Pedofilia – co rodzic powinien wiedzieć

Film Tomasza Sekielskiego „Tylko nie mów nikomu” zainspirował mnie do napisania tego tekstu. Przez wiele lat zawodowo zajmowałem się pomocą ofiarom molestowania seksualnego oraz ściganiem sprawców. Odciąłem się z wielu powodów od tego, ale doszedłem do wniosku, że tak nie mogę i powinienem dzielić się wiedzą, którą zdobyłem.

Ten tekst nie dotyczy tylko problemu molestowania przez księży. Dotyczy w ogóle krzywdzenia dzieci. Chcę Wam napisać o tym, jak sprawcy wybierają swoje ofiary, jakie symptomy powinny nas, dorosłych, zaniepokoić oraz o tym, co koniecznie należy powiedzieć skrzywdzonemu dziecku, a czego pod żadnym pozorem mówić nie wolno.

Drapieżcy

W przyrodzie, gdy drapieżnik krąży wokół stada, chcąc upatrzyć sobie ofiarę, wybiera na ogół ze stada najsłabszy okaz, by sobie ułatwić atak. Podobnie działają też sprawcy molestowania seksualnego. Są, jak to określiła amerykańska terapeutka i badaczka Anne C. Salter, drapieżcami.

By nie być gołosłownym, oddam głos samym sprawcom. Anne C. Salter przeprowadziła wiele wywiadów w więzieniach z drapieżcami, którzy krzywdzili seksualnie dzieci. Oto co jej powiedzieli.

Sprawca nr 1:

Wybrałbym prawdopodobnie to (dziecko – przyp. mój), które wydaje się biedniejsze, dziecko trzymające się na uboczu albo takie, które uważa, że jest szykanowane przez braci i siostry.

Sprawca nr 2:

Znalazłbym dziecko, które nie ma szczęśliwego życia rodzinnego, bo byłoby mi łatwiej zdobyć jego przyjaźń.

Sprawca nr 3:

Szukaj dziecka, którym łatwo pokierować. Przystanie na wszystko, co mu powiesz.

Sprawca nr 4:

Wybieraj dzieci, które nie są kochane. Staraj się być dla nich miły, dopóki w pełni ci nie zaufają i nie odniesiesz wrażenia, ze chętnie będą z tobą współpracować. Wykorzystuj miłość jako przynętę. (…) Daj jej złudzenie, że ma swobodę wyboru. Mów jej, że jest wyjątkowa. Wybierz dziecko, które już zostało wykorzystane. Twoja ofiara będzie myślała, że tym razem nie jest tak źle.

Większość sprawców nie stosuje przemocy fizycznej wobec dziecka. Stosują raczej różne techniki manipulacji, by móc je wykorzystać i – co dla nich istotne – zapewnić sobie, że zachowana ono to, co się wydarzyło, w tajemnicy.

Jeśli oglądaliście film Tomasza Sekielskiego, to być może zwróciliście uwagę, że żaden ze sprawców nie doprowadzał w swoich działaniach do pełnego stosunku seksualnego – ani waginalnego w przypadku dziewczynki, ani analnego w przypadku chłopców. To wcale nie jest przypadek.

Po pierwsze, taki stosunek pozostawiałby ślad i groziłby obrażeniami, które trudno byłoby ukryć lub wytłumaczyć w inny sposób niż wykorzystaniem seksualnym.

Po drugie zaś taki kontakt byłby dla dziecka bolesny. Wszyscy ci drapieżcy unikali tego. Dziecko, wbrew temu, co my, dorośli, chcemy myśleć, jest istotą seksualną. Jeżeli sprawca unika zachowań bolesnych, dziecko może w sposób niekontrolowany odczuwać przyjemność seksualną, która ułatwi sprawcy manipulowanie dzieckiem. „Przecież ci się podobało”. „Przecież miałeś erekcję.” Dziecko może czuć się wtedy współodpowiedzialne i współwinne, a przez to odczuwać większy wstyd i być bardziej skłonne do zachowania tego, co się wydarzyło w tajemnicy.

Milczenie ofiar

Tu dochodzimy do ważnej kwestii. Pojawiała się w filmie Sekielskiego. Dlaczego dzieci często nie mówią? Dlaczego mimo skrzywdzenia idą znów na spotkanie ze sprawcą? Powodów jest wiele.

