• Kategoria: Archiwum
  • Data:

Trudne wybory młodych rodziców

W życiu niemal każdego rodzica małego dziecka przychodzi moment, w którym musi odpowiedzieć sobie na pytanie – co dalej? Im bliższy staje się dzień zakończenia urlopu rodzicielskiego, tym większy niepokój zaczyna odczuwać. Mętlik w głowie, sprzeczne myśli i czarne wizje przejmują kontrolę nad rozdartymi wewnętrznie rodzicami, spędzając im sen z powiek. Co wybrać: żłobek, opiekunkę, czy urlop wychowawczy?

Opcja pierwsza: żłobek

Żłobek na ogół nie cieszy się wśród Polaków dobrą opinią. Wybór żłobka jako sposobu opieki nad dzieckiem uważany jest zwykle za ostateczność. Zasłużenie, czy nie – w tym momencie nie będziemy się nad tym zastanawiać. Skupmy się lepiej na plusach i minusach tegoż rozwiązania.

Pierwszym, oczywistym plusem opieki żłobkowej jest możliwość powrotu jednego z rodziców, na ogół młodej matki, do pracy. Choć swoją pracę można lubić mniej lub bardziej, generalnie przyjąć można, że powrót na rynek pracy jest zjawiskiem pozytywnym. Daje możliwość zarabiania, pozwala podtrzymywać i poszerzać kwalifikacje, generuje przyszłą emeryturę.

Jednak to nie wszystkie zalety przejęcia opieki nad dzieckiem przez żłobek. Należy zwrócić uwagę na jej specyfikę. Przyjmując, że dziecko jest przyprowadzane i odbierane z placówki codziennie o stałych porach, mama niejednokrotnie zyskuje nawet kilka godzin czasu wolnego, przed lub po pracy, kiedy dziecko nadal znajduje się w żłobku.

Kolejnym pozytywnym aspektem jest, szczególnie w przypadku dzieci starszych, zdobywanie przez nie wiedzy i nowych umiejętności. Przecież zajęcia w żłobku nie ograniczają się tylko do czynności pielęgnacyjnych! Dzieci bawią się w nim, poznają nowe piosenki, wierszyki, poszerzają wiedzę o otaczającym je świecie. Prócz tego dzieci uczęszczające wcześniej do żłobka, łatwiej adaptują się w przedszkolu. Jak widać, wachlarz zalet żłobka jest całkiem szeroki.

Chcąc, nie chcąc, musimy jednak uznać również istnienie wad tego typu opieki. I tak, najczęściej sen z powiek spędza rodzicom świadomość, że dziecko znajdować się będzie pod opieką obcych ludzi. I tutaj nie ma co deliberować – tak właśnie jest.

Kolejne utrapienie: dziecko będzie płakać. I to także jest prawdą. Zwykle właśnie tak się dzieje, że pierwszy tydzień lub nawet dwa są ciężkie zarówno dla dziecka, jak i dla rodzica, a szczerze powiedziawszy – i dla personelu placówki. Drogą do przełamania tych trudności jest uzbrojenie się w cierpliwość. Jeśli dziecko i rodzice przetrwają najtrudniejszy, adaptacyjny okres, w pewnym momencie opiekunki przestaną być obcymi kobietami, a staną się dobrze znanymi i lubianymi ciociami, zaś płacz coraz rzadziej będzie towarzyszył pożegnaniom na progu żłobka.

Na końcu należy jeszcze wspomnieć o opłatach. Najniższe kwoty dotyczą żłobków państwowych, gdzie opłata z wyżywieniem to koszt około 500 złotych miesięcznie z wyżywieniem, jednak nie jest tajemnicą, że zapisanie dziecka do placówki państwowej graniczy z cudem ze względu na ogromną ilość chętnych. Pozostają więc placówki prywatne, w których rodzice zapłacą od około 750 złotych miesięcznie w mniejszych miejscowościach do nawet 2000 złotych w największych miejscowościach, np. w Warszawie.

Opcja druga: opiekunka

Zatrudnienie opiekunki stanowi rozwiązanie pośrednie między zinstytucjonalizowaną opieką oferowaną przez żłobek, a dążeniem rodzica do zapewnienia dziecku możliwie najbardziej zindywidualizowanej opieki, najlepiej w warunkach domowych. Jest to opcja, która budzi chyba najmniejsze kontrowersje zarówno wśród rodziców, jak i osób postronnych.

Niepodważalną zaletą jest fakt, że dziecko nie musi opuszczać swojego domu, pozostając w znanym sobie otoczeniu, w którym czuje się bezpiecznie. Prócz tego, po okresie oswajania się z nową osobą, opiekunka staje się dla dziecka kimś ważnym i bliskim, stałym elementem życia, który nie budzi niepokoju. Podobnie jak żłobek, zatrudnienie opiekunki pozwala rodzicom powrócić do pracy.

