Rodzicu, nie zabijaj dziecka na drodze!

Co rano zaprowadzam Benia do szkoły. Staram się, byśmy dotarli odpowiednio wcześniej, żeby spokojnie zdążył się rozebrać, zmienić buty i pójść do świetlicy, skąd odbiera klasę wychowawczyni. Wychodzę ze szkoły na ogół tuż przed dzwonkiem na lekcję. Gdy wracam widzę masę uczniów starszych klas, którzy pędzą spóźnieni. I to jest dla mnie zrozumiałe. Gdy ja … Czytaj dalej Rodzicu, nie zabijaj dziecka na drodze!