• Kategoria: Archiwum
  • Data:

Jak prowadzić „tę” rozmowę?

W dzisiejszych czasach rozwój seksualny odbywa się w wyjątkowo trudnych warunkach. Dzieci i młodzież żyją w dwóch równoległych światach – jeden z nich to świat mediów przedstawiający wyzwolony obraz seksu, drugi to milczący, pełen tabu świat domowy. Rodzice od najmłodszych lat wspierają swoje pociechy we wszystkich obszarach ich życia pomijając, przy tym tak ważną seksualność. Najczęściej wynika to braku podstawowej wiedzy na temat norm i prawidłowości zachowań seksualnych obecnych w poszczególnych fazach rozwoju. W konsekwencji młodzi ludzie  posiadają niepełny obraz  dotyczący seksu, nie potrafią poradzić sobie  z osobistymi problemami  i dylematami, nie wiedzą, co jest naturalnie konieczne,  a co wymaga wartościowania i zastanowienia. Rodzina, która powinna być miejscem konfrontacji zdobytych z zewnątrz informacji pozostawia dorastających samym sobie, zrzucając odpowiedzialność za wychowanie seksualne na szkołę.

Dlaczego rodzice nie rozmawiają z dziećmi o seksualności?

Ponieważ nie wiedzą jak to zrobić, jakich słów użyć, co omówić, a przede wszystkim dlatego, że się wstydzą. Jednak nauka czyni mistrza. Rozmowy najlepiej rozpocząć jak najwcześniej. Tu z pomocą przychodzą nam dzieci – one pytania dotyczące seksu zadają bez najmilejszego skrępowania. Dla dziecka zadanie pytania dotyczącego anatomii jest tak samo proste, jak pytanie o powód wędrówki ptaków. To od reakcji i odpowiedzi rodzica zależy czy maluch odczuje, że jest to pytanie inne, złe, takie którego nie należy zadawać, czy naturalne i akceptowane przez rodzica. Najlepiej więc, gdy rodzic weźmie głęboki oddech i spokojnie wytłumaczy dziecku różnice między chłopcami a dziewczynkami. Słownictwo i wiadomości muszą być dostosowane do wieku dziecka. Bez skrępowania należy wytłumaczyć dziecku jak nazywają się narządy płciowe. Początkowo rodzice mogą się czuć zawstydzeni używając prawidłowych określeń anatomicznych, takich jak  penis, czy pochwa. Jednak dla dziecka będą one tak samo naturalne jak nazywanie nogi nogą, a ręki ręką. Ważne jest, aby podczas rozmów zwrócić uwagę dziecka na to, że są część ciała, które dotykać może tylko ono samo i rodzić podczas mycia, a o każdym dotyku, który mu się nie podobał powinien powiedzieć rodzicom. To pozwoli uczulić dziecko na tzw. „zły dotyk”.

Jeśli rodzice czują, że ich wiedza nie jest wystarczająca, aby mogli naturalnie rozmawiać z dzieckiem o seksualności warto by sięgnęli po odpowiednią literaturę. Na runku znaleźć można wiele ciekawych pozycji zarówno dla rodziców, aby zdobyli niezbędną wiedzę jak i do wspólnego czytania rodzica z dzieckiem.

Rodzice, którzy towarzyszyli dzieciom w początkowych fazach ich rozwoju psychoseksualnego będą odczuwać coraz mniejszy wstyd, a tematy które początkowo były trudne staną się powszednimi. Młodzież wychowywana w domach bez tabu seksualnego chętniej  podejmuje rozmowy z rodzicami. Zwraca się do nich aby uporządkować posiadane informacje, aby skonfrontować wiadomości uzyskane od rówieśników czy z Internetu. Jeśli rodzice nie chcą, aby ich pociechy zdobywały wiedzę z gazet dla młodzieży, których głównym tematem jest akt seksualny pokazany w oderwaniu od emocji i relacji powinni jak najwcześniej pracować na zaufanie dziecka. Podejmowanie przez nastolatka rozmów z rodzicami na temat związany z seksem jest dowodem jego ogromnego zaufania i chęcią dzielenia się tym, co najbardziej osobiste. Nie osiągnie tego rodzic, który zaprosi młodego człowieka na poważną rozmowę podczas której będzie straszyć seksem i wszystkim co z nim związane, wprawiając nastolatka w zażenowanie. Nastolatek taki najprawdopodobniej nie otworzy się już przed rodzicem. Ważne jest więc, aby rodzic pomimo strachu i wstydu towarzyszył dziecku w tej jakże ciekawej drodze rozwoju seksualnego. Za swoje trudy z całą pewnością otrzyma najcudowniejszą nagrodę – mądre, dojrzałe dziecko i wartościową relację z nim.

 Anna Janik

10 sprawdzonych sposobów, jak wspomóc dziecko w nauce programowania - pobierz darmowy ebook

POLECAMY