Najczęstsze powody milczenia ofiar:

  • „Pozwalałem na to”
  • „Nie sprzeciwiłem się”
  • „Zapoznałem z nim inne dzieci”
  • „Brałem w tym czynny udział”
  • „Inne dzieci na zdjęciach wyglądają na zadowolone”
  • „Nikt mi nie uwierzy”
  • Dzieci odczuwają wstyd i strach przed upublicznieniem
  • Czasem dziecko może poczuć podniecenie

Najczęstsze strategie uciszania ofiar przez sprawców:

  • Pokazywanie im pornografii dziecięcej („zobacz, inni też tak robią” – normalizacja)
  • Pokazywanie własnych zdjęć dziecka
  • Zachęcanie do umieszczania swoich zdjęć w sieci
  • Zachęcanie do zapraszania kolegów i innych dzieci (czynienie z dziecka „współsprawcy”)
  • Uaktywnianie dziecka seksualnie (rodzi poczucie winy)
  • Przekonywanie, że nikt mu nie uwierzy

Objawy molestowania

Gdy pracowałem z dorosłymi ofiarami molestowania seksualnego w dzieciństwie, bardzo często zadawałem sobie pytanie: Gdzie byli rodzice tych dzieci? Niestety, nie widzieli, często nie chcieli widzieć, bywało, że nie wierzyli, gdy dziecko mówiło.

Do dziś pamiętam dziewczynę, której oprawca, członek rodziny, był wciąż zapraszany na wszystkie rodzinne imprezy. Nawet przy wigilijnym stole spotykała tego, kto ją krzywdził – mimo że dziewczynka mówiła swojej mamie, co się działo.

Również w filmie Sekielskiego ten wątek rodziców się pojawia – matka, która nie pozwala dziecku wystąpić z grupy ministrantów, matka, która wysyła dziecko na wycieczkę z księdzem pedofilem.

Dzieci często nie mówią wprost, komunikują to objawami psychosomatycznymi, zmianą zachowań. Bywa jednak i tak, że po prostu mówią. Aby mogły mówić, my, rodzice, musimy zadbać o taką relację, taką więź, takie zaufanie, by dziecko mogło nam wyjawić taki dramatyczny sekret. Powinniśmy też wiedzieć, co może być niepokojącym sygnałem.

Zachowajmy jednak zdrowy rozsądek. Z jednej strony nie muszą wystąpić wszystkie symptomy, byśmy uznali, że dzieje się coś złego, ale z drugiej – jeśli wystąpi jeden, czy nawet dwa, nie wpadajmy od razu w histerię. Każdy z tych symptomów osobno może świadczyć też o innych możliwych problemach.

Generalnie, sygnałem wskazującym, że dzieje się coś złego, nie musi to zresztą dotyczyć tylko molestowania seksualnego, powinna być nagła zmiana zachowania dziecka. Dziecko otwarte staje się nagle skryte, jakby ukrywało jakiś sekret. Dziecko skryte nagle zaczyna dużo opowiadać – może „zagadywać” temat, odwracać uwagę od problemu. Nagła zmiana na ogół wskazuje na jakiś problem. Żeby ją jednak zauważyć, trzeba znać swoje dziecko i tu dotykamy problemu, który pewnie jest tematem na osobny tekst: wielu rodziców po prostu nie zna swoich dzieci. Spędzają z nimi tak mało czasu, że nie mają okazji dowiedzieć się, jak normalnie się one zachowują.

Symptomy molestowania seksualnego:

  • EROTYZACJA DZIECKA
    nieadekwatne do wieku i sytuacji zachowania seksualne

    • uwodzicielskie i prowokacyjne,
    • nasilona masturbacja,
    • erotyczna twórczość,
    • agresja seksualna,
    • wczesna i nasilona aktywność seksualna
  • ZACHOWANIE AUTODESTRUKCYJNE
    • próby samobójcze,
    • samookaleczenia,
    • zaburzenia jedzenia,
    • uzależnienia,
    • prostytucja
  • OBJAWY PSYCHOSOMATYCZNE
    • bóle głowy o nieustalonej przyczynie
    • bóle brzucha o nieustalonej przyczynie
    • duszności
    • zachowania nerwicowe, które nie występowały wcześniej
    • reakcje lękowe związane z określoną osobą lub miejscem
    • choroby weneryczne
    • podrażnienia organów płciowych lub odbytu
    • ciąża
  • INNE 
    • izolowanie się, wycofywanie
    • ucieczki z domu
    • powtarzanie, że jest złe/zła brudny/brudna
    • dolegliwości fizyczne – bóle głowy, brzucha, nudności
    • izolowanie dziecka przez rodzinę od znajomych, rówieśników
    • posiadanie pieniędzy z niewiadomych źródeł

