Dzieci na skuterze?

Dwóch dwunastoletnich chłopców wjechało skuterem wprost pod koła samochodu. Jeden z nich zginął na miejscu, drugi w ciężkim stanie śmigłowcem został przetransportowany do szpitala. Do tragedii doszło na Mazowszu. Chłopcy wyjechali z drogi gruntowej pod koła jadącego samochodu.

W czasach, gdy bardzo często jeździłem skuterem, zwłaszcza w miejscowościach pod Warszawą, często zdarzało mi się widzieć bardzo młodych kierowców tych jednośladów.

Pewnego razu jechałem bardzo ruchliwą drogą, rozwijając maksymalną dopuszczalną prędkość, gdy nagle obok mnie śmignął inny skuter, co oznacza, że poruszał się ze znacznie większą prędkością niż ja. Jakie było moje osłupienie, gdy zorientowałem się, że jedzie nim dwóch chłopców. Gołym okiem było widać, że te dzieciaki mają maksimum 12-13 lat.

Nie udało mi się zareagować – nie byłem w stanie ich dogonić. Oznacza to, że nie tylko ktoś pozwolił dzieciom jechać skuterem, ale że ten skuter miał nielegalnie zdjęte obowiązkową blokadę ograniczającą prędkość do 45 km/h.

Prawo jazdy AM

Do prowadzenia skuterów konieczne jest uzyskanie prawa jazdy kategorii AM. Kategoria ta stworzona została przede wszystkim z myślą o najmłodszych uczestnikach ruchu. Najwcześniej w dniu czternastych urodzin mogą oni podejść do państwowego egzaminu. Ich kurs może rozpocząć się najwcześniej 3 miesiące przed tym dniem. W przypadku osób niepełnoletnich wymagana jest zgoda prawnego opiekuna, czyli najczęściej rodzica.

Tak jak w przypadku wszystkich innych uprawnień do prowadzenia pojazdów mechanicznych, konieczne jest posiadanie orzeczenia lekarskiego o braku przeciwwskazań zdrowotnych dla wydania dokumentów.

Osoby niepełnoletnie zmuszone są ponadto do uzyskania specjalnego numeru PKK, który można otrzymać w wydziale komunikacji właściwego dla miejsca zamieszkania starostwa lub urzędu miasta. Posiadanie numeru jest niezbędne do rozpoczęcia szkolenia w ośrodku szkolenia kierowców.

Odpowiedzialność rodziców

Dość logicznym wydaje się więc pytanie, jakim cudem tych dwóch dwunastoletnich chłopców, którzy ulegli wypadkowi, mogło jechać skuterem. Kto im ten skuter kupił? Kto pozwolił im na niego wsiąść i wyjechać na drogę? Sami przecież nie kupili…

Tajemnicą poliszynela jest to, że skutery i quady to częsty prezent np. z okazji I Komunii Świętej. Dziecko ma wtedy z reguły 8-9 lat. Przyznam, że zawsze mnie zastanawiało, gdzie kupujący takie prezenty zgubili rozum. O ile kiedyś go mieli.

Jazda skuterem to świetna sprawa, wiem coś o tym. Nie zmienia to faktu, że skuter nie jest łatwym ani w pełni bezpiecznym pojazdem. Jak każdy jednoślad może wywrócić się, a waży na ogół około 100 km. Spróbujmy wyobrazić sobie dziecko, które upada na drodze, a skuter przewraca się na nie. Skuter, podobnie jak motocykl, nie zapewnia żadnej osłony w przypadku zderzenia. Przede wszystkim zaś problemem jest to, że spora część kierowców skuterów nie zna przepisów drogowych – nie rozpoznają znaków, nie wiedzą, jakie są zasady pierwszeństwa na drodze, itp.

Rodzic, który kupuje skuter dziecku w wieku poniżej dopuszczalnego przez prawo, który pozwala mu wsiąść na pojazd i wyjechać na drogę bez przygotowania: nauki praktycznej oraz dobrej znajomości przepisów drogowych, zachowuje się tak, jakby dał swojemu dziecku do ręki naładowaną broń z ostrą amunicją, a potem się dziwił, że dziecko postrzeliło siebie lub kogoś.

Bardzo często odwołuję się w swoim pisaniu do praw dziecka. Podstawowym prawem dziecka jest zaś prawo do życia. Nieodpowiedzialność niektórych rodziców w sposób oczywisty to prawo dziecka narusza.

Jakub Śpiewak
Obserwuj

Jakub Śpiewak

Mąż, tata dwóch chłopców - Fabiana i Benia oraz dwójki dorosłych dzieci, dziadek jednego wnuka. Autor tekstów, grafik, fotograf i opiekun techniczny Mądrych Rodziców. Bloger znany jako Spesalvi. Prywatnie bawi się muzyką i fotografią, fan Mike'a Oldfielda i Sabatonu.
Jakub Śpiewak
Obserwuj

Latest posts by Jakub Śpiewak (see all)