Tak zwalczam przeziębienie u moich dzieci

Nastała jesień, jedni ją kochają inni nienawidzą. Jesień to jednak nie tylko kolorowe liście i kasztany. To przede wszystkim nagłe ochłodzenie, a co za nim idzie – choroby.

Na zachorowania w okresie jesienno – zimowym, narażone są przede wszystkim dzieci chodzące do przedszkola i szkoły. Dobrze pamiętam jak mój starszy syn, który nigdy nie chorował, zaczął chorować regularnie gdy poszedł do przedszkola. Przynajmniej raz w miesiącu męczyliśmy się z przeziębieniem.

Nie jestem matką, która z katarem, z każdym bólem czy gorączką od razu biegnie do lekarza. Niestety lekarze często (i to jest wina rodziców) od razu przepisują antybiotyki, a ja staram się tego uniknąć. Nadmierna antybiotykoterapia nikomu nie służy.

Pierwsze co robię to staram się wyleczyć dziecko w domu. U lekarza pojawiam się dopiero, gdy przez 3 dni nie mogę zbić wysokiej gorączki, dziecko czuje się coraz gorzej, ból nasila się. Nie stawiam wcale tylko na domowe sposoby i homeopatię. Co zatem robię by wyleczyć dziecko z przeziębienia? Oto moje rady:

1. Lipa z miodem

Koszmar mojego dzieciństwa, ale muszę przyznać, że działa. Lipa z miodem świetnie wspomaga leczenie i nawadnia dziecko w czasie gorączki. W okresie przeziębienia warto podawać zamiast herbaty.

2. Kąpiel inhalacyjna

Moje najnowsze odkrycie. Do takiej kąpieli można użyć preparatu Bąbel. Działa przeciwgorączkowo i przeciwwirusowo. Można ją stosować także zapobiegawczo kiedy tylko zaczniemy czuć, że coś zaczyna nas „brać”. Wyjątkowo dobrze sprawdza się przy zatkanym nosie, bo udrażnia drogi oddechowe

3. Lek przeciwgorączkowy

Wysoka temperatura u dziecka to 39 stopni. Zaleca się by temperatury poniżej 38,5 w ogóle nie zbijać lekami. To wszystko jednak zależy od dziecka i jeśli jest przy takiej temperaturze osłabione i „leje się w rękach” to warto podać lek. Bez recepty dostępny jest paracetamol i ibuprofen. Na moje dzieci lepiej działa paracetamol, na mnie i męża ibuprofen. Tutaj leki trzeba dostosować do siebie. Należy pamiętać by dawkować według wagi dziecka, a nie jego wieku.

To wszystko wspomagam oczywiście wywietrzonym mieszkaniem (to ważne w czasie choroby), odpowiednim ubraniem (ani nie przegrzewam, ani nie wychładzam), nawadnianiem i zimnymi kompresami. Przede wszystkim jednak bacznie obserwuje dziecko by wiedzieć czy walczymy z kolejnym przeziębieniem czy może jednak z czymś poważniejszym.

 

Wpis powstał we współpracy z Langesteiner
Obserwuj

Magdalena Śpiewak

Szefowa at Mądrzy Rodzice
Mama dwóch chłopców - Benia i Fabiana, żona jednego męża - Jakuba. Wszechwładna szefowa Mądrych Rodziców, a zarazem autorka tekstów, opiekunka naszego Instagrama i Faceboooka. Blogerka znana jako Dziewczyna z obrazka. Kocha jednorożce, uwielbia tatuaże.
Obserwuj

Latest posts by Magdalena Śpiewak (see all)