Podaruj sobie rodzinne święta

Wpis reklamowyJako dziecko byłam święcie przekonana, że całe życie będę mieszkała w moim rodzinnym mieście, czyli Kaliszu. Miałam wizję, że to tam założę własną rodzinę, będę co niedzielę wpadać do mamy na obiad, w soboty odwiedzałabym swoją babcię, uczestniczyła jak zwykle w rodzinnych uroczystościach. Skoro cała moja rodzina została, tam gdzie się urodziła, nie brałam pod uwagę, że ze mną może być inaczej.

Świat się jednak zmienia. Ludzie wraz z dorosłością coraz częściej opuszczają rodzinne strony. Zmieniają miasta, a nawet kraj. Mam 3 siostry, rozrzuciło nas do Krakowa, Warszawy, Niemiec i Hiszpanii. Moich kolegów i koleżanek z podwórka i że szkoły także już nie spotkam przy okazji pobytu w Kaliszu. W tym celu musiałabym raczej odwiedzić Wielką Brytanię.

To sprawia, że my, a przede wszystkim nasze dzieci, mają coraz mniej kontaktu z resztą rodziny, nie tylko ciotkami i kuzynami, ale nawet dziadkami. Do Kalisza mam ponad 300 kilometrów, nie wpadam zatem co niedzielę na obiad, nie odwiedzam babci w soboty. Widujemy się sporadycznie.

Boże Narodzenie to taki czas, w którym na ogół ta rozrzucona po świecie rodzina zjeżdża się w jedno miejsce i cała spotyka. Święta uznajemy za czas rodzinny, czas wyjątkowy. Nie da się jednak ukryć, że nasze dzieci z resztą rodziny mają coraz mniejszą więź. Gdy mieszka się od kogoś setki kilometrów, trudno o utrzymanie ciepłej i silnej więzi, w szczególności gdy ma się kilka lat.

Mam dla was propozycję, jak wykorzystać ten wspólny czas i zadbać o to, by nasze dzieci poznały dzieje całej rodziny. Pomoże wam w tym album „Drzewo rodowe naszej rodziny”.

Album ten, jak sam tytuł wskazuje, służy do zrobienia drzewa genealogicznego. Na pierwszych stronach mamy drzewo dość ogólne, ale z każdą następną stroną robi się coraz bardziej szczegółowo. Jest miejsce na zdjęcia, podstawowe informacje, wpisanie anegdot i dedykacji. Jest też specjalna strona dla tych wszystkich ludzi, którzy nie są z nami spokrewnieni np. przyjaciel rodziny, ale dla nas był ukochanym wujkiem.

Boże Narodzenie to dobry moment na uzupełnienie albumu, gdy jest czas, by przy makowcu i kubku herbaty snuć rodzinną opowieść. Jeśli zaś zabraknie informacji, jest okazja, by odwiedzić ciotkę, która pamięta wszystko o wszystkich. Dzieci są bardzo ciekawe historii swoich przodków, opowiadanie o nich śledzą z wypiekami na twarzy. Zabieramy ich w niedostępny dla nich świat. Dramaty wojny, pustki w sklepach za czasów PRL, walka o wolność, brak telefonów, internetu i komputerów – dla naszych dzieci to abstrakcja. Jestem w takim wieku, że mnie to już nie dotyczy, urodziłam się, gdy komunę już obalono, ale moi rodzice że szczegółami mogą opowiedzieć o tym innym świecie. Ja do dziś słucham o tym z zapartym tchem.

Album „Drzewo rodowe naszej rodziny” to także dobra okazja do poznania dziejów rodziny naszego współmałżonka. Mój mąż ma niesamowicie ciekawą rodzinę. Niewiele jej dziś zostało więc większości nie jestem w stanie poznać osobiście, ale chętnie o niej słucham. O działaniach w podziemu jego rodziców, o dziadkach poetach, o okrutnych przeżyciach w czasie wojny. Mam swoich ulubionych bohaterów (tata mojego męża i wujek generał), słucham o nich jak o postaciach z ulubionej książki, a jest to książka niesamowita.

Album sugeruje by to od was zacząć go uzupełniać (miejsce „mężczyzna”, „kobieta”) a wasze dzieci wpisać w rozdziale „potomkowie”. Mnie naszła myśl, że można zacząć uzupełniać od waszego dziecka, uzupełnić tylko jego linię, a gdy dorośnie dać mu w prezencie np. z okazji ślubu lub narodzin jego dziecka. Taka pamiątka niewątpliwie zostanie z dzieckiem na dłużej niż kolejna zabawka.

Album możemy kupić jako pomysł na spędzenie wspólnego czasu, świetnie nada się także na prezent. Producent sugeruje by obdarować nim dziadków, ale ja go widzę także jako prezent z okazji ślubu, chrzcin, baby shower, czy po prostu bez okazji.

Przede wszystkim jednak podarujmy sobie i swoim bliskim rodzinne święta. Wspomnienia wspólnie spędzonego czasu pozostaną z nami na zawsze.

ALBUM
„Drzewo rodowe naszej rodziny”
KUPISZ TUTAJ

Obserwuj

Latest posts by Magdalena Śpiewak (see all)

POLECAMY

Przekaż 1% podatku na Fundację LexNostra - pomóż nam bronić pokrzywdzonych