Jak wyjaśnić dzieciom Adwent?

Gdy szukałem w sieci informacji o adwencie, większość wyników kierowała do poradników, jak przygotować samodzielnie kalendarz adwentowy, jak domowym sposobem zrobić wieniec adwentowy lub razem z dziećmi wyszykować lampion na roraty. O samym adwencie jakoś nikt nie pisał.

Kalendarz adwentowy jest oczywiście fajny i na pewno warto go zrobić czy kupić. Jedni kupują kalendarze z czekoladkami, inni z figurkami Lego, są nawet kalendarze z kosmetykami czy – dla dorosłych – z różnymi alkoholami na poszczególne dni. (Tego jednak nie polecam.) W ubiegłym roku mieliśmy przepiękny kalendarz adwentowy przygotowany własnoręcznie przez Magdę. Tym razem ze względu na brak czasu kupiliśmy gotowy.

Kalendarz adwentowy to oczywiście bardzo sympatyczna tradycja, zwłaszcza dla dzieci, choć nie tylko dla nich. Codzienne wyciąganie smakołyka czy drobnego upominku jest miłe i przypomina codziennie o nadchodzących świętach. Z pewnością fajne jest też samodzielne ich przygotowywanie. Robienie lampionów czy wieńców adwentowych, zwłaszcza gdy rodzice przygotowują je wspólnie z dzieckiem, też ma wiele zalet, ale… No, właśnie. Ale nie to jest w adwencie przecież najważniejsze.

Warto opowiedzieć i wyjaśnić dzieciom, czym jest adwent, jakie ma znaczenie religijne, jaka jest symbolika poszczególnych zwyczajów.

Rok liturgiczny, czyli ten kościelny, nie jest taki sam jak rok kalendarzowy, biegnie inaczej. Zaczyna się właśnie od adwentu. W IV wieku ustalono, że początek adwentu to czwarta niedziela poprzedzająca Boże Narodzenie. Sama nazwa „Adwent” pochodzi od łacińskiego słowa „adventus”, które oznacza przyjście króla.

Wbrew temu, co się niektórym wydaje i co – trzeba ze smutkiem stwierdzić – wielu księży oraz katechetów próbuje dzieciom wmawiać, adwent nie jest czasem smutnym. To jest czas wyciszenia, skupienia, refleksji, ale przede wszystkim oczekiwania. Jest to jednak oczekiwanie radosne. W tym okresie kapłani zakładają fioletowe szaty liturgiczne, w tym ornaty. Jest to kolor pokuty – pokuta, post, jałmużna mają pomóc nam w refleksji i skupieniu się.

Istotne jest to, na co czekamy. Jasne, zwieńczeniem adwentu będą święta Bożego Narodzenia, ale nie czekamy wcale na narodziny Pana Jezusa. On już raz się urodził i więcej tego nie zrobi. Świętując, wspominamy to ważne dla ludzkości wydarzenie, cieszymy się nim i – można rzec – obchodzimy urodziny Pana Jezusa. Ale to nie na to czekamy w okresie adwentu. To nadejście Króla to paruzja, czyli zapowiedziane przez Pana Jezusa w Ewangelii powtórne Jego przyjście. Gdy ponownie przyjdzie, nastąpi sąd ostateczny, a po nim wszystko się zmieni. Nastanie nowy świat, w którym nie będzie już smutku, nędzy, chorób, śmierci czy bólu. Będziemy szczęśliwi, bo czeka nas wtedy życie z Panem Bogiem. I na to właśnie czekamy.

Przy okazji robienia wieńców adwentowych można opowiedzieć dzieciom o ich symbolice i pochodzeniu. Po pierwsze, wieńce pochodzą z tradycji protestanckiej. Warto o tym wspominać, zwłaszcza w domach katolickich, by pokazać, że nie mamy monopolu na fajne zwyczaje, a wiele z nich zaczerpnęliśmy z innych kultur, w tym od braci odłączonych.

Wieniec adwentowy wykonany jest z gałązek iglastych z czterema świecami, które zapala się kolejno w każdą niedzielę. Zapalanie świec symbolizuje nasze czuwanie i gotowość na przyjście Pana Jezusa.

Każda ze świec ma też swoją własną symbolikę. I tak: Pierwsza świeca to symbol przebaczenia przez Boga nieposłuszeństwa Adama i Ewy wobec Niego. Druga jest symbolem wiary patriarchów Narodu Izraelskiego jako wdzięczność za dar Ziemi Obiecanej. Trzecia przypomina nam o radości króla Dawida, celebrującegi przymierze z Panem Bogiem, a czwarta odsyła nas do nauczania proroków, głoszących przyjście Mesjasza. Warto w każdą kolejną niedzielę przeczytać wspólnie odpowiedni fragment na przykład z Biblii dla dzieci lub opowiedzieć go swoimi słowami.

W Wigilię Bożego Narodzenia wszystkie palące się świece przypomina nam o bliskości „przyjścia” Jezusa. Samo światło świec w wieńcu oznacza nadzieję. Zieleń z igliwia stanowi symbol trwającego życia. Natomiast kształt kręgu symbolizuje wieczność Boga, który nie ma początku ani końca.

Adwent to czas, gdy chodzimy na roraty. Tradycyjnie msze te odprawiane są o wschodzie słońca, choć w dzisiejszych czasach jest to raczej umowne i w większości parafii odprawia się je po prostu wcześnie rano, na ogół o godzinie szóstej. Niektóre parafie z myślą o dzieciach odprawiają msze roratnie wieczorem, ale osobiście nie jestem zwolennikiem tego nowego obyczaju.

Roraty to msze święte ku czci Maryi Panny. Upamiętniamy w ten sposób to, że przyjęła Ona nowinę od archanioła Gabriela, który zwiastował Jej, iż zostanie Matką Syna Bożego. Charakterystycznym elementem mszy roratnich jest zapalanie specjalnej świecy ozdobionej białą wstęgą. Świeca ta umieszczana jest w pobliżu ołtarza tylko w okresie Adwentu i symbolizuje Najświętszą Maryję Pannę. W niektórych parafiach dzieci przychodzą do kościoła z zaświeconymi lampionami. Takie lampiony można kupić albo – co może być jeszcze fajniejsze – zrobić wspólnie w domu.

Oczywiście przy rozmowach na temat Adwentu trudno pominąć święta Bożego Narodzenia. Wszak to do nich prowadzi nas ten czas w roku liturgicznym, a nasze dzieci na pewno nie mogą się doczekać świąt.

O samych świętach też warto w domu porozmawiać. To przecież bardzo ważne dla nas, chrześcijan święta i dobrze jest przeżyć je świadomie. Rodzina i czas wspólnie spędzony, przedświąteczne porządki i kulinarne przygotowania, prezenty, choinka – to wszystko jest oczywiście bardzo ważne, ale nie – najważniejsze. Czasami wydaje mi się, że wielu dorosłych ma problem ze zrozumieniem znaczenia świąt Bożego Narodzenia. Ale o tym napiszę Wam osobno.

Obserwuj

Jakub Śpiewak

Mąż, tata dwóch chłopców - Fabiana i Benia oraz dwójki dorosłych dzieci. Autor tekstów, grafik, fotograf i opiekun techniczny Mądrych Rodziców. Bloger znany jako Spesalvi. Prywatnie bawi się muzyką i fotografią, fan Mike'a Oldfielda i Sabatonu.
Jakub Śpiewak
Obserwuj

Latest posts by Jakub Śpiewak (see all)

POLECAMY