• Kategoria: Polecamy
  • Data:

Chodź do kina kibicować Pszczółce Mai

Swoją premierę właśnie miał nowy film z przygodami najsławniejszej pszczółki na świecie – „Pszczółka Maja: miodowe igrzyska”. To już druga część przygód Mai, Gucia i reszty przyjacielskich owadów.

Nie jest żadnym zaskoczeniem, że nowy film o pszczółce Mai to ciepła, rodzinna, przyjazna opowieść skierowana do najmłodszych widzów. Dostajemy film całkowicie pozbawiony przemocy, a więc bez obaw możemy zabrać do kina najmłodszych fanów pszczółkowych przygód.

Nie znaczy to, że w filmie nie ma podziału bohaterów na dobrych i złych. Zło w „Pszczółce Mai” ma wymiar moralny. Nikt nikogo nie porywa, nie bije, nie grozi śmiercią, niczego nie niszczy. Zło, z którym mamy do czynienia, to zachowanie, z którym spotykamy się co dzień. W takich sytuacjach intuicyjnie kibicujemy dobru, to z nim się utożsamiamy. Widzę w tej historii walor edukacyjny.

Historia jest dość prosta i oczywista. Trzyma się prostego schematu znanego z miliona innych bajek, ale to tak naprawdę dostrzeże dorosły. Dziecku ten schemat nie będzie przeszkadzać w dobrej zabawie. Dziecko z kina wyjdzie zadowolone.

Prawdę mówiąc nie lubię uwspółcześniania bajek mojego dzieciństwa. Współczesna grafika zazwyczaj mnie drażni i mam poczucie, że to już nie to samo. W przypadku Pszczółki Mai stworzenie jej na nowo w komputerowej grafice zadziałało na jej korzyść. Oryginalna Maja jest mdła i szaro-bura. Jej nowa wersja jest dynamiczna, pełna nasyconych barw. Trzeba też wziąć pod uwagę, że nasze dzieci wychowują się na bajkach tworzonych w nowej grafice i łatwiej zainteresować je klasykami naszego dzieciństwa, gdy są podane w nowej odsłonie. Pszczółka Maja na tej zmianie nie traci, a zdecydowanie zyskuje.

Kolejnym plusem tej produkcji jest to, że została stworzona z myślą o dzieciach. Współczesne animacje choć teoretycznie stworzone dla dzieci, tak naprawdę mają bawić dorosłych. Humor często opierany jest na klasykach popkultury, podtekstach seksualnych, a nawet poezji Adama Mickiewicza. Dziecko ma prawo nie znać i nie rozumieć takiego humoru. W tej produkcji tego nie ma. Jej autor skupia się na najmłodszych widzach.

„Pszczółka Maja: miodowe igrzyska” to świetny wybór na pierwszy wypad do kina z dzieckiem, jest duża szansa, że nasz maluch wysiedzi do końca, bo historia jest porywająca. To także dobry wybór dla wszystkich tych, którzy po prostu planują wyjść do kina z dzieckiem. Tu nie ma ograniczeń wiekowych. Każdy będzie bawił się wyśmienicie.

Obserwuj

Magdalena Śpiewak

Szefowa at Mądrzy Rodzice
Mama dwóch chłopców - Benia i Fabiana, żona jednego męża - Jakuba. Wszechwładna szefowa Mądrych Rodziców, a zarazem autorka tekstów, opiekunka naszego Instagrama i Faceboooka. Blogerka znana jako Dziewczyna z obrazka. Kocha jednorożce, uwielbia tatuaże.
Obserwuj

Latest posts by Magdalena Śpiewak (see all)