• Kategoria: Archiwum
  • Data:

Szukamy miejsca na wyjazd z dziećmi – TamJedziemy.pl gościnnie

[dropcap size=”220%”]Z[/dropcap]Zaczyna się lato, niebo jeszcze pochmurne, ale liczymy na słonko i upały. Urlop wstępnie zaplanowany, trzeba tylko wybrać miejsce wypoczynku i, co za tym idzie, miejsce noclegowe. Zadowolony musi być rodzic, ale i dziecko. Każda mama wie, że marudzący maluch to nic przyjemnego. A dziecko potrafi dość głośno swoje niezadowolenie zakomunikować. Staramy się więc mu dogodzić na wszystkie możliwe sposoby.

No dobrze to od czego zacząć? Po pierwsze zrób sobie kawkę zanim usiądziesz do komputera. Szukanie troszkę potrwa, a ma być przyjemnie. Odpalamy wujka googla. Na początku wpisuję zawsze frazy:

  • agroturystyka dla dzieci
  • agroturystyka z placem zabaw
  • agroturystyka zwierzęta

Można także szukać po frazach:

  • hotel dla rodzin
  • hotel dla dziecka
  • hotel z salą zabaw

Niestety hotele najczęściej nie są na kieszeń przeciętnego Kowalskiego. Jeśli jednak decydujecie się na hotel, proponuję przejrzeć agregator zakupów grupowych np. Godealla. Można trafić na perełki. Najczęściej korzystam jednak z agroturystyki. Na początku przeglądam portale zajmujące się zbieraniem ofert z obiektami przyjaznymi dzieciom. Zdaję sobie jednak sprawę z tego, że za reklamę na takim portalu się płaci. Nie każdy się tam ogłasza. Więc zaczynam w drugiej kolejności przeglądać prywatne strony www.

Kolejnym źródłem informacji są znajomi. Ci mieszkający za miedzą, jak i ci po drugiej stronie kabla. Środowisko blogerek parentingowych to bogate źródło informacji. Będąc gdzieś z dzieckiem na pewno zrobią milion zdjęć i napiszą recenzję na blogu. Pochwalą, a także wytkną błędy. Warto śledzić blogi szczególnie w okresie przedwakacyjnym i wakacyjnym. I ostatnia rzecz, jaką robię co roku, to na stronie www.agroturystyka.pl zamawiam atlas „Wieś Polska Zaprasza”. W nim znajdują się kwatery sprawdzone i rekomendowane przez Polską Federację Turystyki Wiejskiej „GG”. Ofertę można także przeglądać online.

Powiedzmy, że mamy wstępnie wybrany obiekt. Zanim wejdę w zakładkę ceny, jak to robi większość osób, wchodzę w zakładkę galeria. Oglądam wszystkie zdjęcia. Nie oszukujmy się: za jakość się płaci. Wtedy zerkam w ceny. Jeśli są zadowalające, szukam opinii innych ludzi na forach. Czy obiekt wygląda jak na zdjęciach, czy cena jest adekwatna do jakości.

Na co jeszcze zwracam uwagę? Na pewno plac zabaw – jest to priorytet, jeśli chodzi o moje dzieci. Jeżeli jest trampolina, to wiem, że chłopcy będą zachwyceni. Jeśli będzie zagroda ze zwierzętami, to już dla nich raj na ziemi. Fajnie, gdy w obiekcie jest pokój zabaw. W razie niepogody na pewno będzie to ogromnym plusem. My zawsze zabieramy zabawki, więc nie jest to koniecznością, ale fajnie, jeśli jest.

Kolejną bardzo ważną kwestią jest kuchnia. Jeśli pensjonat nie ma w ofercie posiłków, to koniecznością jest dostęp do kuchni. Tu widzę ogromną przewagę pensjonatów nad hotelami. Najlepiej mieć aneks kuchenny w pokoju do własnej dyspozycji. Szczególnie przy małym dziecku które chce jeść: już, teraz, natychmiast. A w kuchni często ustawia się kolejka. Przerabialiśmy już takie sytuacje, gdy któryś z synów darł się wniebogłosy, a ja nie mogłam się dostać do czajnika. Na empatię ludzi nie zawsze można liczyć.

Z drobnych rzeczy których mi zawsze brakowało w pensjonatach, gdy jeździłam z chłopcami, kiedy byli mali, warto wymienić łóżeczko, podgrzewacz do butelek i wanienkę. Teraz coraz więcej pensjonatów ma artykuły dla niemowląt, jednak dla przedszkolaków już nie. Dość często spotykam się z brakiem nocników, nakładek na sedes czy podnóżków. Gdy umawiam wyjazd przez telefon pytam o to, a także o ręczniki, które nie zawsze są częścią wyposażenia pokoju.

Przypuśćmy, że obiekt spełnił nasze oczekiwania. Jest plac zabaw, sala zabaw, zwierzęta i już piejemy z zachwytu. Już prawie dzwonimy rezerwować noclegi. STOP. Zanim to zrobisz, zorientuj się, jak blisko masz do apteki, sklepu, szpitala. Nikomu nie życzę choroby w czasie urlopu, ale wypadki chodzą po ludziach. Najważniejsze namiary warto mieć ze sobą. Właściciel pensjonatu w razie potrzeby powinien nam pomóc, ale nie zapominajmy, że jesteśmy na wsi, a właściciele często pracują w terenie. Często nie ma czasu na gorączkowe poszukiwania.

Jeśli chcesz się upewnić ,że nie trafisz na pustkowie, gdzie diabeł mówi dobranoc, zaprzyjaźnij się z google maps. Pooglądaj najbliższą okolicę. Podoba się? To w drogę… bo tak naprawdę dziecku do szczęścia potrzebni są rodzice i pozytywne nastawienie.

Beata Kurgan-Bujdasz
tamjedziemy
autorka prowadzi blog Tamjedziemy.pl, na którym ocenia miejsca, które warto odwiedzić z dziećmi. Odwiedź też fanpage TamJedziemy.pl na Facebooku.

Mądrzy Rodzice
Obserwuj

Mądrzy Rodzice

archiwum at Mądrzy Rodzice
Mądrzy Rodzice to blog prowadzony przez rodziców - dla rodziców, którzy chcą rozwijać się w swoim rodzicielstwie. Bliska nam jest myśl pedagogiczna Janusza Korczaka.
Mądrzy Rodzice
Obserwuj

Latest posts by Mądrzy Rodzice (see all)