Dzieci są dobre

Mój znajomy ksiądz (w ogóle niesamowita postać, warto go obserwować) opublikował na Facebooku wpis o tym, co zrobili jego uczniowie z szóstej klasy. Umarła na raka ich koleżanka. Przeczytajcie sami. Mnie ich zachowanie poruszyło. Z jednej strony czytałem ze smutkiem, wszak zmarło dziecko, z drugiej – ze wzruszeniem wywołanym zachowaniem dzieci.

Taki prosty gest: usypali serce, zawołali dwóch nauczycieli, w tym księdza katechetę i stanęli w koło, żeby się pomodlić. Tylko tyle i aż tyle.

My, dorośli, lubimy narzekać na dzieci i młodzież. Z pokolenia na pokolenie powraca tekst „ach, ta dzisiejsza młodzież! Za naszych czasów to…”. Narzekamy, choć oni wcale nie są gorsi od nas, gdy byliśmy w ich wieku, tak jak i my nie byliśmy gorsi od naszych rodziców, kiedy oni mieli tyle lat co my, ani też nasi rodzice nie byli gorsi od naszych dziadków, i tak dalej. Są inni niż my, jak my byliśmy inni niż nasi rodzice, a nasi rodzice – niż nasi dziadkowie. Zmienia się świat, zmieniają się ludzie, zmienia się młodzież – to normalny proces. Pewne rzeczy jednak są niezmienne.

Niektórzy, na przykład ceniony przeze mnie skądinąd John Locke, twórca empiryzmu, twierdzą, że człowiek rodzi się jako tabula rasa – czysta tablica. Cóż, przeczy temu chociażby nasza wiedza o genetyce. Są też i tacy, którzy dowodzą, że człowiek z natury swojej jest zły, a kultura, którą wytworzyliśmy, służy poskramianiu tych złych zapędów. Ja myślę sobie, że człowiek z natury jest dobry, pragnie dobra i do niego dąży. Dotyczy to szczególnie właśnie dzieci. Tylko czasem otaczający świat, w tym i my, tego człowieka psuje.

Myślę o tych dzieciakach. Zderzyli się z sytuacją dla nich bardzo trudną. Wyniszczająca choroba i w końcu śmierć koleżanki to doświadczenie niezwykle trudne, wręcz graniczne. Znam dorosłych, którzy nie wiedzą, jak zachować się w takiej sytuacji. I w tej trudnej sytuacji te dzieci zachowały się pięknie, znajdując samodzielnie sposób na wyrażenie pamięci o koleżance i swoich emocji związanych z jej odejściem. Okazali miłość i szacunek.

Zastanowiło mnie, że same z siebie dzieci poczuły potrzebę zaproszenia do tego dorosłych. Symptomatyczne jest też, że wybrały, kogo zaprosić. Nie było tam dyrektora ani wychowawcy klasy. Najwyraźniej wiedziały, kogo mogą i kogo warto zaprosić. Ilu to dorosłych przecież zlekceważyłoby taki pomysł, nie potraktowało go z powagą i szacunkiem! Iluż uznałoby, że ma „bardziej odpowiedni” pomysł na uczczenie i próbowałoby go dzieciom narzucić! A wystarczyło im po prostu towarzyszyć w tym, jak same postanowiły przeżyć tę sytuację.

Dzieci – powtórzę – w naturalny sposób chcą dobra i do niego dążą, ale my je, na ogół nieświadomie, od tego odciągamy. To my, dorośli, przecież odpowiadamy za to, że są tak bardzo przebodźcowane, to my tworzymy przekazy, którymi są zewsząd bombardowane. Zwróciliście uwagę, że większość bajek, nawet tych dla małych dzieci, opiera się na walce? Bohaterowie walczą ze sobą, posługują się bronią, niszczą, unicestwiają.

Przede wszystkim jednak opieramy wychowanie na założeniu, że dzieci trzeba poskramiać, wtłaczać w normy, w system nakazów i zakazów. Traktujemy dzieci jak małe bestie, nad którymi trzeba zapanować, albo jak głupole, które trzeba chronić przed nimi samymi. Nie dajemy im przestrzeni do poszukiwań, do błędów, do przeżywania różnych sytuacji na swój własny sposób. Na tym opiera się powszechny model edukacji, zwany nie bez powodu pruskim, pochodzący jeszcze z XIX wieku. To model wygodny dla dorosłych. Pytanie: czy dobry dla dzieci?

Postscriptum: Wspomniany na początku ksiądz Witek Bednarz, poza tym, że jest katechetą, robi też wiele innych ciekawych rzeczy. Jest też między innymi kapelanem więziennym. Jakiś czas temu przeprowadziłem z nim wywiad na ten temat:

Od więźniów uczę się, że nie jestem lepszy

Obserwuj

Jakub Śpiewak

Mąż, tata dwóch chłopców - Fabiana i Benia oraz dwójki dorosłych dzieci. Autor tekstów, grafik, fotograf i opiekun techniczny Mądrych Rodziców. Bloger znany jako Spesalvi. Prywatnie bawi się muzyką i fotografią, fan Mike'a Oldfielda i Sabatonu.
Jakub Śpiewak
Obserwuj

Latest posts by Jakub Śpiewak (see all)

POLECAMY