„Cudowny chłopak” – film, który musisz zobaczyć

„Cudowny chłopak” to opowieść o Auguście Pullmanie, 10 latku ze zdeformowaną twarzą, który po raz pierwszy idzie do szkoły. Auggie i jego rodzina muszą zmierzyć się z nową sytuacją i problemami, jakie z niej wynikają.

„Cudowny chłopak” to ekranizacja powieści o tym samym tytule, autorstwa R. J. Palacio. W główne role wcielili się: Jacob Tremblay, gwiazda filmu „Pokój”, jako August Pullman, Julia Robert, której nikomu nie trzeba przedstawiać – Isabel, mama Augusta oraz Owen Wilson – Nate, tata Augusta. Wielkie pokłony dla osoby odpowiedzialnej za casting, bo nie tylko główne rolę, ale cała obsada jest dobrana rewelacyjnie. Przed seansem przeczytałam powieść i właśnie tak wyobrażałam sobie wszystkich bohaterów.

Historię Augusta poznajemy z różnych perspektyw, gdyż film przyjmuję tą samą narrację, która jest w książce. Narratorów jest wielu, a są nimi: August, jego siostra Via, Miranda – przyjaciółka Vii, Jack – kolega z klasy Augusta. Dzięki tak skonstruowanej powieści możemy rodzinę Pullmanów poznać jeszcze lepiej.

Nie jestem znawczynią kina, ani gry aktorskiej, ale kupiłam duet Julii i Owena. Potrafili swoja grą przenieść do filmu ciepły, rodzinny klimat książki. Widziałam dokładnie to, co powinnam zobaczyć, czyli kochającą się, szczęśliwą rodzinę, która nigdy się nie poddała, zaś swoje dziecko uważa za wyjątkowe, za cud, a nie za niepełnosprawne. Trochę obawiałam się, że w filmie trudno będzie pokazać wszelkie emocje i klimat, jaki wiąże się z Augustem i jego rodziną, ale całkowicie niepotrzebnie.

Brawa należą się także dzieciakom, które zagrały w filmie. Były wprost rewelacyjne. Autentyczne, naturalne – idealnie uzupełniały świat Augusta. Szczególnie ujął mnie chłopiec grający Jacka Willa (Noah Jupe). Bardzo chciałabym go zobaczyć w innym filmie w roli głównej.

Cieszę się, ze reżyser nie potraktował po macoszemu wątku Vii. To ona pokazuje nam, że Pullmanowie to nie jest idealna rodzina. Via jest nastolatką, która z całego serca kocha brata, rozumie jego problemy i dlatego nie chce obarczać nikogo swoimi, a jednocześnie ma żal do rodziców o brak uwagi, o to, że to August jest w centrum ich świata. Jednocześnie ma też żal do siebie o pretensje do rodziców. Jej rola w rodzinie jest trudna, a nikt tego nie zauważa. To jej narracja pokazuje nam winy Isabel jako matki.

To jest właśnie piękne w tym filmie, że dostajemy rodzinę dobrą, ale nie pozbawioną wad. Mamy matkę, która poświęciła siebie i pierworodną córkę dla chorego syna. Matkę, która ma tego świadomość i w miarę możliwości próbuje naprawić swoje błędy, jakie popełniła wobec córki.

Żałuję, że tak mało w tym filmie ma do zagrania Owen Wilson, bo jego postać jest rewelacyjna. Znam go głównie z głupawych komedii, dlatego byłam nieco zdziwiona, że tu ma zagrać troskliwego tatę. Świetnie mu to wyszło. Mamy faceta tryskającego humorem, który wszystkich rozśmiesza, ale jednocześnie wiemy, że jest podporą dla całej rodziny. Częściej niż Isabel dostrzega córkę i jako pierwszy dowiaduje się o jej problemach. Dla Augusta jest świetnym dopełnieniem nieco zbyt troskliwej matki. W filmie jest taka scena, w której August wścieka się na matkę o to, że musi chodzić do szkoły. Jego tata reaguje słowami – „hej, to była też moja decyzja”. Ta sytuacja świetnie ukazuje kim jest dla żony.

