• Kategoria: Archiwum
  • Data:

5 najczęstszych problemów w diecie dzieci i ich konsekwencje

Prawidłowe żywienie dzieci jest podstawą zdrowego rozwoju fizycznego i umysłowego, ale także skutecznie wzmacnia odporność ich organizmu. Zdrowa dieta dziecka to nie tylko dobrze skomponowany obiad, ale też odpowiednio dobrane przekąski, po które pociechy sięgają o różnych porach dnia. Jakie zagrożenia niesie za sobą zła dieta, czy niedobór witamin i składników odżywczych? Poniżej znajdziesz odpowiedzi.

Spożywanie słodyczy i napojów słodzonych

Najistotniejszym błędem, jaki popełniamy przy komponowaniu diety dziecka, jest obecność w niej dużej ilości cukru. Większość dzieci uwielbia wszystko co słodkie, maluchy z dużą ochotą piją słodzone soki, jedzą dosładzane kaszki, płatki do mleka, dżemy, cukierki, czy deserki.

Cukier wad ma całe mnóstwo – począwszy od tego, że podrażnia śluzówkę żołądka,, zaburza równowagę naturalnej flory bakteryjnej występującej w układzie pokarmowym, zaburza proces trawienia, uzależnia (!). Ale również zwiększa ryzyko wystąpienia choroby pasożytniczej, (np.: owsików), prowadzi do szybkiego rozwoju próchnicy, może powodować chroniczne zmęczenie i być przyczyną nadpobudliwości czy kłopotów z koncentracją.

Cukier dostarcza organizmowi tylko pustych kalorii. Jego nadmierne spożycie powoduje otyłość i zatrzymanie soli oraz wody w organizmie.

Wiadomo, że trudno jest całkowicie wyeliminować cukier i słodycze z diety dziecka. Jeśli natomiast musisz go używać, to koniecznie zastąp go nierafinowanym cukrem trzcinowym, miodem naturalnym, syropem klonowym lub syropem z agawy. Słodycze natomiast zastąp suszonymi owocami, przecierami z owoców lub warzyw, np.: marchewki, buraka, czy dyni. Możesz też wprowadzić zasadę tzw. „sobotniego cukierka”. Postaraj się podawać dziecku ulubione łakocie w jeden wybrany przez nie dzień tygodnia i zawsze jako dodatek po głównym posiłku lub jako podwieczorek.

Duża ilość soli

Nie ma znaczenia, jaką sól kupujesz – koszerną, morską, czy kuchenną. Każda szkodzi tak samo. Warto podkreślić, że zbyt duże spożycie soli przez dzieci prowadzi do nadmiernego obciążenia nerek, ponieważ nie mogą one poradzić sobie z usuwaniem jej nadmiarów. Przyczynia się także do zwiększenia ilości wydalanego z moczem białka, co jest głównym czynnikiem ryzyka rozwoju chorób nerek. Nadmierne spożycie soli powoduje powstawanie zmian zanikowych błony śluzowej żołądka, jak również zwiększa ryzyko zakażenia bakterią Helicobacter pylori, co może być przyczyną powstawania zmian nowotworowych w żołądku. Istnieją również badania, które wskazują, że nadmiar soli w diecie dzieci może przyczyniać się do zwiększenia odczynowości oskrzeli i rozwoju astmy.

Pierwszy krok, jaki powinnaś zrobić by wyeliminować sól z diety dziecka, to – schować solniczkę! Zamiast soli wprowadź inne przyprawy: świeże i suszone zioła, ale również egzotyczne dodatki: imbir, kardamon, kumin. Sięgaj też po oleje z pestek dyni, orzechów włoskich, oliwę aromatyzowaną bazylią. I pamiętaj! Sól jedzona w nadmiarze zabija.

Fast food = śmieciowe jedzenie

Uwielbiane, zwłaszcza przez dzieci, fast foody to przede wszystkim źródło tłuszczu. Nie ma nic złego w tym, jeśli dziecko od czasu do czasu zje taki posiłek. Problem zaczyna się, gdy będzie domagało się jedynie tego typu potraw i nie będzie chciało jeść pełnowartościowego jedzenia. Pamiętajmy, że regularne spożywanie fast foodowych pyszności ma zgubny wpływ nie tylko na wagę u dzieci, lecz także na ich zdrowie. Nie jest tajemnicą, że posiłki te pełne są zwierzęcego tłuszczu, którego częste przyjmowanie może powodować chorobę wieńcową, miażdżycę, a nawet, jak twierdzą niektórzy specjaliści, przyczyniać się do powstawania nowotworów. „Śmieciowe jedzenie” oprócz szkodliwych tłuszczy zawiera również wiele niekorzystnych, a wręcz niezdrowych dla organizmu substancji, są nimi: syntetyczne barwniki czy polepszacze.

Co zaserwować dziecku w zamian za szybkie i niezdrowe jedzenie? Możesz sama zrobić domowy fast food. Zamiast mielonki mięsnej użyj filetu z kurczaka czy ryby, zamiast majonezu -jogurtu naturalnego, a do tego wszystkiego porcja warzyw z sosem. A zamiast chipsów, podsuń malcowi suszone owoce: jabłka, gruszki, banany lub zdrowe chipsy warzywne: marchewkowe albo buraczkowe.

