Pół-matka czyli matka jedynaka

Czy można umniejszać czyjemuś macierzyństwu? Czy można być pół-matką? Internet, głosem matek – tych prawdziwych – mówi, że można.

Ile to razy słyszałam powiedziane do matek jednego dziecka: „A czym ty jesteś zmęczona? Przecież masz tylko jedno dziecko.” „Ciężko ci? To co to by było, gdybyś miała więcej dzieci?”„Co ty wiesz o macierzyństwie? Masz tylko jedno dziecko.”, „Matki jedynaków nie wiedza co to zmęczenie i brak czasu.” „Jedno dziecko to jak by nie było dziecka.” „Jak urodzisz drugie, to będziesz mogła marudzić.” T tak dalej, i tak dalej, bez końca.

W umysłach wielu osób kobieta, która ma jedno dziecko, to taka pół-matka, bo co ona tam wie. Nie ma prawa marudzić, być zmęczona, nie dawać rady. Tylko matki dwójki i więcej dzieci to prawdziwe matki, wyjadaczki macierzyństwa, jedyne umęczone, cierpiętnice narodu, guru macierzyństwa.

Mam dwójkę dzieci i całą masę czasu dla siebie. Zawsze tak było. Nie dlatego, że jestem taką idealną matką, a dlatego, że wygrałam los na loterii – bezproblemowe dzieci. Wysypiałam się, gdy były noworodkami, nie miałam problemu z ich usypianiem, bo wystarczyło położyć ich do łóżeczka i zasypiali sami, nie miałam problemu z karmieniem, bo od zawsze jeść lubili. Miałam w domu noworodka i trzylatka i nudziłam się, bo jeden spał, a drugi bawił się spokojnie klockami. Nawet, gdy zdarzało się, ze zachorowali (na palcach jednej reki zliczę ile razy), to po prostu chorobę przesypiali, budziłam ich, by podać leki, to wszystko. Powtórzę: to nie moja zasługa, to szczęście.

Miałam koleżankę, mamę dziewczynki. Przez pierwszy rok swojego życia dziewczynka cały czas płakała. Nie było mowy o odłożeniu jej do łóżeczka, bo zaczynała płakać. Koleżanka była szczęśliwa, gdy jej córka przespała w ciągu dnia w spokoju pół godziny. Moje dzieci spały po 5-6 godzin.

To, że ktoś ma tylko jedno dziecko, nie oznacza, że jego życie jest łatwiejsze. To jedno dziecko może być bardziej absorbujące niż trojka dzieci. Może być: płaczliwe, nadpobudliwe, chorowite, może być niejadkiem, alergikiem, mieć nadwrażliwość słuchową, może być po prostu trudne. Przy takim dziecku ja i moja dwójka dzieci się chowamy. Ja jeszcze wieczorem obejrzę serial, a taka matka cudem doczłapie się do łóżka, po tym jak przez trzy godziny usypiała marudne dziecko.

Ocenianie macierzyństwa i jego jakości przez pryzmat ilości dzieci nie powinno mieć miejsca. Rzucanie matce jedynaka w twarz, że nie ma prawa nic wiedzieć o prawdziwym zmęczeniu i trudach macierzyństwa jest niesprawiedliwe. Jestem święcie przekonana, że niejedna taka matka wie na ten temat więcej ode mnie.

Ja tydzień po porodzie robiłam makijaż, zakładałam szpilki i tak szłam na spacer z synem. Tymczasem dla wielu matek zmiana piżamy na dres to wyczyn nadludzki. Kiedyś bym takiej powiedziała, że jest źle zorganizowana, bo byłam głupia. Dziś wiem więcej i mam w sobie więcej zrozumienia. Dziś wiem, że żadne zorganizowanie nie pomoże, skoro w nocy spałaś dwie godziny, wstałaś o piątej rano i od trzech godzin nosisz płaczące dziecko, a kawa to odległe marzenie.

Zapominamy, jak same miałyśmy to jedyne i pierwsze dziecko i brak doświadczenia. Wszystkie byłyśmy tak samo przerażone, żadna z nas nie zdawała wcześniej egzaminu z przygotowania do macierzyństwa. Z mojego doświadczenia i moich obserwacji wynika, że z każdym kolejnym dzieckiem jest nam, matkom, łatwiej. Patrzę na moje koleżanki, które urodziły trzecie i kolejne dziecko – z jakim spokojem i wyluzowaniem do tego podchodzą. Już nie pragną być doskonałe. Już nie startują w konkursie na matkę roku. Tymczasem mama jedynaka często narzuca na siebie więcej niż powinna i katuje się wyrzutami sumienia, gdy jej nie wychodzi. Rolą mam wielodzietnych, bardziej doświadczonych, powinno być wsparcie i uspokojenie takiej mamy, a nie dowalanie jej słowami „co ty wiesz o zmęczeniu”.

Mamy jedynaków nie są gorsze, nie są pół-matkami. Mamy jedynaków to takie same mamy jak ja i ty, z bagażem własnych doświadczeń, z własnym zmęczeniem.

Obserwuj

Magdalena Śpiewak

Szefowa at Mądrzy Rodzice
Mama dwóch chłopców - Benia i Fabiana, żona jednego męża - Jakuba. Wszechwładna szefowa Mądrych Rodziców, a zarazem autorka tekstów, opiekunka naszego Instagrama i Faceboooka. Blogerka znana jako Dziewczyna z obrazka. Kocha jednorożce, uwielbia tatuaże.
Obserwuj

Latest posts by Magdalena Śpiewak (see all)