Kot Kocisław i jego ludzie

Dostaliśmy ostatnio nietypowy e-mail. Nietypowy, ponieważ niecodziennie pisze do nas kot. Kot o imieniu Kocisław spytał, czy może nas odwiedzić i opowiedzieć o swoich ludziach. Bardzo lubimy koty, więc nie mogliśmy mu odmówić. Ustaliliśmy szczegóły i od kilku dni Kocisław jest u nas wraz z historią o swoich ludziach.

Zapoznałam się z nią od razu, jednak historia Kota Kocisława kierowana jest przede wszystkim do dzieci i to im chce on ją opowiedzieć. Robi to za pomocą przepięknie ilustrowanej książeczki „Kot Kocisław i jego ludzie”.

Książka zaczyna się od poznania samego Kota Kocisława, który następnie przedstawia nam po kociemu resztę domowników. Ważne jest to, że poznajmy ich z perspektywy kota, co sprawia, że książeczka jest pełna humoru od pierwszej strony. Któż poza kotem mógłby powiedzieć, że wycieranie kurzy to głaskanie mebli ściereczką i ludzie bardzo lubią to zajęcie?

Historia ludzi Kota Kocisława zaczyna się w momencie, gdy przeprowadzili się na wieś i sześcioletnia Karolcia nie ma żadnych przyjaciół, przez co jest smutna. Chciałabym więcej zdradzić, ale nie chcę Wam popsuć zabawy. Powiem tylko, że warto się z tą historią zapoznać. Przede wszystkim jednak warto, by poznały ją Wasze dzieci. Jeśli myślicie, że już wiecie, co jest dalej, to, uwierzcie, mylicie się.

Nasz dziewięciolatek przeczytał tę książkę sobie sam. Ku mojemu zdziwieniu bardzo mu się spodobała. Byłam przekonana, że uzna ją za zbyt dziecinną, a jednak się myliłam. Tak samo jak mnie historia go bawiła, żart w niej był dla niego zrozumiały.

Sześciolatkowi także książka przypadła do gustu. Zachwycał się nie tylko historią, ale także ilustracjami, które naprawdę są bardzo udane.

Historię przetestowałam też na czterolatce. Ta znów kazała sobie czytać Kota Kocisława na okrągło. Kiedy nikt jej nie czytał, po prostu oglądała obrazki i opowiadała, co na nich jest.

„Kot Kocisław i jego ludzie” nie ma w zasadzie granicy wieku. To bardzo ciepła opowieść z walorami edukacyjnymi. Zachwyci nawet najmłodsze dzieci. To pozycja obowiązkowa w biblioteczce każdego dziecka. Dodam, że moje dzieci nie są szczególnymi zwolennikami czytania (nad czym ubolewam) i mało która książka przypada im do gustu. Zatem polecam ją także dla dzieci, które chcemy czytaniem zainteresować, przekonać, że książki są fajne.

Fajnym dodatkiem do książki jest bezpłatny audiobook dla tych, którzy wolą słuchać zamiast czytać. :)

„Kot Kocisław i jego ludzie”

Obserwuj

Magdalena Śpiewak

Szefowa at Mądrzy Rodzice
Mama dwóch chłopców - Benia i Fabiana, żona jednego męża - Jakuba. Wszechwładna szefowa Mądrych Rodziców, a zarazem autorka tekstów, opiekunka naszego Instagrama i Faceboooka. Blogerka znana jako Dziewczyna z obrazka. Kocha jednorożce, uwielbia tatuaże.
Obserwuj

Latest posts by Magdalena Śpiewak (see all)