełne udokumentowanie takich wydatków może być niezwykle trudne, zwłaszcza gdy konkubinat trwał wiele lat i oparty był na wzajemnym zaufaniu.

Zatem coraz bardziej konieczne wydaje się być wprowadzenie do polskiego systemu prawa pełnej i wyczerpującej regulacji prawnej instytucji konkubinatu, która staje się coraz bardziej powszechna.

Małgorzata Pyziak,
prawnik z Kancelarii LEX NOSTRA
lexnostra

PS: Pierwszy akapit pochodzi od redakcji Mądrzy-Rodzice.pl

10 sprawdzonych sposobów, jak wspomóc dziecko w nauce programowania - pobierz darmowy ebook

POLECAMY