W naszym domu zagościły smoki

W naszym domu na dobre zagościły smoki. Prawdę mówiąc, nie mam pojęcia skąd się u nas wzięły, jakimi drogami przywędrowały, ale ewidentnie rozgościły się na dobre.

Mamy swoje wieczorne rytuały. Około godziny dziewiętnastej chłopcy sprzątają swój pokój, ścielą łóżka i kąpią się. Kolejność kąpieli (na zmianę) wyznacza wiszący na ścianie MamyKalendarz. W piżamach zjadają telewizję, oglądając ulubione seriale – Psi Patrol i Avengers. Ok. 20:30 myją zęby i spotykamy się całą rodziną w ich pokoju.

Jeden z chłopców siada z mamą, drugi z tatą. To jest czas wspólnej modlitwy, którą chłopcy bardzo lubią, zwłaszcza że w trakcie jest moment, by podziękować Panu Bogu za to, co było w tym dniu i poprosić Go o to, o co się chce.

No, a potem zaczyna się właściwy rytuał kładzenia spać. W przypadku obu chłopców ważnym elementem jest błogosławieństwo taty, czyli znak krzyża na czole każdego z chłopców i błogosławieństwo dzieci, bo one też kreślą krzyż na czołach rodziców. To akurat wymyślili sami, a mnie to zachwyciło. Fabianowi, czyli starszemu, codziennie powtarzam, żeby spał słodko i kolorowo, miał piękne sny, pamiętał, by przed snem pomyśleć o czymś miłym, o tym, że anioł stróż czuwa obok oraz – że tata go kocha. Potem buzi i do łóżka.

Z Beniem jest podobnie, ale rytuał jest rozbudowany o popisowy „pad na łóżko” (codziennie w innym scenariuszu i z inną koncepcją artystyczną). Towarzyszy temu bardziej skomplikowany cykl czułości, obejmujący przytulanie, liczne buziaki oraz „noski”, czyli pocałunek Eskimosów. Na zakończenie Benio mówi własną wersję, która brzmi „dobranoc i o czymś miłym”. No, skróty są dobre.

Od pewnego czasu rytuał wieczornego żegnania się rozbudowany został właśnie o smoki. Chłopcy codziennie wymyślają rozmaite smoki. Nie umiem sobie uświadomić, jak to do nas przywędrowało, ale na pewno zaczął Fabian.

Były więc już u nas różne, różniste smoki, na przykład:

  • Smok ogniowy, czyli wersja popularna, ziejący ogniem;
  • Smok czekoladowy, który zieje czekoladą;
  • Smok batmanowy, ziejący nietoperzami;
  • Smok cocacolowy – tak zieje coca-colą;
  • Smok piwny, który zieje różnymi rodzajami piwa, tymi, które tata lubi najbardziej;
  • Smok włóczkowy ma zęby z drutów do dziergania, na grzbiecie nosi pudła z włóczkami i ziejąc robi zębami różne sweterki, czapki i szaliki;
  • Smok słodyczowy zieje różnymi słodyczami, najczęściej M&Ms;
  • Smok avengersowy, który wypluwa różne postaci z gry Lego Avengers;
  • Smok ninjowy, który zieje gwiazdkami ninja;
  • Smok kotkowy, który zieje małymi kotkami;
  • Smok psiopatrolowy, który zieje postaciami z serialu Paw Patrol;
  • Smok diamentowy, który zapewnia diamenty przydające się w lubianej przez chłopców grze Minecraft;
  • Smok nutellowy, łatwo domyślić się, że zieje nutellą;
  • Smok fotograficzny, który zieje aparatami, obiektywami, lampami i innymi rzeczami, które mogą przydać się fotografom, bo Fabian podglądając tatę, czyli mnie, odkrył w sobie żyłkę fotografa.

Tych smoków było już tak wiele, że niektóre umknęły mojej pamięci. Piszę o nich nie tylko dlatego, że chcę podzielić się z Wami sympatyczną historią, choć to oczywiście też. Uświadamiam sobie przy tej okazji kilka ważnych spraw. Niby to się wie, ale jakoś na co dzień w natłoku umyka.

Po pierwsze, pokazuje mi, jak ważne są rytuały. Nie tylko dla dzieci, ale i dla mnie, dorosłego. Czasami zdarza się, że jakieś służbowe spotkanie mi się przeciąga i tego dnia nie daję rady uczestniczyć w wieczornych rytuałach. Dla mnie samego jest to szalenie niekomfortowe i odczuwam to jako dokuczliwy brak.

Po drugie, dostrzegam wyobraźnię dzieci, ich dar obserwacji i to, jak lubią po swojemu sprawiać przyjemność rodzicom. Ja bym nie wymyślił smoka, który zębami robi włóczkowe sweterki, czapki i szaliki. Wychwycenie moich pasji i wplecenie ich w smoki też robi wrażenie.

Wieczór to w ogóle dobry czas. Warto wygospodarować tę chwilę właśnie na takie spokojne pobycie razem, rozmowę, trochę wygłupów. A jakie Wy macie wieczorne rytuały?

Jakub Śpiewak
Obserwuj

Jakub Śpiewak

Mąż, tata dwóch chłopców - Fabiana i Benia oraz dwójki dorosłych dzieci, dziadek jednego wnuka. Autor tekstów, grafik, fotograf i opiekun techniczny Mądrych Rodziców. Bloger znany jako Spesalvi. Prywatnie bawi się muzyką i fotografią, fan Mike'a Oldfielda i Sabatonu.
Jakub Śpiewak
Obserwuj

Latest posts by Jakub Śpiewak (see all)