• Kategoria: Żyjemy
  • Data:

Dzisiaj nasza rocznica ślubu

Minęły cztery lata. Równo cztery lata temu, 24 października, w sobotę, w kaplicy obok naszego parafialnego kościoła złożyliśmy sobie przysięgę. Była piękna pogoda. Był piękny dzień.

„Ja, Jakub, biorę Ciebie, Magdaleno, za żonę i ślubuję Ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz że Cię nie opuszczę aż do śmierci. Tak mi dopomóż, Panie Boże Wszechmogący w Trójcy jedyny i wszyscy święci”.

Sami zobaczcie, jak ściśnięte ze wzruszenia miałem gardło. Ledwo mówiłem słowa przysięgi:

Od tego właśnie dnia minęły cztery lata. To wcale nie były łatwe lata. Dwa razy wylądowałem w szpitalu z powodu cukrzycy, raz – na onkologii. Trafiłem na 50 dni do aresztu. Przeżyliśmy trudne dni, kłótnie, rozmaite życiowe trudności, codzienne kłopoty. W każdej trudnej chwili obok mnie była moja Żona. Mogłem na nią liczyć.

Przede wszystkim jednak przeżyliśmy piękny czas. O tych trudnościach wspominam tylko po to, by podkreślić to, że mogliśmy przez nie przejść, bo byliśmy razem. To było wiele drobnych i wiele wielkich pięknych momentów. To było codzienne budzenie się i zasypianie obok siebie, znak serduszka i znak krzyża, które robiłem przed zaśnięciem na jej czole. Nieraz całonocne rozmowy, wygłupy, wzruszenia, wspólnie oglądane filmy, codzienne prace, drobne przyjemności, drobne i wielkie gesty.

Mam to szczęście, że jako dojrzały facet dostałem drugą szansę. Mam Dom i mam Rodzinę. Mam Żonę, ale też Przyjaciela.

Małżeństwo nie musi być wieczną sielanką. To normalne, że czasem bywa trudno. Małżeństwo to jest codzienna decyzja, że chcę być z tą osobą, że chcę się zmieniać na lepsze, bo przecież ona zasługuje na to, co najlepsze. Małżeństwo to wzajemne wybaczanie sobie – jak uczy Ewangelia: nie siedem, ale siedemdziesiąt razy. A tak naprawdę: w nieskończoność. Małżeństwo to jest takie codzienne marzenie, żeby żyć jak najdłużej, by jak najdłużej być razem. I ja takie małżeństwo mam.

I za to dziękuję wciąż Panu Bogu, ale też mojej Żonie – że ze mną wytrzymuje. I takiego małżeństwa każdemu z Was, naszych Czytelników, życzę.

A o sekretach udanego małżeństwa pisałem kiedyś na moim drugim blogu.

Obserwuj

Jakub Śpiewak

Mąż, tata dwóch chłopców - Fabiana i Benia oraz dwójki dorosłych dzieci. Autor tekstów, grafik, fotograf i opiekun techniczny Mądrych Rodziców. Bloger znany jako Spesalvi. Prywatnie bawi się muzyką i fotografią, fan Mike'a Oldfielda i Sabatonu.
Jakub Śpiewak
Obserwuj

Latest posts by Jakub Śpiewak (see all)

POLECAMY