• Kategoria: Archiwum
  • Data:

20.000 i bicie dzieci

Ten wpis jest dowodem na to, że ta strona naprawdę jest tworzona “na żywo”. To nie jest miejsce, gdzie się planuje marketingowo, żeby było dobrze i bić rekordy. To nie jest też miejsce na słitaśne podlizywanie się czytelnikom. Obiecaliśmy wpis z okazji przekroczenia liczby 20.000 fanów na Facebooku. I taki wpis był gotowy. Ale trafił do kosza i powstał wpis nowy. Bo musiał powstać.

Bardzo cieszymy się z przekroczenia progu 20.000 fanów naszego fanpage. Super. Chcieliśmy napisać pierwotnie o tym, jak raduje nas to, że zebrało się tu już 20.000 Mądrych Rodziców. Ale czy aby na pewno jest to twierdzenie uprawnione? Poważne wątpliwości wzbudziła w nas dyskusja na temat bicia dzieci.

O biciu dzieci pisaliśmy wielokrotnie. Nie ma sensu powtarzać wszystkich argumentów. Napiszemy za to wprost ważne zdanie: Albo ktoś jest mądrym rodzicem, albo akceptuje bicie dzieci. Jedno z drugim się wyklucza. I nie interesuje nas to, czy w związku z tym tekstem ktoś “odlubi” nasz fanpage. Choćby z 20.000 miało nam spaść do 100, to i tak warto to wprost napisać: Mądry rodzic nie bije dzieci.

I nie, nie będziemy bawili się w rozróżnienia, czym jest klaps, a czym jest bicie. Bo klaps to bicie. Nikt nigdy nie podał definicji, która pozwoliłaby odróżnić klaps od bicia. Bo tego rozróżnienia po prostu nie ma. Nie ma go również w polskim prawie i dlatego postanowiliśmy przypomnieć wszystkim o tym, że polskie prawo jednoznacznie zakazuje jakiegokolwiek bicia dzieci. Ten, kto bije dziecko, popełnia przestępstwo. Wynika to z Konstytucji RP, Kodeksu karnego oraz Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego:

Konstytucja RP:

Art. 40. Nikt nie może być poddany torturom ani okrutnemu, nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu i karaniu. Zakazuje się stosowania kar cielesnych.

Kodeks karny:

Art.217. §1. Kto uderza człowieka lub w inny sposób narusza jego nietykalność cielesną, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Kodeks rodzinny i opiekuńczy:

Art.96(1). Osobom wykonującym władzę rodzicielską oraz sprawującym opiekę lub pieczę nad małoletnim zakazuje się stosowania kar cielesnych.

Przeraża nas to, jak wielu ludzi nadal żyje w przekonaniu, iż nie można wychować dziecka bez bicia go. Więcej: jak wielu ludzi żyje w bzdurnym przekonaniu, że bicie wychowuje. Bicie nie wychowuje. Wychowanie i tresura to dwie różne sprawy. Mądry rodzic wychowuje, a nie tresuje.

Wszystkich, którzy twierdzą, iż bicie to dobry sposób korygowania zachowań, zachęcamy, by przy najbliższej okazji poprosili swoich szefów, aby ci za karę dali im klapsa. Albo – policjanta, który zatrzyma ich za przekroczenie prędkości: Niech przełoży kierowcę przez kolano i złoi mu tyłek. No. W czym problem? Wszak “dupa nie szklanka, nie zbije się”. Czyż nie? Pupa dziecka to nie szklanka, a pupa dorosłego to już co innego? Toż większy, silniejszy, odporniejszy, więcej wytrzyma.

Postscriptum:

Oczywiście, nadal cieszymy się z tego przekroczonego progu 20.000 fanów i bardzo dziękujemy. Ale chcemy, by to rzeczywiście było 20.000 Mądrych Rodziców. A nie 20.000 Przypadkowych.

Bądźcie z nami. Zaglądajcie regularnie na fanpage i na stronę www. Dyskutujcie. Współtwórzcie to miejsce.

10 sprawdzonych sposobów, jak wspomóc dziecko w nauce programowania - pobierz darmowy ebook

POLECAMY