• Kategoria: Żyjemy
  • Data:

Walentynki dla Mamy i Taty

Walentynki. Święto zakochanych. Nie. Nie będziemy roztrząsać tego, czy to obyczaj dobry, czy też zły; czy zadomowił się u nas, czy też jest sztucznym tworem przywleczonym z tej okropnej Ameryki; czy jest faktyczną okazją do okazania uczuć, czy tylko kolejną okazją dla marketingowców, by wyciągnąć troszkę dudków z naszych kieszeni. Zapewne każdy z tych sądów w jakimś stopniu jest uzasadniony. Poza tymi, którzy mają to wszystko po prostu w nosie, wszyscy mają już wyrobione zdanie w tej materii i i tak nikogo bym do niczego tu nie przekonał. I dlatego nie o tym dziś chciałem.

Pojawienie się dziecka to ogromna zmiana w życiu rodziny. Przyjęło się pisać o tej zmianie wyłącznie dobrze, ale świat nie jest wcale różowo-słodki, a wszystko oprócz zalet ma też i wady, oprócz szans przynosi też zagrożenia. Mówienie o tych gorszych stronach wcale nie oznacza, że nie ma tych lepszych. Nie oznacza nawet tego, że tych gorszych jest więcej czy że są bardziej istotne. Po prostu – warto być ich świadomym.

Pojawienie się dziecka to rewolucja. Już nic nie będzie nigdy takie samo jak wcześniej. Pojawił się nowy człowiek, nowy członek rodziny. I jest to osobnik bardzo absorbujący. I na początku, gdy wymaga pełnej obsługi. I potem, gdy wymaga może mniej zabiegów pielęgnacyjnych ,ale za to ogromnej uwagi wychowawczej.

Wcześniej byliście żoną i mężem (partnerką i partnerem). Teraz jesteście również matką i ojcem. Wchodzicie w nowe, trudne, a zarazem fascynujące role, których uczycie się na bieżąco. Choćbyście wcześniej przeczytali miliard książek o byciu rodzicami, to życie i tak Was zaskoczy. Ta rola jest absorbująca z konieczności, ale też dlatego, że w naturalny sposób małe dziecko po prostu zachwyca. Bardzo łatwo więc zatracić się w roli rodzica.

Ta nowa rola nie oznacza jednak wcale, że wychodzimy z ról dotychczasowych. Stając się mamą i tatą nie przestajecie być żoną i mężem (partnerką i partnerem). Rola mamy i taty potrafi jednak bardzo mocno zdominować życie. To zaś z kolei może stać się źródłem problemów, zwłaszcza gdy jedno z rodziców zaangażuje się w swoją rolę mocniej niż drugie.

I tacie, i mamie mogą w tej sytuacji towarzyszyć trudne emocje. Mężczyzna nieraz czuje się odtrącony. Mamy wszak często poświęcają dziecku całą uwagę, nieraz odsuwając ojca od codziennych zajęć pielęgnacyjnych. Czasem z kolei ojciec ochoczo z tego korzysta i mama zostaje z poczuciem, że „wszystko na jej głowie”. Zaabsorbowanie dzieckiem i towarzyszące mu zmęczenie sprawiają, że mniej dbamy o swój wygląd. Trudno przecież stroić się, gdy człowiek ma tyle na głowie. Nie mamy czasu dla siebie, a dziecko staje się głównym lub wręcz jedynym tematem rozmów.

Warto pamiętać: stając się mamą i tatą, nie przestajemy być sobą. Choć bywa to trudne, warto dbać o relacje między partnerami.

Walentynki to może być dobra okazja do tego, by przypomnieć sobie, że oprócz dziecka jesteśmy również i my. Może uda się podrzucić je tego dnia do dziadków? Może wynająć opiekunkę? Warto pomyśleć o sobie. Kwiatki? Romantyczna kolacja? Kino? Czas na seks? Jak Wy obchodzicie Walentynki?

Jakub Śpiewak
Obserwuj

Jakub Śpiewak

Mąż, tata dwóch chłopców - Fabiana i Benia oraz dwójki dorosłych dzieci, dziadek jednego wnuka. Autor tekstów, grafik, fotograf i opiekun techniczny Mądrych Rodziców. Bloger znany jako Spesalvi. Prywatnie bawi się muzyką i fotografią, fan Mike'a Oldfielda i Sabatonu.
Jakub Śpiewak
Obserwuj

Latest posts by Jakub Śpiewak (see all)