Liga (nie)złych mam

Liga (nie)złych Mam

Dzień Matki to na ogół okazja do ckliwych opowieści o macierzyństwie i jego pięknie. Macierzyństwo jest oczywiście piękne. Ale jednocześnie potrafimy je sobie utrudniać, a nawet obrzydzać, krzywdząc przy tym kobiety.

Mamy odbierają zasłużone hołdy i życzenia. Mądrzy ojcowie wspólnie z dziećmi przygotowują prezenty i laurki. My, dorośli, składamy życzenia naszym Matkom. Politycy wycierają sobie gęby macierzyństwem, bo oni zawsze są pierwsi chętni, żeby lansować się, niezależnie od okazji. Media poświęcają tego dnia więcej uwagi mamom, no, chyba że akurat wydarzy się coś niezwykle istotnego, np. jeden poseł powie coś głupiego o innym albo jakaś gwiazdka pokaże za dużo ciała.

Nie ulega jednak wątpliwości, że macierzyństwo jest, i powinno być, otoczone pewnym kultem. To dobrze. Jest w nim cud, jest w nim pot, jest w nim piękno, jest w nim wysiłek. Stawiamy mamy na piedestale – i dobrze, bo przecież zasługują. Ale ma to też swoją ciemną stronę…

Pomniki wszak na ogół niewiele mają wspólnego z rzeczywistością, a więcej z idealizowaniem. I tak dzieje się też często z macierzyństwem: idealizujemy je. Tworzymy ideały, promujemy ideały. Ideały otaczają nas ze wszystkich stron, atakują z telewizji, prasy kobiecej, czasopism dla rodziców, serwisów internetowych, blogów, instagrama, facebooka. Sztucznie wykreowane, niewiele mające wspólnego z rzeczywistością ideały.

Każda mama chce szczęśliwych, zdrowych dzieci… oraz chwili świętego spokoju od czasu do czasu.

W gruncie rzeczy owe ideały stają się wzorcami, z którymi mamy są potem porównywane i z którymi – co gorsza – same często się porównują. I mamy, i ich otoczenie zapominają przy tym jednak, że ideały nie istnieją.

Każdy z nas popełnia w życiu błędy, czasami nawet naprawdę bardzo głupie. Każdemu z nas niekiedy coś nie wyjdzie, niejednokrotnie te nasze niepowodzenia mają nawet dramatyczne skutki. To porównywanie do ideałów sprawia zaś, że mamy obwiniają się, ale i ich otoczenie je obwinia. Żyją pod ogromną presją.

Avital Norman Nathman
Avital Norman Nathman

Avital Norman Nathman, amerykańska pisarka, była nauczycielka, mama pracująca w domu, feministka napisała książkę, w której zebrała historie różnych mam. Opowiadają one swoje historie, czasem dość dramatyczne. Pokazują, jakie popełniły błędy. Robią to po to, by udowodnić, że te błędy nie przekreślają ich jako matek. Autorka chce dodać mamom otuchy i siły, a przede wszystkim uwolnić je od nadmiernych wymagań, jakie stawiają sobie same i jakie stawia im otoczenie.

Warto poznać te historie i warto przemyśleć wnioski z nich płynące. Warto popatrzeć na siebie, na wymagania, które sobie stawiamy, na oczekiwania płynące z otoczenia. I przede wszystkim – warto sobie powiedzieć, że nie ma mam idealnych, dać sobie prawo do błędów i słabości. Inaczej wszyscy oszalejemy.

[WERSJA PAPIEROWA]
[EBOOK EPUB]
[EBOOK EPUB]

Polską wersję książki w tłumaczeniu Kingi Markiewicz wydało Wydawnictwo Kobiece.
My, czyli Mądrzy Rodzice, jesteśmy patronem medialnym książki.

Jakub Śpiewak
Obserwuj

Jakub Śpiewak

Mąż, tata dwóch chłopców - Fabiana i Benia oraz dwójki dorosłych dzieci, dziadek jednego wnuka. Autor tekstów, grafik, fotograf i opiekun techniczny Mądrych Rodziców. Bloger znany jako Spesalvi. Prywatnie bawi się muzyką i fotografią, fan Mike'a Oldfielda i Sabatonu.
Jakub Śpiewak
Obserwuj

Latest posts by Jakub Śpiewak (see all)