Jak Cię widzi Twoje dziecko?

Mój starszy syn bardzo lubi gry. Wspominałam tutaj o tym, że jest fanem Fortnite, ale jest jeszcze jedna gra, którą bardzo lubi – The Sims. Swoją przygodę z Simsami zaczął od stworzenia czegoś, co dobrze zna – naszej rodziny.

Z ciekawością poszłam obejrzeć stworzone przez niego postaci. Tata miał okulary, bródkę, rozczochrane włosy. Mama miała długie, ciemne, proste włosy, niebieskie oczy i tatuaże. Starszy syn był ubrany na czarno, miał króciutkie włosy, a na nich czapkę z daszkiem. Młodszy syn był ubrany cały na zielono i miał blond irokeza. To była nasza rodzina. Syn wykorzystał wszystkie charakterystyczne dla nas cechy: okulary i brodę taty, moje długie włosy i tatuaże, siebie ubrał tak, jak lubi ubierać się w rzeczywistości, a brata ubrał w jego ulubiony kolor – zielony. Bez żadnego problemu nas rozpoznałam, zanim jeszcze dowiedziałam się, że to my.

To, co jednak najbardziej mnie interesowało, to to, jakie cechy i aspiracje przypisze swoim Simom. Według Młodego Starszego jego tata jest: miły, rodzinny, lubi koty, komputerowiec. Ja również zostałam miłym, rodzinnym komputerowcem, a dodatkowo lubiłam psy i byłam złotą rączką. Siebie i brata także określił jako rodzinnych i miłych, a dodatkowo sprawnych fizycznie.

Powiecie, no ok, twoje dziecko gra w Simy i co z tego?

Mój syn bardzo starał się nas jak najlepiej odwzorować. To, jak nas stworzył, pokazało mi, jak nas postrzega. Często widzi nas przed komputerem, uznał więc, że jesteśmy komputerowcami (cokolwiek to w Simsach oznacza). Skoro istnieje on i jego brat, założył, że jesteśmy rodzinni. Widzi wyraźnie, że tata zajmuje się więcej kotami, a ja psem, zatem przypisał nam poszczególne zwierzaki. U nas w domu to ja przybijam gwoździe i robię drobne naprawy, dlatego to ja zostałam okrzyknięta złotą rączką. Fajnie wiedzieć, że mój syn postrzega mnie jako osobę miłą.

Ta gra pokazała mi coś, co niby wiedziałam, a jednak i tak nieszczególnie zwracałam na to uwagę. Pokazała mi, jak dokładnie obserwują nas dzieci. Była to też okazja do rozmowy na ten temat. Całą czwórką mówiliśmy sobie jak wzajemnie się postrzegamy. Można naprawdę sporo dowiedzieć się o sobie od własnego dziecka.

Zachęcam do tego byśmy, wszyscy spytali swoje dziecko: „Jaka/jaki według Ciebie jestem?”, żebyśmy też przyjęli na klatę to, co usłyszymy. Pewnie będą to same zalety, ale ja bym poszła dalej i spytała też o wady. Zrobiłam to z moimi chłopakami. Dowiedziałam się w ten sposób, czego we mnie nie lubią. Dzięki temu wiem, nad czym powinnam pracować by być jeszcze fajniejszą mamą.

Obserwuj

Magdalena Śpiewak

Szefowa at Mądrzy Rodzice
Mama dwóch chłopców - Benia i Fabiana, żona jednego męża - Jakuba. Wszechwładna szefowa Mądrych Rodziców, a zarazem autorka tekstów, opiekunka naszego Instagrama i Faceboooka. Blogerka znana jako Dziewczyna z obrazka. Kocha jednorożce, uwielbia tatuaże.
Obserwuj

Latest posts by Magdalena Śpiewak (see all)