Rozmowa z dzieckiem

Jeśli dziecko sygnalizuje nam w jakikolwiek sposób, że padło ofiarą molestowania seksualnego, liczy na naszą reakcję. Ta reakcja jest niezwykle istotna. Molestowanie seksualne bardzo często jest traumą, którą ofiara niesie ze sobą przez wiele lat, a czasem i przez całe życie, ale tak być nie musi. To, czy to doświadczenie zamieni się w trwałą traumę, zależy w dużej mierze właśnie od reakcji dorosłych i od tego, czy dziecko dostanie odpowiednią pomoc.

Co mówić/ robić?

  • wyrównać relacje podczas rozmowy (mówić do dziecka będąc na jego wysokości, nie przez stół czy biurko)
  • zabrać do lekarza w razie bólu lub podejrzanych siniaków
  • powtarzać, że zawsze winny jest dorosły
  • pokazać, że jest odważny/ odważna, że Ci powiedziało i że to dobrze
  • powiedzieć, że to samo spotyka wiele dzieci i każdy w jego/jej sytuacji by się bał i czuł źle
  • powiedzieć, że pomożesz mu/ jej w tej sytuacji
  • wyjaśnić, co teraz zrobisz i co się stanie
  • używać prostych zdań

Czego nie mówić / nie robić?

  • nie obiecywać, że od teraz wszystko będzie dobrze
  • nie kwestionować tego, co mówi 
  • nie wymagać logicznych zeznań
  • nie zadawać pytań zaczynających się od „dlaczego” (bo wzbudzają poczucie winy)
  • nie zadawać pytania „dlaczego nikomu nie powiedziałeś/aś?” (też wzbudzają poczucie winy)
  • nie krytykować słownictwa którego używa (dziecko ma prawo nie znać właściwego słownictwa, a poza tym w obliczu krzywdy naprawdę to, że użyło wulgaryzmu nie jest największym problemem)
  • nie domagać się szczegółów (bo może nie być gotowe na mówienie o nich, ale też po prostu może nie umieć ubrać ich w słowa)
  • dokładnie notować, zachowując nawet błędne słownictwo dziecka (to słownictwo może być zaczerpnięte od sprawcy i stanowić ważną przesłankę w późniejszym postępowaniu dowodowym)

Na zakończenie

Spotkałem w swoim życiu wiele dzieci, które zostały wykorzystane seksualnie i nie dostały na czas pomocy, bo dorośli nie zauważyli, bo odwracali oczy, bo nie uwierzyli, bo stanęli po stronie sprawców. Spotkałem te dzieci, gdy były już osobami dorosłymi – jak bohaterzy filmu Tomasza Sekielskiemu. Dorosłymi, którzy wciąż nieśli w sobie to zranione dziecko, pełnymi traumy, bólu, cierpienia. Te dzieci ponosiły znacznie większe konsekwencje niż ich oprawcy.

Nie wystarczy, że będziemy oburzać się po obejrzeniu filmu czy przeczytaniu kolejnej informacji w mediach. Ważne, żebyśmy mieli świadomość, że to nie dzieje się gdzieś daleko, w jakiejś innej rzeczywistości. To dzieje się często obok nas, bliżej niż sądzimy. Istotne więc, byśmy mieli wiedzę – wiedzieli, na co zwrócić uwagę, jak zareagować.

Pamiętajmy, by nie bać się szukać pomocy. Jeśli zaniepokoi Cię coś w zachowaniu Twojego dziecka, nie bój się i nie wstydź się pójść do psychologa. Lepiej pójść, sprawdzić i ustalić, że wszystko jest w porządku niż zlekceważyć problem.

I dlatego tym razem proszę Was o coś, o co nigdy nie proszę w tekstach. Podajcie go dalej, podzielcie się nim. Ta wiedza powinna być dostępna dla wszystkich, powszechna.

Obserwuj

Jakub Śpiewak

Mąż, tata dwóch chłopców - Fabiana i Benia oraz dwójki dorosłych dzieci. Autor tekstów, grafik, fotograf i opiekun techniczny Mądrych Rodziców. Bloger znany jako Spesalvi. Prywatnie bawi się muzyką i fotografią, fan Mike'a Oldfielda i Sabatonu.
Jakub Śpiewak
Obserwuj

Latest posts by Jakub Śpiewak (see all)

POLECAMY