• Kategoria: Gotujemy
  • Data:

Naleśniki, czyli ulubiony obiad dzieci

Ulubiony obiad moich dzieci to naleśniki. Oczywiście muszą być na słodko, najlepiej z serem i bitą śmietaną. Nie dziwię się. Sama jako dziecko uwielbiałam naleśniki, choć w moim domu były one zawsze podawane z dżemem lub cukrem. Nie znam ani jednego dziecka, które nie lubiłoby naleśników. Spokojnie mogłabym stwierdzić, że to potrawa dzieciństwa.

Naleśniki są fantastyczne również dlatego, że, znając podstawowy przepis na ciasto naleśnikowe, można stworzyć najróżniejsze potrawy. Klasyczne naleśniki można podawać na słodko, słono lub ostro – w zależności od farszu. Można z nich także zrobić krokiety. Do samego ciasta możemy dodać różne dodatki, a wtedy mamy np. naleśniki zielone lub różowe, z sezamem lub makiem. Wystarczy, że klasyczne ciasto naleśnikowe zrobimy gęste i można w nim moczyć owoce, by uzyskać smakowitą przekąskę. Sama, gdy w lodówce hula mi wiatr, a dzieci są głodne, do gęstego ciasta dodaję cukier i kakao i wtedy smażę pożywne placki, które nie wymagają żadnych dodatków, bo same w sobie są smaczne i pożywne.

Biorąc pod uwagę zamiłowanie moich dzieci do naleśników skorzystaliśmy z zaproszenia marki Tefal oraz Fundacji „Szkoła na widelcu” i wzięliśmy udział w warsztatach kulinarnych dla dzieci „Sezon na naleśnika”. Na warsztatach pojawiliśmy się z Młodym Młodszym i moją siostrzenicą.

Wspólne zdjęcie uczestników warsztatów

Musicie wiedzieć, że, choć moje dzieci uwielbiają naleśniki, to są one u nas w domu od święta, bo ja nienawidzę ich smażyć. Stanie przy patelni i pilnowanie, by nic się nie przypaliło, doprowadza mnie do szewskiej pasji. Poza tym muszę ich usmażyć cały stos, więc trwa to w nieskończoność. Dlatego, gdy podczas warsztatów zostałam wrobiona przez moją siostrę w smażenie naleśników, myślałam, że ją zatłukę.

Dostałam patelnię, zielone ciasto i instrukcję smażenia. Okazało się, że smażenie naleśników nie jest takie straszne, gdy ma się odpowiednio przygotowane ciasto i dobrą patelnię. Teraz już wiem, że specjalna patelnia do smażenia naleśników bardzo ułatwia i przyspiesza pracę. Dodatkowo na takiej patelni smaży się praktycznie bez tłuszczu. Z rodzinnego domu pamiętam naleśniki ociekające tłuszczem, których dziś bym nie zjadła, bo nie lubię tłustego jedzenia.

Za wrobienie mnie w smażenie naleśników ;)

Prowadzącym warsztaty był prezes fundacji „Szkoła na widelcu” – Grzegorz Łapanowski. Jeśli kiedykolwiek będziecie mieli okazję wziąć udział w warsztatach przez niego organizowanych, to zapiszcie się koniecznie. Dawno nie widziałam osoby, która miałaby tak świetne podejście do dzieci. Nawet najmłodsze dostały swoje zadania, a przekazane w taki sposób, iż były przekonane, że robią najważniejszą rzecz na świecie – moja czteroletnia siostrzenica miała na przykład obierać bób. Cierpliwie tłumaczył, w niczym nie przeszkadzał, akceptował krzywo pocięte warzywa, naleśniki zbyt grubo napchane farszem. Pozwalał na samodzielną pracę. Tryskał humorem i energią. Co jednak najważniejsze: zarażał pasją do gotowania i jedzenia. Po tych warsztatach Młody Młodszy na hasło „obiad” zakłada swój fartuszek i jest gotowy do pomocy. I to – przyznacie – jest najlepsza rekomendacja.

Prowadzący warsztaty i Młody Młodszy czyli Beniu

Na warsztatach robiliśmy fantazyjne naleśniki na słono i słodko. Do głowy mi nigdy nie przyszło, że można aż tak urozmaicić tę potrawę, do tego stopnia, że zrobiło się z naleśników wykwintne danie.

