„Frigiel i Fluffy” czyli jak odciągnąć dziecko od konsoli do książki

Moi synowie są wielkimi fanami Minecraft. Ja natomiast nigdy nie rozumiałam dlaczego ta gra budzi tyleWpis reklamowy zachwytów. Wydawała mi się nudna, a od jej grafiki boli mnie głowa. Nie było w niej dosłownie nic co mogłoby mnie zaciekawić, aż do tej pory.

Świat Minecraft się rozrósł. Od dawna to nie tylko gra i gadżety, ale także publikacje książkowe, przeważnie poradniki do gry, ale także opowiadania rozgrywające się w jego uniwersum. Jednym z takich opowiadań jest „Frigiel i Fluffy: powrót smoka kresu”.

Zacznijmy od tego, że bohaterowie w tej książce żyją naprawdę jak Minecrafcie: wszystko jest kwadratowe, noszą w kieszeniach rzeczy, które normalnie by się nie zmieściły, budują rzucając przed siebie kostki odpowiedniego materiału i wiele innych. Dla osoby niewtajemniczonej w ten świat nie ma to raczej znaczenia, ale dla wprawionego gracza niewątpliwie będzie to istotne, bo faktycznie poczuje, że historia dzieje się w świecie z jego ulubionej gry.

Bohaterem książki jest 15-letni Frigiel i jego ukochany pies Fluffy. Frigiela od urodzenia wychowuje jego wiecznie nieobecny dziadek. Chłopiec nie wie co stało się z jego rodzicami i nikt nie chce mu tego powiedzieć. Żyje w spokoju ze swoim jedynym przyjacielem Fluffym, zajmując się absurdalną farmą strusiów jego dziadka, aż pewnego dnia wszystko się zmienia, gdy okazuje się, że rzekomo zabity smok kresu, który sieje spustoszenie, tak naprawdę wciąż żyje.

Nasz bohater dostaje od dziadka tajemniczą skrzynię, kilka wskazówek gdzie ma się z nią udać i tak zaczyna się jego wielka podróż, pełna niebezpiecznych przygód w czasie, której okazuje się, że świat, w którym żyje Frigiel nie do końca jest tak idealny jak głoszą podręczniki.

Czym jest ta historia? Szaloną fantazją gracza w Minecraft. Gdy jako dziecko grałam w Tekkena zawsze wymyślałam jakieś historie dotyczące wybranego bohatera, choć tak naprawdę ta gra miała swoją fabułę. To mi jednak nie przeszkadzało w wymyślaniu własnej historii. Wyobraźnia działała mi wtedy na pełnych obrotach. Ta książka jest dokładnie tym samym. Czytając ją miałam wrażenie, że przechodzę kolejne levele w grze, od drewnianego miecza, aż po diamentowy. Łatwo to wyjaśnić gdyż Frigel istnieje naprawdę! To youtuber, który na swoim kanale pokazuje swoje przygody w Minecrafcie, a jedna z nich stała się tą książką.

Ta książka nie jest pełna walorów edukacyjnych. To czysta rozrywka w sam raz na wakacje, na czas podróży i wylegiwania się na plaży. Jednak jestem przekonana, że jest w stanie zainspirować młodych graczy do stworzenia własnych, pełnych przygód historii.

Frigiel i Fluffy są też świetnym przykładem, że świat wirtualny można przenieść do realnego. Ta książka odciąga od konsoli, a jednocześnie pozwala pozostać w świecie ulubionej gry.

Wielokrotnie pisałam, że mój starszy syn bardzo czytać nie lubi. Wielkim krokiem dla nas było gdy zaczął czytać komiksy. Mam w zwyczaju podrzucać mu różne książki z nadzieję, że któraś go zainteresuje. Cóż, od trzech dni widzę go wieczorem zaczytanym w historii Frigiela i Fluffiego. Myślę, że to dobry znak i wystarczająca zachęta dla was by sprawić tę lekturę swoim dzieciom.

Kupisz >TUTAJ<

Obserwuj

Magdalena Śpiewak

Szefowa at Mądrzy Rodzice
Mama dwóch chłopców - Benia i Fabiana, żona jednego męża - Jakuba. Wszechwładna szefowa Mądrych Rodziców, a zarazem autorka tekstów, opiekunka naszego Instagrama i Faceboooka. Blogerka znana jako Dziewczyna z obrazka. Kocha jednorożce, uwielbia tatuaże.
Obserwuj

Latest posts by Magdalena Śpiewak (see all)

POLECAMY