• Kategoria: Żyjemy
  • Data:

Jak wygląda depresja matki?

Dlaczego matki? Gdybym była bezdzietna, zaszyłabym się na cały dzień w łóżku z głową pod kołdrą i oddała w pełni permanentnemu uczuciu smutku, które mi od pewnego czasu towarzyszy. Nie musiałabym wstawać, by naszykować syna do przedszkola, nie musiałabym gotować obiadów ani martwić się, czy w lodówce jest coś na śniadanie i kolację. Byłabym sobie tylko ja i moja choroba.

Uwierz mi zatem, że matka nawet na depresję cierpi inaczej. Przede wszystkim jest tymi dziećmi szantażowana. Wymusza się na niej nagłe ozdrowienie, bo ma dzieci. „Weż się w garść, masz dzieci”, „masz dzieci, pomyśl o nich”, „a co z dziećmi?”, „dzieci nie mogą widzieć mamy w takim stanie”. Te teksty i wiele innych wpędzają w dodatkowe wyrzuty sumienia. A przecież już je mam, bo nie zajmuję się domem tak, jak trzeba, nie zajmuję się sobą, nie zajmuję się pracą. Po prostu jestem, trwam. Staram się przeżyć kolejny dzień.

Ja naprawdę wiem, że mam synów, nie trzeba mi o tym przypominać. To depresja, nie amnezja. Wiem, że trzeba się nimi zająć, że mnie potrzebują. Przypominanie mi o tym nie sprawi, że wyzdrowieję. Sprawi za to, że będę czuła się jeszcze gorzej, jeszcze bardziej beznadziejna, niepotrzebna, do niczego.

Myślenie o dzieciach to nie jest lekarstwo na depresję. Od tego mam terapię i antydepresanty. Niemniej to właśnie dzieci nie pozwalają mi utonąć w beznadziei. To one motywują mnie do wstania z łóżka, do przeżycia kolejnego dnia. Gdy znajduję rano na biurku laurkę od Młodego Młodszego z napisem „mamo, kocham Cię”, to dostrzegam dobro. Gdy leżąc, wtulam się w jego wciąż małe ciałko, całuję go po włosach, wdycham jego zapach, to dostrzegam w życiu sens. On jest sensem. Gdy Młody Starszy staje przede mną z rozłożonymi rękoma by się przytulić, to czuje się mniej beznadziejną matka, mniej beznadziejnym człowiekiem. Bez dzieci bym tego nie miała.

Fakt, że jestem matką bardzo mi pomaga w starciu z chorobą. Bywają jednak dni, w których żałuję, że nią jestem, bo nie mam siły nią być. Nie mam siły wstać. Nie mam siły choćby na wymuszony uśmiech. Nie mam siły na życie. Wtedy z trudem motywuję się do wstania, bo jestem mamą, a mamy chorują inaczej.

Obserwuj

Magdalena Śpiewak

Szefowa at Mądrzy Rodzice
Mama dwóch chłopców - Benia i Fabiana, żona jednego męża - Jakuba. Wszechwładna szefowa Mądrych Rodziców, a zarazem autorka tekstów, opiekunka naszego Instagrama i Faceboooka. Blogerka znana jako Dziewczyna z obrazka. Kocha jednorożce, uwielbia tatuaże.
Obserwuj

Latest posts by Magdalena Śpiewak (see all)

1% podatku, 100% wsparcia. Przekaż 1% podatku na fundację Lex Nostra.