Mamo, tato, boję się!

Pewien żołnierz, który walczył na froncie, powiedział mi kiedyś, że tylko głupiec się nie boi. Strach jest nie tylko czymś normalnym, ale wręcz – pożądanym. My, dorośli, często boimy się różnych rzeczy i nieraz ten strach tak naprawdę jest pozbawiony racjonalnego uzasadnienia.

Tym bardziej dziecko ma prawo bać się. I ma prawo do lęków, które nam, dorosłym, mogą wydać się dziwne, czy nieracjonalne.

Jedno dziecko boi się np. listonosza, inne psa, jeszcze inne lęka się, że pod jego łóżkiem albo w szafie mieszkają potwory. To normalne. Lęki rozwijają się u wszystkich dzieci. I choć są pożyteczne, bo chronią przed niebezpiecznymi sytuacjami, to nie należy ich lekceważyć czy ignorować. Nie z każdym strachem dziecko może sobie samodzielnie poradzić.

Co może szkodzić dziecku, które się boi:

  • Nadmierne wymagania – Nam, rodzicom, niekiedy zdarza się mylić to, co nasze dziecko faktycznie potrafi, z tym, co my zakładamy, że ono już umieć powinno. Dzieci czasem zapominają, o tym, co wiedziały. Zdarza się to też dorosłym.
  • Nadmierna ochrona – Nadopiekuńczość i nadmierna ochrona mogą powodować, że dziecko nie będzie miało okazji przekonać się, czy naprawdę się czegoś boi, czy tylko wie od dorosłych, że powinno się tego bać.
  • Brak granic – Może utrudniać dziecku sprawdzanie możliwości, poczucie dyskomfortu, tym samym może nie mieć okazji by przećwiczyć nowe umiejętności. Brak granic daje też dziecku sygnał, że nie troszczymy się o jego bezpieczeństwo.
  • Brak informacji – Czasami zakładamy, że dziecko już coś wie, bo przecież jest już duże, bo przecież „skądś” wie lub wiedzieć powinno. Warto czasem sprawdzić, czy rzeczywiście wie, ile i od kogo się dowiedziało. Czasem objaśnić, nawet powtórzyć.
  • Ośmieszanie, wyszydzanie – To sposoby raczej na to, by skutecznie obniżyć w dziecku poczucie wartości niż pomóc mu przezwyciężyć strach. W ten sposób dziecko może bardziej się obawiać tego, czego już się boi. Czasem przestaje wierzyć w swoje możliwości. Poza tym osoby dorosłe stać się mogą zagrożeniem, nie wsparciem.
  • Karanie – Dziecko już i tak boi się, po co większa kara? I za co?
  • Straszenie – Czy dziecko nie będzie bało się bardziej? Czy zwróci się po pomoc do osoby, która stać się może nowym zagrożeniem?
  • Chaos – W chaosie trudno odnaleźć drogę, szukać rozwiązania. czasem to chaos staje się powodem lęków i obaw. Dzieci potrzebują porządku.
  • Zmuszanie do „przełamania” lęku – Może to mieć taki skutek, że dziecko będzie ukrywało przed nami to, czego się boi, a z czasem – wszystko to, co jest dla niego trudne. Z drugiej jednak strony, może zacząć „życie na krawędzi”, przestać odczuwać lęk.Czasem trudno wtedy rozpoznać zagrożenie, ocenić niebezpieczeństwo.

My, dorośli, możemy pomóc dziecku radzić sobie ze strachem. Jak to robić? Oto kilka porad:

  • Czytaj dziecku bajki o bohaterach, którzy poradzili sobie z takimi sytuacjami, jakie budzą w maluchu lęk.
  • Rozmawiaj z dzieckiem o tym, czego się boi. Możesz np. opowiedzieć mu o swoich strachach z dzieciństwa (postaraj się jednak przy tym być zabawna) i o tym, jak sobie z nimi poradziłaś.
  • Zachęcaj do oswajania strachu przez zabawę, np. kładziecie misia do łóżeczka i usypiacie go przy zgaszonym świetle. To dla dziecka sposób popracowania nad swoimi emocjami.
  • Chroń dziecko przed nadmiarem sytuacji wywołujących u niego lęk, aby się z nimi oswajało stopniowo.
  • Okazuj zrozumienie dla dziecięcego strachu, nie okłamuj go, mówiąc, że to nic strasznego. Okaż zrozumienie i empatię, mówiąc np.: „Tak, to rzeczywiście może się wydawać straszne, ale spróbuj się tego nie bać”.
Obserwuj

Jakub Śpiewak

Mąż, tata dwóch chłopców - Fabiana i Benia oraz dwójki dorosłych dzieci. Autor tekstów, grafik, fotograf i opiekun techniczny Mądrych Rodziców. Bloger znany jako Spesalvi. Prywatnie bawi się muzyką i fotografią, fan Mike'a Oldfielda i Sabatonu.
Jakub Śpiewak
Obserwuj

Latest posts by Jakub Śpiewak (see all)

POLECAMY



1% podatku, 100% wsparcia. Przekaż 1% podatku na fundację Lex Nostra.