Brak warzyw w diecie

Powszechnie wiadomo, że warzywa zawierają wiele witamin i soli mineralnych niezbędnych do prawidłowego rozwoju dziecka. Poza tym są bogate w łatwo przyswajalne białko, cenne aminokwasy i błonnik, który ułatwia trawienie i oczyszcza organizm z toksyn. Szczególnie ważne, abyś podawała swojemu dziecku warzywa bogate w witaminę C. A znajdziesz ją w: czerwonej papryce, białej kapuście, brukselce, kalafiorze, brokułach, szpinaku, natce pietruszki, czy pomidorach. Beta-karoten natomiast znajdziesz w dużych ilościach w marchwi, warzywach zielonych (fasolce, szpinaku, natce pietruszki i selera) i żółtych (dyni, kukurydzy). Sporo witamin z grupy B zawierają suche nasiona strączkowe (groch, fasola, soczewica), ale podawaj je w małych ilościach, bo działają wzdymająco. W ziemniakach jest dużo potasu. Sporo żelaza znajdziesz w buraku, szpinaku, brokułach, groszku i natce pietruszki, a wapń – w fasolce szparagowej, brukselce, buraku, koperku, natce pietruszki. Twojemu dziecku przyda się także kwas foliowy, obecny np.: w burakach i brokułach.

Jeśli twoje dziecko nie lubi warzyw, oto kilka „zdrowych” sposobów na zachęcenie go do ich spożywania. Po pierwsze, daj dziecku wybór – kiedy damy dziecku 3 różne surówki, czy dodatki do kanapek do wyboru, wtedy chętniej zdecyduje się na cokolwiek. Różnorodność wzmaga ciekawość. Po drugie: bądź dobrym przykładem – dzieci doskonale zapamiętują i naśladują zachowania dorosłych. Jeśli będziesz sięgała po warzywa do każdego posiłku, utrwali się to w pamięci dziecka, jako dobry przykład. Po trzecie: gotujcie wspólnie. Zabawa w kuchni to super sprawa. Watro wiedzieć, że dziecko zje chętniej samodzielnie wykonaną sałatkę niż tę, zrobioną przez ciebie czy kupioną.

Jedzenie niewielkiej ilości produktów mlecznych

Obecnie wokół mleka i jego przetworów pojawia się wiele kontrowersji. Skutkiem tego jest ograniczanie nabiału w diecie dzieci, a w konsekwencji – niedobory wapnia i witaminy D.

Nie da się jednak ukryć, że mleko i jego przetwory to najlepsze źródło łatwo przyswajalnego wapnia, niezbędnego do budowy zębów i kości. Dlatego im więcej wapnia w kościach zgromadzi dziecko, tym mniejsze ryzyko złamań i osteoporozy w dojrzałym wieku. Wapń jest potrzebny także do prawidłowego krzepnięcia krwi, pracy mięśni, układu nerwowego i hormonalnego. Dietetycy biją na alarm, bo w diecie dzieci brakuje wapnia, a to grozi epidemią osteoporozy w przyszłości. Niestety, gdy pod koniec okresu niemowlęcego mleko nie jest już podstawą diety, rodzice przestają dziecku je podawać. Nie zapominajmy, że nadal powinno pić przynajmniej 3 szklanki mleka dziennie lub przyjmować inne niesłodzone produkty nabiałowe. Ważna jest też witamina D, która ułatwia wchłanianie wapnia i fosforu. Niestety nie ma jej w naturalnych produktach.Organizm ludzki może ją tylko syntetyzować przez skórę, ale to bardzo ciężkie w naszej szerokości geograficznej. Badanie z udziałem polskich dzieci w wieku 4 lat wykazało, że aż 99% z nich miało przewlekłe niedobory witaminy D w diecie. Dlatego należy suplementować witaminę D w okresie od jesieni do końca wiosny.

Dzieciom bez obaw możesz podawać tabletki Meltiki, które mają pyszny waniliowy smak, nie zawierają cukru i sztucznych barwników. Dwie tabletki dziennie pokryją w krótkim czasie niedobory witaminy D. Możesz też stosować inne preparaty z witaminą D, ale pamiętaj, żeby zawierały bezpieczne dla dzieci substancje.

Wprowadzenie zdrowych nawyków żywieniowych nie tylko wpłynie pozytywnie na życie twojego dziecka, ale uchroni go przed wieloma chorobami powiązanymi z odżywianiem. Dlatego najlepiej od razu przyzwyczajać dziecko do zdrowego jedzenia, eliminując złe nawyki, a pielęgnując te dobre.

 

*Charzewska J, Weker H. Pediatria Współczesna. Gastroenterologia, Hepatologia i Żywienie Dziecka. 2006;8(2): 107-9
Obserwuj

Mądrzy Rodzice

archiwum at Mądrzy Rodzice
Mądrzy Rodzice to blog prowadzony przez rodziców - dla rodziców, którzy chcą rozwijać się w swoim rodzicielstwie. Bliska nam jest myśl pedagogiczna Janusza Korczaka.
Mądrzy Rodzice
Obserwuj

POLECAMY