• Kategoria: Żyjemy
  • Data:

To zawsze boli tak samo

Gdy jesteś w szczęśliwym związku i pragniesz dziecka, wszyscy ci kibicują. Gdy mimo chęci i zaangażowania nie udaje ci się zajść w ciążę, dochodzi współczucie. Rozumiemy pragnienie posiadania dziecka. Mamy świadomość, że dla kobiety, która bardzo chce mieć dziecko, a nie może zajść w ciążę, ta sytuacja to tragedia.

Inaczej jest, gdy kobieta już jest matką, w szczególności więcej niż jednego dziecka. Nie bierzemy pod uwagę, że może chcieć zostać mamą po raz kolejny, a już tym bardziej, że może mieć problem z zajściem w ciążę.

Gdy pojawia się problem z zajściem w kolejną ciążę umniejszamy go. Nie mamy już w sobie zrozumienia. Nie rozumiemy, że to pragnienie może być równie silne jak u tej kobiety, która nie ma jeszcze ani jednego dziecka. Każemy wziąć się w garść, ogarnąć, nie dramatyzować, bo przecież ma już dzieci, więc powinna być szczęśliwa. Trzecią lub kolejną ciążę traktujemy jak zachciankę, fanaberię, a nie prawdziwą potrzebę zostania matką, bo „przecież już jesteś mamą”.

Taka kobieta siedzi zatem cicho, zalewa się łzami w kącie bez wsparcia i zrozumienia, pełna wyrzutów sumienia. Wyrzutów sumienia, bo przecież już jest matką. Wyrzutów sumienia, bo nie potrafi zajść w ciążę, a umiała, czyli popsuła się. Wyrzutów sumienia, że obecna ilość dzieci jej nie starcza. Wyrzutów sumienia, że w ogóle chce zostać jeszcze raz mamą. Wyrzutów sumienia, bo zawsze znajdzie się ktoś, kto zasugeruje, że nie kocha obecnych dzieci.

Tymczasem bez względu na ilość posiadanych dzieci niemożność zajścia w ciążę, gdy chce się tego najbardziej na świecie, zawsze boli tak samo. Każdy negatywny wynik testu ciążowego to morze łez i przygnębienie. Każde spotkanie z noworodkiem to rozrywający ból w sercu. Każda informacja o ciąży znajomej to zazdrość oraz nienawiść do niej i samej siebie.

W całym tym przygnębieniu, popadając w coraz większą rozpacz, taka kobieta jest sama. Często nawet mąż nie rozumie, co się dzieje, bo przecież mają już dzieci. Zaczyna więc ona wierzyć, ze Bóg jej nienawidzi, bo dał jej potrzebę posiadania dziecka, ogrom miłości do niego, ale nie chce dać dziecka. Zaczyna się bać, że, jeśli w końcu się uda, to za jakiś czas ta chęć pojawi się znowu i znów będzie przechodzić ten niewyobrażalny ból. Nie chce tego.

Chęć posiadania dziecka i problemy z zajściem w ciążę to zawsze jest dramat bez względu na ilość posiadanych dzieci. Pamiętajmy o tym, zanim wypalimy: „przecież masz już dzieci”.

Obserwuj

Magdalena Śpiewak

Szefowa at Mądrzy Rodzice
Mama dwóch chłopców - Benia i Fabiana, żona jednego męża - Jakuba. Wszechwładna szefowa Mądrych Rodziców, a zarazem autorka tekstów, opiekunka naszego Instagrama i Faceboooka. Blogerka znana jako Dziewczyna z obrazka. Kocha jednorożce, uwielbia tatuaże.
Obserwuj

Latest posts by Magdalena Śpiewak (see all)