• Kategoria: Żyjemy
  • Data:

Śmiech to nie zdrowie

Powiadają, że śmiech to zdrowie. Mówią też, że śmiech jest skuteczną bronią. Śmiech jako narzędzie bywa jednak również nie tyle nawet nieskuteczny, co przeciwskuteczny, zwłaszcza gdy podszyty jest pogardą.

Nie brakuje w internecie stron internetowych czy profili w mediach społecznościowych, których głównym zadaniem jest wyśmiewanie i wyszydzanie. Dotyczy to również sfery rodzicielskiej. Mówi się o „madkach”, wyśmiewa się zachowania czy pytania młodych matek zadawane w sieci. Posługując się językiem autorów i aktywnych użytkowników tych stron, „toczy się bekę”.

Zapewne zarówno autorzy, jak i użytkownicy tychże stron mają dzięki nim dobrą – przynajmniej w ich odczuciu – zabawę. Mogą poczuć się lepsi od tych, z których się śmieją. Być może nawet zalecza to jakoś ich kompleksy. Ale czy to zmienia coś na lepsze? Jasne, wiele z tych zachowań, pytań i wypowiedzi, które tam są cytowane, faktycznie jest, najdelikatniej ujmując, niezbyt mądrych. Czy te cytowane mamy zmądrzeją, zdobędą jakąś wiedzę? Nie. To pomaga tylko szydercom.

W ostatnim czasie powraca, zresztą powraca regularnie, temat obowiązkowych szczepień dzieci. To, co mówią przeciwnicy szczepienia, jest, powiem to wprost, niemądre i szkodliwe. Czy śmiech tu coś pomoże? Na samopoczucie śmiejącego się – na pewno. Ale czy pomoże zmienić zdanie tym, którzy są wyśmiewani? Wątpię. Gdy ktoś z nas szydzi, wyśmiewa nas, my, broniąc siebie, w naturalnym odruchu zamykamy się na dyskusję i jakiekolwiek, nawet najmądrzejsze, argumenty. Szydercy się wszak nie słucha, ale albo się się z nim podejmuje walkę, albo się go ignoruje.

Mam wśród swoich znajomych mamę, która wierzy w teorie przeciwników szczepień. Wysłuchałem od niej nawet opowieści o autyzmie rzekomo wywoływanym przez szczepionki. Mógłbym oczywiście wyśmiać ją i wykpić, mógłbym też na nią naskoczyć. Ale przecież wiem, że ona naprawdę kocha swoje dziecko, chce dla niego jak najlepiej, troszczy się o nie, jak tylko umie. Dodam tylko, że jest mamą dziecka autystycznego. Tak, postępuje niemądrze, bo dała się oszukać, ale – na litość boską – robi to z miłości do własnego dziecka. Mam pretensje do ludzi, którzy ją oszukali, a nie do niej. Tak jak mam pretensje do założyciela Amber Gold, a nie do osób, które oszukał.

Przypomina mi się, gdy rodziła się tzw. muzyka chodnikowa. Niektórzy czytelnicy Mądrych Rodziców mogą nie pamiętać tych czasów. Ba! Pani Adminowa wtedy ledwo poszła do przedszkola (tak, tak, taki stary już jestem). Potem ta muzyka chodnikowa przyjęła nazwę wymyśloną przez Zenka Martyniuka, czyli disco polo. Ludzie kultury, tej tak zwanej wyższej, socjologowie, krytycy – wszyscy wyrażali się o tym nurcie z pogardą. Im bardziej tzw. elity deprecjonowały disco polo, tym bardziej „zwykli ludzie” chcieli tego słuchać. Dzisiaj disco polo jest niezwykle dochodowym biznesem, triumfuje w mediach, a niejeden przedstawiciel „kultury ambitnej” chciałby zarabiać połowę tego i cieszyć się choćby dziesiątą tej popularności, jakie są w zasięgu ręki twórców disco polo.

To jest błąd, który popełniamy bardzo często. Ten błąd to pogarda i poczucie wyższości. Z ludźmi trzeba rozmawiać z szacunkiem, przekonywać ich, z delikatnością. Tak, to czasem trwa długo i wymaga wysiłku.

Dlaczego te mamy, zwane „madkami”, tak radośnie wyśmiewane w internecie, piszą lub mówią rzeczy niemądre? Bo często nie mają wiedzy ani możliwości jej zdobycia. Zaszły w ciążę, urodziły, ale nikt im nie pomagał, nikt im nie wyjaśniał, nikt ich nie uczył nowej roli. I teraz czasem same coś wymyślą, czasem zaczerpną z niewiadomych źródeł, powtarzają rozmaite mity i zabobony. Wystarczy spokojnie, metodycznie i z szacunkiem edukować. Tak, to niełatwe. Dlaczego ludzie powtarzają bzdury o szczepieniach? Bo czerpią wiedzę z niewiarygodnych źródeł. Podsuwajmy im więc wiedzę rzetelną, ale tak, by byli w stanie ją przyjąć. Nie, dla nich ona nie jest oczywistością, nawet jeśli dla kogoś innego jest.

Na pogardzie daleko nie zajedziemy. Wyśmiewaniem i szyderstwem nikogo do niczego nie przekonamy.

Jakub Śpiewak
Obserwuj

Jakub Śpiewak

Mąż, tata dwóch chłopców - Fabiana i Benia oraz dwójki dorosłych dzieci, dziadek jednego wnuka. Autor tekstów, grafik, fotograf i opiekun techniczny Mądrych Rodziców. Bloger znany jako Spesalvi. Prywatnie bawi się muzyką i fotografią, fan Mike'a Oldfielda i Sabatonu.
Jakub Śpiewak
Obserwuj

Latest posts by Jakub Śpiewak (see all)