Obecnie na rynku usług funkcjonuje wiele prężnie działających agencji, skupiających wykwalifikowane opiekunki. Można również skorzystać z szerokiej oferty portali internetowych, przedstawiających profile opiekunek. Jednak najbardziej pożądane są nianie „z polecenia”, których umiejętności zostały już zweryfikowane poprzez opiekę nad dziećmi znajomych lub krewnych.

Wydaje się, że jedynym, jednak dla niektórych nie do przeskoczenia, minusem są koszta zatrudnienia opiekunki. Podobnie jak w wypadku żłobka, kwota którą muszą wyasygnować rodzice uzależniona jest od wielkości i specyfiki miejsca zamieszkania. W najmniejszych miejscowościach za godzinę opieki nad dzieckiem rodzice zapłacić mogą około 7 złotych, zaś w większych – około 15 złotych. Przyjmując więc, że średnie wynagrodzenie to 11 złotych za godzinę, zakładając czterdziestogodzinny tryb pracy, rodzice zapłacą niani około 1800 złotych miesięcznie. Kwota ta nie wydaje się horrendalna, zważywszy na to, że opieka nad dzieckiem jest normalną pracą, jednak zważywszy na to, że znakomita większość młodych rodziców sama otrzymuje pensje w podobnej wysokości, ten rodzaj opieki nad dzieckiem nie dla każdego będzie dostępny.

Opcja trzecia: urlop wychowawczy

Przejdźmy więc do ostatniej opcji – urlopu wychowawczego, która to opcja nie bez powodu omawiana jest jako ostatnia. Dlaczego? Ponieważ jest to jedyna forma opieki nad dzieckiem, która w swym założeniu nie przewiduje powrotu rodzica do pracy. Urlop wychowawczy polega bowiem na sprawowaniu osobistej opieki nad dzieckiem, co w większości przypadków uniemożliwia podjęcie pracy zawodowej.

To z kolei w oczywisty sposób przełoży się na domowy budżet. Jednak rodzic przebywający na urlopie wychowawczym, ma prawo do podjęcia zatrudnienia, nawet u swojego własnego pracodawcy, jeśli nie koliduje to w sprawowaniu osobistej opieki nad dzieckiem. Możliwe jest też podjęcie pracy, którą można wykonywać w domu, oczywiście jeśli rodzic czuje się na siłach połączyć całodobową opiekę nad dzieckiem z wykonywaniem czynności zawodowych. Wykonywanie pracy podczas urlopu wychowawczego nadal jednak jest zjawiskiem rzadko spotykanym w Polsce zjawiskiem.

W pierwszej kolejności należy zwrócić uwagę na fakt, że z urlopu wychowawczego skorzystać mogą zarówno matka, jak i ojciec dziecka. Ponieważ nie istnieje obowiązek skorzystania od razu z całości urlopu rodzice mogą się również wymieniać opieką nad dzieckiem w różnych okresach jego trwania.

Co daje rodzicom urlop wychowawczy? Możliwość przebywania z dzieckiem w pierwszych latach jego życia, obserwowania jego rozwoju i towarzyszenia mu w codziennym odkrywaniu świata. Wielu rodziców uważa, że stanowi to wystarczającą rekompensatę za tymczasowe odsunięcie od pracy zawodowej. Równie wiele osób nie chce jednak ukierunkowywać czasu i energii jedynie na wychowanie dziecka i wybiera inną drogę.

Co więc wybrać?

Na to pytanie może udzielić odpowiedzi jedynie… rodzic. Jak widać każda z przedstawionych możliwości opieki nad dzieckiem ma swoje plusy i minusy. Nie ma sensu kierować się wyborami większości społeczeństwa, czy dobrymi radami cioć i koleżanek. Każdy rodzic musi zdecydować sam, kierując się własnym rozumem, uwzględniając potrzeby swoje i dziecka, opierając się na faktach dotyczących każdej opcji, a które przybliżyliśmy w tym tekście.

Artykuł powstał we współpracy z firmą dralpaka.pl
Mądrzy Rodzice
Obserwuj

Mądrzy Rodzice

archiwum at Mądrzy Rodzice
Mądrzy Rodzice to blog prowadzony przez rodziców - dla rodziców, którzy chcą rozwijać się w swoim rodzicielstwie. Bliska nam jest myśl pedagogiczna Janusza Korczaka.
Mądrzy Rodzice
Obserwuj

Latest posts by Mądrzy Rodzice (see all)