• Kategoria: Polecamy
  • Data:

Dzięki temu Twoje dziecko polubi i zrozumie matematykę

Gdy chcemy pomóc dziecku w nauce matematyki, pierwsze, o czym zazwyczaj myślimy, to rozwiązywanie zadań. Kupujemy specjalnie przygotowane do tego zeszyty ćwiczeń lub ściągamy odpowiednią aplikację. Tymczasem zapominamy o istocie matematyki: abstrakcji i logicznym myśleniu.

Matematyka kojarzy mi się źle. Nigdy nie rozumiałam ludzi, którzy ją lubią. Moja niechęć do tego przedmiotu bierze się z jego niezrozumienia. Tymczasem matematyka, choć niepozbawiona abstrakcji, ma zasady i jeśli poznamy mechanizm działania, to rozwiązywanie zadań i poznawanie matematyki nie będzie już przykrym obowiązkiem. W tym jednak nie pomogą nudne zeszyty ćwiczeń.

Na szczęście na rynku pojawiła się książka zupełnie inna niż typowy zbiór zadań – „Rodzinna matematyka. Łamigłówki, które rozwijają i bawią”.

Na darmo tu szukać klasycznych zadań z tekstem. Ta książka nie nauczy dodawania czy mnożenia. Zadania w niej umieszczone kształcą przede wszystkim czytanie ze zrozumieniem, spostrzegawczość, analizowanie, porządkowanie i logiczne myślenie.

Niektóre z tych zadań na pierwszy rzut oka wydawały mi się głupie, źle napisane i niemające poprawnej odpowiedzi. Dopiero po dokładnym przeczytaniu zrozumiałam, czego autorka książki chce tymi zadaniami nauczyć.

Ćwiczenie matematyki z tą książką wymaga nie tylko kartek i ołówka. Znajdziemy tu zadania z wykorzystaniem patyczków, domino, a nawet guzików. To wszystko sprawia, że matematyka staje się zabawą. Jak wszyscy wiemy, właśnie tego brakuje w szkołach.

Nie jest to książka, którą można dać dziecku ze słowami: „masz, ucz się”. Autorka zaznacza przy każdym zadaniu, jaka jest w nim rola rodzica. Bawimy się razem! Daję Wam słowo, że to świetna zabawa. Sama nie lubię matematyki, nie lubię też bawić się z dziećmi, ale rozwiązywanie tych zadań sprawiało mi mega frajdę.

Książkę polecam dzieciom, które znają już podstawy matematyki: dodawanie i odejmowanie, figury geometryczne. Pojęcie mnożenia i dzielenia może być przydatne, ale nie jest konieczne, bo nawet jeśli nasze dziecko nie rozumie określenia „trzy razy więcej”, jest to okazja do wyjaśnień. Nie jest to książka wyłącznie dla miłośników matematyki, przeciwnie: do królowej nauk przekona ona nieprzekonanych. Jak już wspomniałam, ta pozycja wyjaśnia nam świat matematyki, wyrabia potrzebne umiejętności, a nie zmusza do wykucia na pamięć tabliczki mnożenia.

„Rodzinna matematyka” to pozycja obowiązkowa w tym roku szkolnym.

Książkę kupisz TUTAJ

Obserwuj

Magdalena Śpiewak

Szefowa at Mądrzy Rodzice
Mama dwóch chłopców - Benia i Fabiana, żona jednego męża - Jakuba. Wszechwładna szefowa Mądrych Rodziców, a zarazem autorka tekstów, opiekunka naszego Instagrama i Faceboooka. Blogerka znana jako Dziewczyna z obrazka. Kocha jednorożce, uwielbia tatuaże.
Obserwuj

Latest posts by Magdalena Śpiewak (see all)