Narracja Mirandy jest znacznie krótsza niż w książce. To ona pokazuje nam, jak rodzina Pullmanów widziana jest z boku. To ważny wątek byśmy mogli go skonfrontować z tym, co pokazuje nam Auggie i Via. Cały ten zlepek daje nam po prostu życzliwych ludzi kierujących się dobrem.

Z kolei Jack Will, którego naprawdę pokochałam, pokazuje nam historię Auggiego z perspektywy dziesięciolatka. Ta rola jest świetnie zagrana. Widzimy, w jak trudnej sytuacji jest Jack, jak to wszystko nieco go przerasta. Jest w takim wieku, że trudno mu podejmować trudne, ale słuszne decyzje. Z jednej strony lubi Augusta i chciałby się z nim przyjaźnić, ale z drugiej – boi się wykluczenia przez kolegów ze szkoły. To normalne w tym wieku i dlatego, choć Jack nie zawsze zachowuje się tak jak my, dorośli, byśmy tego chcieli, to go lubimy.

W tym filmie właściwie wszystkich się lubi. Tym nielicznym czarnym charakterom współczujemy braku empatii i współczucia, ale ich nie nie lubimy.

„Cudowny chłopak” to ciepła, familijna opowieść o tym, że dobro to wybór. Od pierwszych chwil próbuje nas przekonać, że możemy być dobrzy, że powinniśmy chcieć być dobrzy. To film, na który powinniśmy iść całą rodziną, by po seansie móc sobie odpowiedzieć na pytanie – „a jakim ja jestem człowiekiem?” Bo właśnie to pytanie film stawia nam na samym początku.

Historia Augusta to świetny pretekst do rozmowy z dzieckiem o najważniejszych wartościach: o wrażliwości, empatii, dobroci.

Książkę "Cudowny chłopak" możesz kupić w księgarni
Książkę „Cudowny chłopak” możesz kupić w księgarni

UWAGA KONKURS!

„Wszyscy powinniśmy przynajmniej raz w życiu dostać owację na stojąco, bo przecież każdy z nas zwycięża ten świat”

Z okazji premiery filmu mamy dla was konkurs, w którym do wygrania jest książka „Cudowny chłopak”

Napisz sentencję, którą Ty kierujesz się w życiu lub w tym miesiącu. Może być Twojego autorstwa lub ulubionym cytatem. Sentencję zostaw w komentarzu. Spośród przesłanych w ten sposób wybierzemy 3 najciekawsze, które nagrodzimy książkami. Na Wasze zgłoszenia czekamy do 16 stycznia.

UWAGA! WYNIKI KONKURSU!

Nasz konkurs jest już rozstrzygnięty. Wybraliśmy trzy motta, które nagradzamy książką R.J. Palacio „Cudowny chłopak”. Zwycięzcom gratulujemy i prosimy o kontakt z nami w wiadomości prywatnej na fanpage i podanie danych adresowych, byśmy mogli wysłać nagrody. Na Wasze dane czekamy do poniedziałku – 22 stycznia. Wtedy przekażemy je sponsorowi nagród, by wysłał przesyłki do Was.

A oto lista zwycięzców i nagrodzone hasła:

  1. Kasia Slimak Witko (komentarz z FB)
    „Bądź dobrej myśli, bo po co być złej?”
  2. Ula (komentarz ze strony www)
    „Każda przeżyta chwila ma swoje znaczenie, bo bez niej nie bylibyśmy tym, kim jesteśmy.”
  3. Marta Tomaszewska (komentarz z FB)
    „Dla Boga nie ma bowiem rzeczy niemożliwych.”
Obserwuj

Magdalena Śpiewak

Szefowa at Mądrzy Rodzice
Mama dwóch chłopców - Benia i Fabiana, żona jednego męża - Jakuba. Wszechwładna szefowa Mądrych Rodziców, a zarazem autorka tekstów, opiekunka naszego Instagrama i Faceboooka. Blogerka znana jako Dziewczyna z obrazka. Kocha jednorożce, uwielbia tatuaże.
Obserwuj

Latest posts by Magdalena Śpiewak (see all)