Co jest najważniejsze przy wyborze przedszkola?

Zbliża się ten moment w roku, gdy wielu rodziców będzie podejmowało decyzję o wyborze przedszkola dla swojego dziecka. Korzystając z doświadczeń przy naszych obu chłopakach, którzy chodzili do różnych placówek, podpowiem Wam, co jest przy wyborze najważniejsze.

Fabian do przedszkola chodził jeszcze w Kaliszu. Przedszkole mieściło się blisko domu rodzinnego Magdy, ogród widać było z okna. Magda i jej siostry chodziły do tego samego, gdy były małe. Placówka ma całkiem niezłą opinię. Problem w tym, że to opinia mocno nieaktualna i w czasie, gdy Fabian był przedszkolakiem, niezasłużona.

Z opowiadań samego Fabiana wiem, że normą było krzyczenie na dzieci, zmuszanie do jedzenia niemal siłą, zdarzało się szarpanie. Sam mówi, że nie lubił tam chodzić.

Choć przedszkole jest placówką oświatową i ma podstawę programową, to panie nauczycielki właściwie niczego dzieci nie uczyły. Fabian należy do tego jedynego rocznika, który obowiązkowo musiał iść do szkoły w wieku sześciu lat. Nie dość więc, że poszedł wcześniej, moim zdaniem – zbyt wcześnie, to trafiając do podstawówki nie miał opanowanych nawet podstaw czytania i pisania.

Gdy rozpoczął naukę w pierwszej klasie, był do niej po prostu nieprzygotowany. Ani emocjonalne i psychicznie, ani też na poziomie umiejętności. Bez podstaw wyniesionych z przedszkola znacznie trudniej radził sobie podczas lekcji. To sprawiło zaś, że po prostu od początku nie polubił szkoły, nastawił się do niej negatywnie, bo sprawiała mu problemy.

Benio do przedszkola poszedł już w Warszawie. Zapisaliśmy go do tego, które uznaliśmy za rejonowe. Później okazało się, że pomyliliśmy się, rejonowe mieści się gdzie indziej. Przypadek sprawił jednak, iż trafiliśmy po prostu doskonale. Panowała tam wspaniała atmosfera, dziecko uwielbiało chodzić. Jasne, nie było tylu rozmaitych zajęć dodatkowych, które oferują przedszkola prywatne – tylko to, czego wymaga podstawa programowa.

Kluczem były jednak cudowne nauczycielki, które prowadziły grupę Benia. Nie dość, że ciągle coś się działo, że ich kreatywność w wymyślaniu zabaw, zajęć plastycznych, ruchowych i teatralnych zachwycała, to jeszcze bardzo dużo z dziećmi pracowały. Co ważne: robiły to tak, że dzieci właściwie tego nie odczuwały. Uczyły się, ćwiczyły, nawet nie zdając sobie z tego sprawy.

To dzięki tym nauczycielkom Benio poszedł do szkoły, umiejąc czytać i pisać (choć tylko drukowanymi literami oczywiście) oraz z dobrymi podstawami matematycznymi. Miał wyćwiczoną motorykę ręki, co ułatwiło mu start w szkole. Gdy trafił do pierwszej klasy, odnalazł się w niej bez trudu. Dzięki temu, kiedy wracamy ze szkoły, to opowiada o niej z radością i wciąż emocjonuje się, gdy uczy się czegoś nowego.

Kiedy więc będziesz wybierać przedszkole dla swojego dziecka, to oczywiście warto zwrócić uwagę na lokalizację, wyposażenie oraz ofertę zajęć dodatkowych. To na pewno ważne. Pamiętaj jednak, że to nie jest najważniejsze. Przede wszystkim zwróć uwagę na coś innego: Postaraj się poznać przedszkole. Zorientuj się, jaka panuje w nim atmosfera. Kluczowe jednak jest to: Poznaj nauczycielki, które będą pracować z Twoim dzieckiem, zorientuj się, jak pracują, jak łapią kontakt z dziećmi, jak się do nich odnoszą. Nie obawiaj się pytać. Czytaj opinie.

Wiek przedszkolny to czas ogromnej chłonności dziecka. Od tego, co wyniesie z przedszkola, zależy to, jak potem będzie radziło sobie w szkole.

Jakub Śpiewak
Obserwuj
Latest posts by Jakub Śpiewak (see all)

POLECAMY

Przekaż 1% podatku na Fundację LexNostra - pomóż nam bronić pokrzywdzonych