Czy dziecko może robić zakupy?

Wszyscy wiemy, że są produkty, których dziecko kupić nie może – np. alkohol czy papierosy. Okazuje się jednak, że może to dotyczyć również na przykład… sprzętu elektronicznego. Dlaczego? Mało kto wie, ale wynika to wprost z polskiego prawa.

W jednym ze sklepów popularnej sieci handlu sprzętem RTV i AGD sprzedawca odmówił dziecku sprzedaży słuchawek. Były to słuchawki do grania, dobrej jakości i droższe od zwykłych. Sprzedawca poprosił dwunastolatka o telefon do rodziców. Dopiero gdy mama chłopca potwierdziła zgodę na zakup, chłopiec mógł kupić wymarzony sprzęt. Jak się okazało w sieci obowiązuje zasada, że proszą rodziców o potwierdzenie zgody na zakupy, gdy dziecko wygląda na mniej niż 13 lat, a sprzęt kosztuje więcej niż 50 złotych.

Zgodnie z kodeksem cywilnym człowiek ma albo pełną, albo ograniczoną zdolność do czynności prawnych, albo nie ma jej w ogóle. Pomińmy tu kwestię ograniczenia sądowego takiej zdolności w przypadku osoby dorosłej, bo to nas jako rodziców mniej interesuje. Jak to wygląda w przypadku dzieci?

Pełną zdolność do czynności prawnych ma osoba pełnoletnia, czyli taka, która ukończyła 18. rok życia lub za zgodą sądu zawarła związek małżeński.

Ograniczoną zdolność do czynności prawnych dziecko uzyskuje w momencie ukończenia 13. roku życia.

W okresie od urodzenia do dnia trzynastych urodzin dziecko nie ma w ogóle zdolności do czynności prawnych.

Zdolność do czynności prawnych to (w języku prawniczym) zdolność do samodzielnego działania we własnym imieniu poprzez nawiązywanie, zmianę czy rozwiązywanie stosunków prawnych – np. zdolność do zawierania wiążących umów. Warto podkreślić, że zawarciem umowy jest np. każdy zakup, nawet kupno bułki w sklepie spożywczym.

Co to oznacza w praktyce?

Teoretycznie dziecko, które ma mniej niż 13 lat, nie może zawierać żadnych umów, czyli np. robić zakupów. Każdą jego decyzję rodzic może bowiem oprotestować. Umowy takie z mocy prawa są nieważne. Oczywiście nikt w codziennym życiu nie robi problemu, gdy wyślemy dziesięciolatka po włoszczyznę, ale, gdyby sztywno trzymać się litery prawa, to sklep nie powinien takiego dziecka obsłużyć. Między innymi ze względu na te zapisy banki nie pozwalają na założenie konta, dopóki nasze dziecko nie skończy 13 lat. Również większość popularnych serwisów społecznościowych w swoich regulaminach zawiera takie ograniczenie wiekowe.

W przypadku dziecka poniżej 13 roku życia decyzje dotyczące życia codziennego, ale już w przypadku rozporządzenia mieniem znacznej wartości (np. sprzedaż nieruchomości) konieczna jest zgoda sądu. Umowa zawarta bez takiej zgody będzie nieważna.

Dziecko, które ukończyło 13 lat, może podejmować decyzje związane z życiem codziennym, np. właśnie robić drobne zakupy, ale przy zakupach o większej wartości potrzebna jest już zgoda rodziców lub opiekunów prawnych. Dlatego zachowanie sprzedawcy przy zakupie słuchawek było uzasadnione.

Umowę zawartą przez dziecko pomiędzy 13. a 18. rokiem życia rodzic może zawsze zakwestionować, co czyni ją nieważną. Co ważne: nie może tego zrobić sprzedawca. Wolno mu natomiast wyznaczyć czas na wniesienie przez rodzica skutecznego protestu. Jeżeli realizacja umowy, którą rodzic zakwestionował, pociągnęła za sobą koszty, sprzedawca ma prawo dochodzić sądownie ich zwrotu.

W ramach ograniczonej zdolności do czynności prawnych nasz nastolatek może również zawrzeć skutecznie umowy, które nie mają charakteru zobowiązującego ani rozporządzającego, np. przyjąć darowiznę, pod warunkiem że darowizna nie jest obciążona albo zawrzeć umowę o pracę (po ukończeniu 16 lat), przy czym rodzic ma prawo za zezwoleniem sądu rozwiązać zawarty stosunek pracy, jeśli nie jest on zgodny z dobrem dziecka. Może ono rozporządzać swoim zarobkiem, chyba że sąd postanowi inaczej, a także przedmiotami, które oddaliśmy do swobodnej dyspozycji, chyba że przekroczyłoby to zakres zwykłego zarządu, np. ze względu na wysoką wartość.

Morał z tego taki: Jeśli to Ty prowadzisz sklep, zastanów się, zanim sprzedasz coś droższego dziecku. A jeśli jesteś rodzicem, a Twoje dziecko np. odłożyło na kosztowny zestaw Lego, to po prostu pójdź z nim do sklepu.

Obserwuj

Jakub Śpiewak

Mąż, tata dwóch chłopców - Fabiana i Benia oraz dwójki dorosłych dzieci. Autor tekstów, grafik, fotograf i opiekun techniczny Mądrych Rodziców. Bloger znany jako Spesalvi. Prywatnie bawi się muzyką i fotografią, fan Mike'a Oldfielda i Sabatonu.
Jakub Śpiewak
Obserwuj

Latest posts by Jakub Śpiewak (see all)

POLECAMY