PRZEPISY Z WARSZTATÓW

Naleśniki różowe

Ciasto:
1/2 szklanki mleka (może być roślinne)
1/2 szklanki wody
1-2 jajka (zerówki, wolny wybieg)
1/2 szklanki mąki pszennej
1/3 szklanki mąki pszennej razowej
1 burak, upieczony i obrany ze skóry (lub kilka łyżek soku z buraka)
1 łyżeczka oleju rzepakowego

Farsz:
400 g jogurtu greckiego
250 g orzechów nerkowca lub laskowych
2 łyżeczki esencji waniliowej lub ziarenka z 1 laski wanilii
skórka z 1 pomarańczy, sparzonej wrzątkiem
3 – 4 łyżki miodu
500 g truskawek

Do podania:
borówki amerykańskie,
maliny,
jeżyny,
porzeczki,
mięta,
melisa

Orzechy moczymy w wodzie przez 4-5 godz.
Odcedzamy je, dodajemy 2-3 łyżki wody i blendujemy na najwyższych obrotach blendera na gładki krem, przypominający konsystencją twarożek.
Mąkę wsypujemy do miski, dodajemy jajka, mleko, wodę i dodatek barwiący – buraka, wszystko dokładnie blendujemy na gładką masę.
Naleśniki smażymy z obu stron na dobrze rozgrzanej patelni.
Gotowe naleśniki smarujemy warstwą orzechowego twarożku, odrobiną jogurtu greckiego, posypujemy pokrojonymi truskawkami, polewamy odrobiną miodu, posypujemy szczyptą świeżo otartej skórki z pomarańczy i zawijamy lub składamy w serwetkę.
Podajemy ze świeżymi ziołami, np. miętą i melisą i z sezonowymi owocami.

Różowe naleśniki zrobione przez dzieci

Naleśniki gryczane

Ciasto:
1 szklanka mleka
1/2 szklanki wody
1-2 jajka (zerówki, wolny wybieg)
1 szklanka mąki gryczanej
1 łyżeczka oleju roślinnego
opcjonalnie kilka liści szpinaku (wtedy naleśniki będą zielone)

Farsz:
400 g świeżego szpinaku
1 łyżka masła
1-2 ząbki czosnku
kawałek sera długo dojrzewającego lub sera pleśniowego
200 g pomidorków koktajlowych
4 jaja (zerówki, wolny wybieg)
gałka muszkatołowa
sól i pieprz
odrobina oleju rzepakowego

Do podania:
świeży szczypiorek,
różne rodzaje sałaty

Naleśniki w kropki (z chia)

Ciasto:
1 szklanka mąki pszennej
2 jajka (zerówki, wolny wybieg)
1 szklanka mleka
2 łyżki nasion chia
1 łyżeczka oleju
szczypta soli

Konfitura z rabarbaru:
1 kg rabarbaru
75 g daktyli
150 ml wody

Do podania:
sezonowe owoce,
świeże zioła

Mąkę wsypujemy do miski, dodajemy jajka, mleko, sól i nasiona chia i dokładnie mieszamy, aż powstanie gładka masa.
Naleśniki smażymy z obu stron na dobrze rozgrzanej patelni.
Rabarbar obieramy i kroimy w plastry.
Daktyle namaczamy w 150 ml wrzątku, po ostygnięciu kroimy je w plastry (uwaga, nie wylewajmy wody, w której je namaczaliśmy!).
Rozgrzewamy garnek, wrzucamy pokrojony rabarbar i daktyle, smażymy chwile, po czym dodajemy wodę z daktyli i gotujemy ok 20-25 minut.
Gotowe naleśniki smarujemy konfiturą z rabarbaru i dekorujemy świeżymi sezonowymi owocami i listkami świeżych ziół.

Zielone naleśniki z pastą z bobu i groszku

Ciasto:
1 szklanka mleka
1/2 szklanki wody
1-2 jajka (zerówki, wolny wybieg)
1/2 szklanki mąki pszennej
1/2 szklanki mąki pszennej pełnoziarnistej
1 łyżeczka oleju roślinnego
garść liści szpinaku (może być mrożony)

Farsz:
100 g zielonego groszku
200 g bobu
100 g sera feta
kilka pomidorków koktajlowych
1/2 awokado
świeża mięta
pieprz

Mąkę wsypujemy do miski, dodajemy jajka, mleko, sól i szpinak i dokładnie mieszamy, aż powstanie gładka masa.
Naleśniki smażymy z obu stron na dobrze rozgrzanej patelni.
Bób gotujemy 6-7 minut, a zielony groszek 3-4 minuty w osolonej wodzie.
Warzywa odcedzamy, zostawiając wodę z ich gotowania.
Bób obieramy i blendujemy z groszkiem na gładką pastę, dodając odrobinę wody z gotowania, jeśli pasta jest za gęsta.
Dodajemy ser feta, miksujemy.
Pastę doprawiamy pieprzem i posiekaną miętą.
Naleśniki smarujemy pastą, podajemy z cząstkami pomidorków i awokado.

Te naleśniki osobiście zrobił Młody Młodszy
Obserwuj

Magdalena Śpiewak

Szefowa at Mądrzy Rodzice
Mama dwóch chłopców - Benia i Fabiana, żona jednego męża - Jakuba. Wszechwładna szefowa Mądrych Rodziców, a zarazem autorka tekstów, opiekunka naszego Instagrama i Faceboooka. Blogerka znana jako Dziewczyna z obrazka. Kocha jednorożce, uwielbia tatuaże.
Obserwuj

Latest posts by Magdalena Śpiewak (see all)